DACIA Klub Polska
Forum Dyskusyjne Użytkowników DACII

Dział techniczny - Dolot zimnego powietrza 1.6 16V

Karenzo - 2014-04-16, 00:15
Temat postu: Dolot zimnego powietrza 1.6 16V
Dużo osób narzeka na dynamikę dustera z 1.6 16v szczególnie po przekroczeniu 120 km/h
Problem jest zauważalny .
Prawdopodobnie rozwiązanie tego problemu to zmodyfikowanie fabrycznego dolotu powietrza umieszczonego za lampą po stronie kierowcy . Cała modyfikacja polega na zmianie miejsca wlotowego powietrza do układu .Chodzi o to aby w czasie szybszej jazdy powietrze samo wpadało do układu dolotowego . Robiłem coś takiego w innym aucie , efekt jest mocno odczuwalny szczególnie powyżej 100 km/h po zrobieniu tego dolotu 1.4 8v 60 kucy szybciej się rozpędzało w przedziale 120-140 od dustera który ma dużo więcej mocy .
Niestety w dusterze nie będzie tak łatwo (tam wstawiłem tylko kawałek rury w grill i zasłoniłem siatką ) .Przeszkodą będzie dużo większy silnik w dustrze oraz brak wolnego miejsca w grilu który jest oczywistym miejscem poboru powietrza .
Następne miejsca to dziura w zderzaku która odpada od razu oraz otwory po światłach przeciwmgielnych których nie chce się pozbywać .We wlocie byłą by droba siatka która wstępnie chroniła by przed kamieniami i owadami . Rura do puszki z filtrem był by na spodzie ponacinany aby woda swobodnie mogą wylać się z dolotu a i tak siatka blokuje 90 % wody na wstępie . Takie rozwiązanie już testowałem i działa .

Plusy takiej modyfikacji :
-więcej momentu obrotowego przy wyższych prędkościach
-teoretycznie mniejsze spalanie

Minusy :
-Przy złym montażu może uszkodzić silnik
-Szybsze zużycie filtra powietrza


Chyba wymyśliłem w gdzie znaleźć ujecie zimnego powietrza .

Problem polega na tym że nie wiem z czego zrobić zbierak (lejek ) powietrza który musi być zaraz za siatką w grillu .Idealnie by było jak by oba otwory zbierały powietrza ale raczej nic nie dobierzemy co by pasowało . Oryginalna rura od puszki z filtrem można spokojnie wygiąć więc by pasował zostaje tylko kwestia zbieracza (lejka ) .
W google grafika można obejrzeć różne rozwiązania .

mekintosz - 2014-04-16, 00:33

Może jakaś ssawka od odkurzacza + kawałek rury + jakieś taśmy na montaż , przynajmniej do testów ;-) ?
Karenzo - 2014-04-16, 00:40

W zasadzie tu nie ma co testować , sam się z tego śmiałem dopóki tego nie zrobiłem .Projektanci ustawili tak dolot aby w terenie przy topieniu auta był maksymalnie osłonięty .
W innych konstrukcjach renault stosuje takie rozwiązanie jak napisałem


tutaj meganka 1.6 16v


to jest ten sam silnik i taka sama puszką filtra więc może używki ?
na allegro do kupienia za grosze ale prawdopodobnie zbierak nie będzie pasował
http://allegro.pl/rura-wa...4083341377.html

leo - 2014-04-16, 01:05
Temat postu: Re: Dolot zimnego powietrza 1.6 16V
Znaczy - prawie turbo? ;]
Nie widzę tego różowo, szczególnie przy LPG. Silnik powinien ssać sobie spokojnie powietrze.
Ale z chęcią popatrzę na rozwój Twojego projektu, jeśli będziesz kontynuował. ;-)

Z moich przemyśleń: chwyt tuż nad podłożem (np. w osłonie przeciwmgielnych) absolutnie odpada. Za bardzo wilgotne powietrze. Może samej wody układ nie pociągnie, ale coś na kształt mgły - na pewno. Paradoksalnie może to dodać mocy i zmniejszyć spalanie - jeśli uwierzysz temu panu:
http://www.youtube.com/watch?v=l2vi-TvyA3Q
:lol:
"Lejek" w grillu... to rzeczywiście jakaś większa ssawka od odkurzacza lub rzeźba z materiałów dostępnych marketach budowlanych (z elementów systemów rynien lub układów odprowadzających deszczówkę, ewentualnie kanałów wentylacyjnych).

