|
DACIA Klub Polska Forum Dyskusyjne Użytkowników DACII |
 |
Spotkania, imprezy, wyprawy - Wycieczka offroadowa Krzyczki - Magnuszew. 06.10.2012
bebe - 2012-09-28, 13:28 Temat postu: Wycieczka offroadowa Krzyczki - Magnuszew. 06.10.2012 W związku z dostaniem Dustera 4x4 na tydzień ;) - propozycja wycieczki krajoznawczo-hardkorowej.
Na razie wstępne info, żeby można było sobie zaklepać termin, szczegóły będę podawał w miarę ich ustalania. Jedziemy trasą nr 18 Rajdu Nieustającego. Trasa prowadzi naokoło Warszawy, z Krzyczek do Magnuszewa, długość 110 km, w planach przeprawa promowa przez Narew (o ile prom będzie pływał, teoretycznie pływa, potwierdzę jeszcze). Trasy ze strony www.polskioffroad.com są przygotowywane pod kątem samochodów terenowych, ale w przypadku tej trasy jest adnotacja, że jest do zrobienia SUVem, o ile jest sucho. Wiele więc zależy od pogody - jeśli przez następny tydzień będzie lało, rozważymy zrobienie trasy, ale z objazdami odcinków hardkorowych, ewentualnie w ogóle zrezygnujemy z tej trasy na rzecz trasy "Lekcja historii" z "Przewodnika 4x4 po Polsce" Skody (75 km, okolice Warki) - ale to ostateczność, bo ta druga trasa pokrywa się częściowo z trasą III WOT-spotu, a nie chcemy sobie psuć zabawy. :]
Szczegóły odnośnie hardkorowości trasy będę znał w poniedziałek albo wtorek. Generalnie trasa dla samochodów 4x4, ale jeśli ktoś uprze się jechać 4x2, to kimże ja jestem, żeby stawać na drodze do jego szczęścia. :) Zabieramy hole, saperki i inne pułapki na niedźwiedzie. :>
Do Krzyczek z Warszawy jest ok. 50 km, 110 km trasy, plus z Magnuszewa do Warszawy jakieś 60 km - więc jest co jechać. Imprezę planujemy jako całodniową (start z Krzyczek ok. 11oo). Nie planujemy częstych postojów i specjalnych atrakcji dzieciowych po drodze (Majka zostanie sprzedana babci :> ), więc jeśli chcesz zabrać latorośl(e), to raczej takie starsze/odporniejsze i na własną odpowiedzialność.
dystrykt9 - 2012-09-28, 13:45
Ja niestety technicznie nie dam rady, bo będę w tym czasie zarobiony po pachy. A niewykluczone, że jakbym się uparł to i z rozbiegu Narew, bez promu... Jak efekt zarobienia się uda, to niewykluczone, że na III. WOT-spocie pokażę efekt
Nie będzie w każdym razie motoryzacyjny.
mekintosz - 2012-09-28, 16:34
Bebe to tylko dla Dusterowcow - Stepwayowcow zabawa. Ja mam skromne sandero wiec nie pcham sie ;-(
dystrykt9 - 2012-09-28, 18:42
Łukasz, ale na III.WOT-spot mam nadzieje, ze pojedziesz?
link: www.daciaklub.pl/forum/viewtopic.php?t=7768
bebe - 2012-10-02, 12:39
Mam już roadbook. Okazało się, że pomyliłem Magnuszewy. :) Trasa wiedzie z Krzyczek (Farma Krzyczki) do Magnuszewa, ale tego pod Makowem Mazowieckim. :) W związku z tym po przejechaniu trasy do Warszawy jest jeszcze 80 km.
Na całej trasie jest jeden odcinek hardkorowy, długości jakichś 2 km, do objechania asfaltem w razie co.
Potwierdziłem, że w sobotę prom na Narwi będzie jeszcze pływał.