Jednak myślę, że taka modyfikacja rozstroi silnik. Wystąpią tak duże i częste różnice w ciśnieniu dostarczanego powietrza, że nie wiem, czy komputer sobie poradzi z regulacją dolotu. A do tego zasilanie LPG musi mieć wolnossący chwyt... Tak więc nie szedłbym tą drogą.
Zaś poprawy dynamiki Dustera przy 120 km/h szukałbym w aerodynamice, masie, ogumieniu... i zmianie softu.

Karenzo - 2014-04-16, 01:19

To jak wytłumaczyć że takie rozwiązanie stosuję się do tego silnika w innych modelach ?
Co do " nadmiaru powietrza" jest nie możliwe gdyż są specjalnie otwory które nadmiar powietrza usuwają .
Cały układ nie ma być szczelny , nadmiar ciśnienia będzie sam uchodził .
Efekt jest odczuwalny tylko przy szybszej jeździe gdy zapotrzebowanie silnika na powietrze jest największe

leo - 2014-04-16, 01:30

Karenzo napisał/a:
To jak wytłumaczyć że takie rozwiązanie stosuję się do tego silnika w innych modelach ?

Inną konstrukcją dolotu zapewne (to, co w środku) oraz odpowiednim oprogramowaniem.
Krótko: chodzi mi o to, że w Dusterze konstruktorzy opracowali parametry przygotowania mieszanki uwzględniające wolnossący chwyt za lampą, a w megance - odpowiednio dla chwytu za grillem.
Oczywiście mogę być w błędzie i okaże się, że znajdziesz rzeczywiście lepsze i nadal bezpieczne dla silnika miejsce.
Karenzo napisał/a:
Co do " nadmiaru powietrza" jest nie możliwe gdyż są specjalnie otwory które nadmiar powietrza usuwają .
Cały układ nie ma być szczelny , nadmiar ciśnienia będzie sam uchodził .

Gdzie są owe otwory? Nie widziałem ich.

Karenzo - 2014-04-16, 01:32

Zakryj przy włączonym silnik wlot powietrza za lampą a zobaczysz że silnik nie zgaśnie .
Powietrze zacznie zasysać ze wszystkich nieszczelności i otworów

Marek1603 - 2014-04-16, 06:15

W tym wężu karbownym od dołu powinien być taki mały otworek.

A tak w ogóle to masz rację z umiejscowieniem tego wlotu powietrza. Działaj i nie patrz na tych co się śmieją. Podobny patent był przerabiany na forum i powiedzmy, że działa w pewnym zakresie obrotów na co jest nawet wykres z hamowni. Sterownikiem silnika się nie przejmuj. Przy takich modyfikacjach spokojnie sobie radzi.

corrado - 2014-04-16, 11:32

Dokładnie , robić i nie patrzeć na śmiechy.
Jeśli faktycznie , czujesz że jest lepiej to tak zostaw.
Poza tym odrobina cząsteczek wody działa dobrze na mieszankę paliwowo-powietrzną i spala się z większą energią -> chodzi o spalanie wodoru z H2O które pewnie może zachodzić.
Ciężko to uzyskać bo to niemieżalne ale tak może być, poza tym woda schładza powietrze jeśli jest ciepłe, nadmiar wody może odparować w komorze spalania.

A jeśli chodzi o kiepsko stechiometryczną mieszankę LPG+powietrze przy takim dolocie , to bardziej kwestia sterownika LPG i słabości samego mechanizmu reduktora który odmierza dawkę cienką membraną która się brudzi , wygina i inne takie.
Poza tym sami wiecie że ilość gazu różnie się rozpręża i inną objętość zajmuje w różnych temperaturach - podstawowe równanie Clapeyrona p*V/T= n

leo - 2014-04-18, 00:34

Karenzo napisał/a:
Zakryj przy włączonym silnik wlot powietrza za lampą a zobaczysz że silnik nie zgaśnie .
Powietrze zacznie zasysać ze wszystkich nieszczelności i otworów


Zaraz, zaraz... po kolei. Oczywiście, że nie zgaśnie - zmniejszy swoje obroty, zacznie ciężej pracować, wytworzy spore podciśnienie przed filtrem... jednak troszkę powietrza pobierze poprzez nieszczelności, choć to nie będą jego optymalne warunki pracy. Jednak specjalnych otworów tam nie widziałem - a napisałeś:
Cytat:
Co do " nadmiaru powietrza" jest nie możliwe gdyż są specjalnie otwory które nadmiar powietrza usuwają .
NIE MA tam żadnych specjalnie zrobionych otworów usuwających nadmiar powietrza ani pobierających niedomiar powietrza ;-) - bądźmy ściśli.

Teraz dalej: Karenzo, zrób prosty test. Jak już wiesz, szczelne zasłonięcie ręką chwytu powietrza spowoduje zakłócenie w pracy silnika, jednak on nie zgaśnie. Warunek - musi pracować na benzynie. A zrób to samo, jednak podczas pracy na LPG. Sam zobaczysz, że po kilku sekundach zadusisz silnik.
Przyznaj, że tego nie próbowałeś. :-P Więc sam się przekonaj.

Otóż silnik na benzynie jakoś sobie poradzi bez dobrego dopływu powietrza, ale na gazie - już nie. Gaz jest BARDZO WRAŻLIWY na zmiany w dolocie powietrza. Nie wystarczą mu drobne nieszczelności w układzie, musi być dobry dostęp - zarówno bez tłumienia, jak i wymuszonego nadmiaru. Silnik na gazie musi ciągnąć sobie powietrze swobodnie.
W naszych silnikach nie jest to bardzo odczuwalne, ale w moim drugim autku - małym trzycylindrowcu na gaźniku (bez żadnego sterowania elektroniką) - już tak. Zatkanie chwytu powietrza przy benzynie nie spowoduje zatrzymania motoru, na gazie - niemal natychmiast. Nawet dmuchnięcie w dolot przy zasilaniu LPG spowoduje zgaśnięcie silnika! Tutaj bardzo ważne jest umiejscowienie kolanka chwytającego powietrze - przy nieumiejętnym ustawieniu nie da rady jeździć: zależnie od umiejscowienia otworu chwytu, samochód gaśnie przy przyspieszaniu, skręcie w lewo lub w prawo (sprawdzone w niejednym egzemplarzu z LPG). Chwyt musi być skierowany w dół i w tył, bez narażania się na nagłe wdmuchiwanie powietrza - wtedy silnik ciągnie je sobie swobodnie.
Koniecznie zrób test zatkania dolotu przy pracy na LPG (tylko rozgrzej przedtem nieco silnik).

Jednak powtarzam - będę Ci kibicował, nie chcę zrażać Cię do poszukiwań - może naprawdę znajdziesz lepsze miejsce?
Tylko że... dziś zajrzałem pod maskę i widzę, że trudno będzie dostać się z rurą w opisywane przez Ciebie miejsce - jest tam inny plastik, który jakby kieruje wpadające powietrze na chłodnicę. Chyba, że myślałeś o przejściu na front pojazdu tuż obok reflektora.

leo - 2014-04-18, 01:40

corrado napisał/a:
Dokładnie , robić i nie patrzeć na śmiechy.


Nie, no bez przesady, chłopaki - kto sobie robi śmiechy? No, może mnie śmieszy ten materiał filmowy i niedouczeni, łatwowierni ludzie, którzy uwierzą w te rewelacje o jeździe na wodzie... "Oszczędności na paliwie do 65%... Wodny dopalacz daje silnikowi dodatkowe 13-15% mocy... bo dopływająca do cylindra para wodna wybuchając rozkłada się na tlen i wodór, a te dwa składniki tworzą piorunującą mieszankę..." :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Nie jest śmieszne? A, to przepraszam. ;-)

corrado napisał/a:
Jeśli faktycznie , czujesz że jest lepiej to tak zostaw.
Poza tym odrobina cząsteczek wody działa dobrze na mieszankę paliwowo-powietrzną i spala się z większą energią -> chodzi o spalanie wodoru z H2O które pewnie może zachodzić.
Ciężko to uzyskać bo to niemieżalne ale tak może być, poza tym woda schładza powietrze jeśli jest ciepłe, nadmiar wody może odparować w komorze spalania.