Termin bez zmian: sobota, 6.10.2012, godzina 11oo czasu krzyczkowego.
dystrykt9 - 2012-10-07, 17:07
Bebe, jak weekendowe zabawy off-roadowe?
bebe - 2012-10-08, 10:23
dystrykt9 napisał/a: | Bebe, jak weekendowe zabawy off-roadowe? |
Przezaj.biście. :D
W sobotę wybraliśmy się na trasę, chociaż mało brakowało, a skończylibyśmy gdzieś na poboczu albo wręcz w domu - po prostu spać się nam chciało tak koszmarnie, że głowa mała... W końcu strzeliliśmy po dużej kawie w MakWymiocie w Legionowie i trochę nam funkcje życiowe wróciły. :] Zaczęliśmy z Krzyczek z dwugodzinnym opóźnieniem (o 13oo), po drodze jeszcze dwa razy zbaczaliśmy na szukanie skarbów ;) , skończyliśmy już po zmroku, gdzieś przed 19oo w Magnuszewie. Generalnie offroadowość offroadów mocno dyskusyjna - większość drogami gruntowymi dobrej jakości, trochę dojazdów asfaltami, może ze dwa albo trzy miejsca takie, że bałbym się wjechać MCVką. Na trasie był opcjonalny, dwukilometrowy odcinek "mocno offroadowy", gdzie największym problemem okazał się... pan budowlaniec śpiący na bani w oplu zaparkowanym na środku drogi. :D Dalej było konkretne błotko, ale takie w sam raz na Dustera, więc luz. :] Poza tym - plaża. :> Krajoznawczo znacznie lepiej - widzieliśmy kupę fajnych rzeczy, Narew ze starorzeczami wymiata, przeprawa promem bardzo fajna. Najbardziej hardkorowy moment był przed samym końcem trasy, kiedy obczailiśmy nieczynną żwirownię. :> Udało nam się na chwilę konkretnie wkleić na hałdzie piachu, pobujaliśmy się i wyjechaliśmy, ale strach był. :]
Wczoraj z kolei pojechaliśmy do Fortu Beniaminów. Tor offroadowy obłędny, chociaż dla Dustera miejscami za trudny. Poza tym bardzo fajne miejsce - Basia poleciała w chabazie na grzyby, jakiś pan z synem rozpalili sobie z boku ognisko, po czym pan łoił sobie trasę wspinaczkową na ścianie fortyfikacji :) , co jakiś czas wpadała ekipa na quadach albo endurach i quadziła/endurzyła. Pojeździliśmy chwilę, zakopaliśmy się parę razy, ale nie permanentnie :) , po czym pojechaliśmy po Majkę.
Nakręciłem strasznie dużo filmu z całego tygodnia z Dusterem, więc nie chcę tutaj sypać szczegółami. Jak mi starczy samozaparcia, to zmontuję i będzie film. Jak nie starczy, to sypnę szczegółami. :]
dystrykt9 - 2012-10-08, 11:38
bebe napisał/a: | Generalnie offroadowość offroadów mocno dyskusyjna - większość drogami gruntowymi dobrej jakości, trochę dojazdów asfaltami, może ze dwa albo trzy miejsca takie, że bałbym się wjechać MCVką. Na trasie był opcjonalny, dwukilometrowy odcinek "mocno offroadowy", gdzie największym problemem okazał się... pan budowlaniec śpiący na bani w oplu zaparkowanym na środku drogi. :D Dalej było konkretne błotko, ale takie w sam raz na Dustera, więc luz. :] Poza tym - plaża. :> |
A jechałeś całość 4x4 czy użyłeś ich dopiero na tych żwirowniach/fortach?
4x2 Twoim zdaniem dałby radę czy tylko częściowo? Gdzie na pewno nie dałby rady?
bebe napisał/a: | Nakręciłem strasznie dużo filmu z całego tygodnia z Dusterem, więc nie chcę tutaj sypać szczegółami. Jak mi starczy samozaparcia, to zmontuję i będzie film. Jak nie starczy, to sypnę szczegółami. :] |
Ja tam poproszę film + Clarkson/Hammond comment
bebe - 2012-10-08, 14:04
dystrykt9 napisał/a: | A jechałeś całość 4x4 czy użyłeś ich dopiero na tych żwirowniach/fortach? |
Całość jechałem na Auto, a ponieważ Duster nie chwali się, kiedy zapina tył, nie jestem w stanie powiedzieć, kiedy sobie pomagał. Parę razy słyszałem sprzęgło, jak robiło "bam", ale to raczej wtedy, kiedy wygłupiałem się na szybkich zakrętach. :> Parę razy włączyło się ESP, tamże. :] 4x4 Lock zapiąłem na takiej pseudo dróżce przez podmokłą łąkę (poza oficjalną trasą, na drodze do bardzo fajnej ruinki XIX w. cegielni, można do niej bez problemu dojechać normalnie, ale to wymyśliliśmy wracając ;), na tym "oficjalnym" kawałku offroadowym, na żwirowni i w Forcie Beniaminów. We wszystkich tych przypadkach włączałem blokadę najpierw, nie próbując nawet jechać na Auto. Z tej to przyczyny, że one na dzień dobry wyglądały tak, że z 2WD nie ma czego szukać. :)
MCVką bałbym się nie ze względu na napęd, tylko na prześwit/kąty. W jednym miejscu był taki niefajny betonowy mostek z dziurami po obu stronach, na którym na 90% bym walnął przodem albo zawisł, poza tym koleiny, garby, itp.