Ech, Corrado... Czyżbyś zdrowo przespał szkolne lekcje chemii i fizyki? Co mnie dziwi, bo "wyłożyłeś" się tu na prostym problemie, a dalej odwołujesz się spraw bardziej skomplikowanych. O co mię się rozchodzi ;-) : jaka woda wpływa dobrze na mieszankę palną? Co jest niemierzalne? I dlatego ciężko uzyskać "spalanie wodoru z H2O"? Co może "zachodzić"? :shock:
Otóż dysocjacja termiczna ( KLIK ) wody, jako najbardziej trwałego tlenku z grupy tlenowców, zachodzi w bardzo wysokich temperaturach, rzędu kilku tysięcy stopni - np. w temp. 3.200 st. C zdysocjowane na pierwiastki jest tylko ok. 30% cząsteczek H2O ( KLIK ). Rozbicie na tlen i wodór możliwe jest w reaktorze jądrowym lub w specjalnych kolektorach słonecznych z soczewkami skupiającymi światło w ognisku (ponoć już takie wymyślono - tylko że jest to bardzo droga impreza).
Zapłon mieszanki benzyna-powietrze następuje w temp. 500-850 st. C (jest to zakres pracy świecy zapłonowej - KLIK ). No, dobra - mamy do czynienia z silnikiem cieplnym, więc praca bierze się z "uzysku" temperatury - i ta mieszanka spalając się osiąga temperaturę 1.800 st. C ( KLIK strona PDFu 9, strona dokumentu 48 ); choć niektóre źródła dopuszczają wyższą: 2.000-2.800 st. C ( KLIK ). Przy zasilaniu LPG można dodać te 150-200 st. C. Diesel osiąga jeszcze niższą temperaturę: 1.500-2.200 st. C (ostatni link) - ale chyba nie u tego pana z filmiku :roll: - on ma zapewne reaktor pod maską.
Tak więc odpowiedz, jak przy tych temperaturach możliwe jest doprowadzenie do rozpadu cząsteczek wody na atomy wodoru i tlenu? Chyba, ze poprzez zatrudnienie krasnoludka z zapałkami, którego wsadzi się pod głowicę. ;-)

corrado napisał/a:
A jeśli chodzi o kiepsko stechiometryczną mieszankę LPG+powietrze przy takim dolocie , to bardziej kwestia sterownika LPG i słabości samego mechanizmu reduktora który odmierza dawkę cienką membraną która się brudzi , wygina i inne takie.
Poza tym sami wiecie że ilość gazu różnie się rozpręża i inną objętość zajmuje w różnych temperaturach - podstawowe równanie Clapeyrona p*V/T= n

Dlatego nie pisz bzdur o dobroczynnym działaniu wody na mieszankę benzynowo-powietrzną; o to proszę ja - humanista. :-) Nie należy ogłupiać społeczeństwa bardziej, niż jest to już czynione.

I powtarzam: nie śmieję się z pomysłów Karenzo, tylko staram ukazać ewentualne problemy. Niech będzie ich świadomy - być może uda mu się je ominąć i wymyślić lepszy dolot - nie wykluczam, że i ja potem skorzystam.

laisar - 2014-04-18, 03:04

Najśmieszniejsze jest to, że do pewnego stopnia to faktycznie może czasami działać - tyle że na zupełnie innej zasadzie i, oczywiście, wcale nie za darmo: http://en.wikipedia.org/w...on_%28engine%29

(No ale "auto parowe" chyba nie brzmi tak dobrze jak "auto na wodór" <; ).

corrado - 2014-04-18, 07:12

Faktycznie wiązanie wodoru z tlenem jest jednym z najsilniejszych ale naprawdę woda poprawia wybuch mieszanki. Tak jak garnek z woda gotująca i para z niej zwiększając ciśnienie pod przykrywką.
johnson - 2014-04-18, 09:15

ja w clio z silnikiem k4m miałem takie coś :
http://www.inter-rally.pl...6-57i-6508.html

piotr. z - 2014-04-18, 09:30

corrado napisał/a:
Faktycznie wiązanie wodoru z tlenem jest jednym z najsilniejszych ale naprawdę woda poprawia wybuch mieszanki. Tak jak garnek z woda gotująca i para z niej zwiększając ciśnienie pod przykrywką.


I właśnie o to chodzi- o uzyskanie pary, której objętość jest większa niż cząsteczki wody, z której ją uzyskasz.
Swego czasu dwóch moich kolegów pisało pracę dyplomową na WSInż Koszalin gdzie do silnika od malucha podawano parę- oprócz standardowej mieszanki. Okazało się, że silnik był elastyczniejszy i moc również wzrosła. Z początku się zacząłem śmiać, jak dowiedziałem się co będą robić, ale jak z grubsza dopowiedzieli jakie są wyniki to śmichy się skończyły.

A żeby było ciekawiej to jeden z nich udzielał się na forum jeszcze z rok temu :-> Ale nie Daćkowiec :mrgreen:

corrado - 2014-04-18, 09:36

leo napisał/a:
Ech, Corrado...


Nie wzdychaj tak, proszę .

leo napisał/a:
Dlatego nie pisz bzdur o dobroczynnym działaniu wody na mieszankę benzynowo-powietrzną; o to proszę ja - humanista. :-) Nie należy ogłupiać społeczeństwa bardziej, niż jest to już czynione.


Dobra to ja już nie będę pisał , ale poczytaj może innych:

http://www.rallycars.com/Cars/WaterInjection.html

w skrócie:

Water injection is used to lower in-cylinder temperatures and burn the air/fuel mixture more efficiently thus helping avoid detonation.

Po części przetłumaczone jeden z systemów wtrysku wody do silnika spalinowego:
http://cyber-sport.us/viewtopic.php?p=320424

corrado - 2014-04-18, 09:44

Dzięki Piotr Z. za poparcie przykładem. ;-)
piotr. z - 2014-04-18, 11:59

corrado napisał/a:
Dzięki Piotr Z. za poparcie przykładem. ;-)


Za nie ma co ;-)
Ale w temat się nie wgłębiałem więc się nie będę "wtrancał" w dyskusję :->

laisar - 2014-04-18, 15:06

Tylko że przykład jest zdeczko na coś innego, a leo wzdychał - słusznie! - nad tym "spalaniem gazu piorunującego"...
corrado - 2014-04-18, 15:39

A na co innego ? Może wyjaśnisz ? Założę się , że nawet nie wiesz na czym polega różnica w pracy silnika dwu i 4 suwowego oprócz ilości suwów .

Z tym że wiązania 0-H są silne to się zgodzę. Jednak nie do końca wiecie o tym podziale na mniejsze atomy w cząsteczkach wody.

- To dlaczego cząsteczki wody w fazie ciekłej ciągle się rozrywają - ulegają dysocjacji i to nawet nie termicznej , tylko same z siebie rozrywają się tworząć grupę wodorową zjonizowaną ujemnie OH- no i reszta H30+ dodatnia ( dla 2 cząsteczek wody) ?
Może to mi wytłumaczy jeden z drugim kolega który zarzuca nieprawdziwość i się śmieje ? :roll:

W pierwszej lepszej wikipedii, żeby nie było że znowu bredzę i jestem obiektem drwin :

Autodysocjacja wody[edytuj | edytuj kod]
Information icon.svg Osobny artykuł: Autodysocjacja wody.
W fazie ciekłej woda ulega samoistnej jonizacji zwanej autodysocjacją zgodnie z reakcją:

H2O + H2O ⇌ H3O+ + OH−,
tworząc kation, jon hydroniowy i anion, jon wodorotlenowy.

Równowagę autodysocjacji wody opisuje tzw. iloczyn jonowy wody, który w temperaturze 20 °C jest równy ok. 10−14 (zwykle wielkość bezwymiarowa lub mol2/kg2) (zobacz skala pH).