dystrykt9 napisał/a: | 4x2 Twoim zdaniem dałby radę czy tylko częściowo? Gdzie na pewno nie dałby rady? |
Ja Ci powiem, ty pojedziesz, wkleisz się i będzie na mnie. :> Z tego co pamiętam - trasa spokojnie do zrobienia Dusterem 2WD, jeśli jest sucho. Oczywiście bez pchania się na odcinek offroadowy, chociaż jeśli ze wsparciem traktora/jakiegoś liftniętego 4x4, to czemu nie. :) Był co najmniej jeden podjazd z piaseczkiem, ale z rozpędu - do zrobienia. ;) Najważniejsze to nie wkleić się nigdzie - jeśli się trafi miejsce, gdzie do przodu nie idzie, ale można jeszcze się wycofać - spokojnie da się objechać normalną drogą.
A, za pamięci - w roadbooku nie ma w ogóle opisu ewentualnych trudności, tylko manewry. Opcjonalny odcinek offroadowy nie jest opisany w ogóle, tylko zaznaczony na mapie. Jak nie zapomnę, to zabiorę roadbook na III WOT-spot, to każdy chętny będzie mógł sobie obadać. Znaleźliśmy w itinererze kilka niegroźnych błędów - niegroźnych głównie dlatego, że już mieliśmy zkaszanioną odległość. :( Bez haldy niestety jest lekka kicha - jechaliśmy według dystansów od startu, każda zgubka, cofanie, zjazd na szukanie skarbów - wymuszało reset licznika odległości i w efekcie NzŻ przez pół trasy przeliczała odległości, zamiast podziwiać widoki. :/
Swoją drogą, nie ma opon MT do MCVki. :( Snif! :'(
laisar - 2012-10-08, 14:34
bebe napisał/a: | MCVką bałbym się nie ze względu na napęd, tylko na prześwit/kąty |
Nie jest tragicznie: przód i tył mają po jakieś 24° - tylko rampowy słaby, bodajże z 17... (I jedyny gorszy niż w np jetim <<<: co ma tam ODIP aż jakieś 20°. Duster 24).
A biorąc pod uwagę rozstawy osi... (:
Trochę większe kółka, może lekki lift - a na full bajer: elektryczny dopęd tylnej osi (;
bebe napisał/a: | nie ma opon MT do MCVki |
A szukałeś w... dostawczakowych? [:
dystrykt9 - 2012-10-08, 16:31
bebe napisał/a: |
dystrykt9 napisał/a: | 4x2 Twoim zdaniem dałby radę czy tylko częściowo? Gdzie na pewno nie dałby rady? |
Ja Ci powiem, ty pojedziesz, wkleisz się i będzie na mnie. :> |
Jak juz mi naprawde nie przyjdzie do glowy rozsadny argument to jest to najprostsze wytlumaczenie
A tak serio - z Twojego opisu wyglada to fajnie i widze, ze mieliscie gruba zabawe
bebe napisał/a: | Jak nie zapomnę, to zabiorę roadbook na III WOT-spot, to każdy chętny będzie mógł sobie obadać. |
Zabierz,zabierz, nie ma to jak rozmowa na zywo i porady kierowcy, ktory Narwi w nurt zajrzal
Ja sie chetnie przyjrze tej trasie.
dystrykt9 - 2012-10-08, 16:33
Laisar, a Wasza zaloga pojedzie na III WOT-spota?
|
|