H2O + H2O ⇌ H3O+ + OH−,
tworząc kation, jon hydroniowy i anion, jon wodorotlenowy.

laisar - 2014-04-18, 16:22

@corrado: Przykład piotra. z (a najpierw - mój) jest na wykorzystanie pary wodnej nie mające nic wspólnego ze "spalaniem wodoru z H2O", co początkowo sugerowałeś. I dzięki autodysocjacji także nie następuje to "spalanie", czego nie zmienią żadne wycieczki osobiste...
leo - 2014-04-19, 00:01

corrado napisał/a:
A na co innego ? Może wyjaśnisz ? Założę się , że nawet nie wiesz na czym polega różnica w pracy silnika dwu i 4 suwowego oprócz ilości suwów .

Hazardzista jesteś... Na Twoim miejscu nie zakładałbym się, bo (znając dociekliwość Laisara) jednak może wiedzieć. ;-)

corrado napisał/a:
Z tym że wiązania 0-H są silne to się zgodzę. Jednak nie do końca wiecie o tym podziale na mniejsze atomy w cząsteczkach wody.

Tak, nie do końca wiemy. Tylko Ty doczytałeś kawałeczek dalej tekstu z podrzuconego przeze mnie linku. :-x Szacun. :oops:

corrado napisał/a:
- To dlaczego cząsteczki wody w fazie ciekłej ciągle się rozrywają - ulegają dysocjacji i to nawet nie termicznej , tylko same z siebie rozrywają się tworząć grupę wodorową zjonizowaną ujemnie OH- no i reszta H30+ dodatnia ( dla 2 cząsteczek wody) ?
Może to mi wytłumaczy jeden z drugim kolega który zarzuca nieprawdziwość i się śmieje ? :roll:

Dlaczego? Bo po prostu tak jest - takie są właściwości wody. Jak można wytłumaczyć naturalny proces dotyczący wody? :shock: Takie jest jej prawo i już. Podobnie nie wytłumaczę tej pani:


Chyba, że dorwę tę książkę - może wtedy spróbuję:
http://p.alejka.pl/i2/p_n...pytania_0_b.jpg

corrado napisał/a:
W pierwszej lepszej wikipedii, żeby nie było że znowu bredzę i jestem obiektem drwin :

Autodysocjacja wody[edytuj | edytuj kod]
Information icon.svg Osobny artykuł: Autodysocjacja wody.
W fazie ciekłej woda ulega samoistnej jonizacji zwanej autodysocjacją zgodnie z reakcją:

H2O + H2O ⇌ H3O+ + OH−,
tworząc kation, jon hydroniowy i anion, jon wodorotlenowy.

Równowagę autodysocjacji wody opisuje tzw. iloczyn jonowy wody, który w temperaturze 20 °C jest równy ok. 10−14 (zwykle wielkość bezwymiarowa lub mol2/kg2) (zobacz skala pH).

H2O + H2O ⇌ H3O+ + OH−,
tworząc kation, jon hydroniowy i anion, jon wodorotlenowy.


I co z tego? Idąc zaprezentowanym wcześniej przez Ciebie tokiem rozumowania pytam: co staje się paliwem - kation, jon hydroniowy, anion czy jon wodorotlenowy?
Nalej wody do szklanki, potem zapal zapałkę i potrzymaj nad tą szklanką. Po wybuchu odpowiedz sam sobie, co zdysocjowało z wody w fazie ciekłej i się spaliło.

Corrado, miejże litość nad nami i sobą samym i nie szukaj na siłę dowodów na niedorzeczność popełnioną wcześniej, którą wyraziłeś słowami:
corrado napisał/a:
odrobina cząsteczek wody działa dobrze na mieszankę paliwowo-powietrzną i spala się z większą energią -> chodzi o spalanie wodoru z H2O które pewnie może zachodzić. Ciężko to uzyskać bo to niemieżalne ale tak może być

Dodam, że przeczytałem podrzucony przez Ciebie link i w całym tekście nie znalazłem nawet wyrazu WODÓR ani TLEN, nie wspominając już o jakiejkolwiek wzmiance o spalaniu wodoru. Nie wiem więc, w jakim celu mi to podrzuciłeś.
Przyznaj wprost, że nie pomyślałeś / pomyliłeś się / zagalopowałeś się (niepotrzebne skreślić). Każdemu może się zdarzyć. Nie brnijmy w to dalej.
Po prostu wątroba przewróciła się we mnie, gdy przeczytałem powyższe rewelacje o spalaniu w silniku wodoru uzyskanego z wody. Zanegowałem to obracając sprawę w żart - nie spodziewałem się, że podejdziesz do tego tak ambicjonalnie. W tej sytuacji mogę tylko przeprosić - nie myśl o mnie z nienawiścią, co złego, to nie ja. Obiecuję, że na przyszłość będę ostrożniejszy. ;-)

Pax, zdrówko! EOT

Karenzo - 2014-04-24, 19:34

Co do argumentów o innej mapie wtrysków jest to bzdura .
Dalej ilością powietrza będzie sterowała przepustnica .
Różnica będzie polegała tylko na temperaturze dostarczonego powietrza .
w 1.5 dci 110 km. jest do tego specjalny intercooler .

Na zawodach wyjmuje się światło z auta aby świeże powietrze było zasysane przez silnik .
Silnik ma wtedy większy moment obrotowy gdyż jest mniejszy czas oczekiwania na dużą dawkę tlenu , którą normalnie musi zassać (co trwa jakiś czas ) . Tak duża dawka świeżego powietrza jest dostępna tuż nad przepustnicą . Jeżeli nie ma otworów upustowych to żaden problem dziurę zawsze łatwo zrobić.
W tych samych silnikach renault to stosowało i bardzo dobrze to działało , wiadomo że dacia jest traktowana po macoszemu i takich luksusów nie ma . Coś jest bardzo nie tak z tym dolotem czasem jak jechałem w alpach przy temperaturach +25 C to nie miał siły wjechać , a w nocy leciał do 160 aż miło . Silnik się dławi brakuje mu świeżego tlenu w gorące dni to czuć pod pedałem gazu . Miałem takie doloty w prawie każdym aucie tylko nie w daci .

laisar - 2014-04-24, 20:02

Trochę w podobnym temacie: http://www.autospeed.com/cms/A_113078/article.html - baaaardzo polecam. Jak się okazuje, nie zawsze "lepsze" daje pozytywne efekty na spodziewanym polu...
leo - 2014-04-24, 20:37

Karenzo - test z zamykaniem dolotu przy pracy na LPG zrobiłeś?
Karenzo - 2014-04-24, 21:30

W daci jeszcze nie może w weekend , w innym aucie tak .
Karenzo - 2014-04-28, 21:44

Kolejne podejście to tematu . Wydaje się że wloty w grillu dustera nie były umieszczone tam bez powodu .
Są idealnie w lini prostej od pojemnika wyrównawczego dolotu powietrza .
Po usunięciu plastiku (zakreskowanego na czerwono ) uzyskujemy idealne miejsce na wlot powietrza

BoloSr - 2014-04-28, 22:23

Tu faktycznie pasuje ale w dCi to tak latwo nie jest :(:(
Karenzo - 2014-04-28, 22:32

W dci nie ma czasem intercooler ?

Zapomniałem dodać dla osób które w silniku 1.6 16v nie grzebały że ta puszka gdzie leży deska jest pusta a filtra powietrza jest dalej schowany za silnikiem .
Ta pusta puszka gwarantuje blokowanie wody w dolocie .

Karenzo - 2014-04-29, 02:17

Przeszukałem dziś internet i znalazłem to czego szukałem .Coś takiego jak szukam nazywa się " Dolot firmy Raceland " Niestety już nie produkowany oraz raczej nie do daci :mrgreen:


Do tego
http://www.andartuning.ke...a0559092db4302c

Jeżeli ktoś ma pojecie jak może nazywać się taki zbierak bardzo proszę o pomoc

wydawać by się mogło że takie se scenica by pasowało
http://allegro.pl/wlot-do...4144575366.html

jeżeli wymiary by pasowały ten wlot od bmw był by idealny bo zbierał by z obu otworów
http://allegro.pl/bmw-e90...s%C4%85ce-50841
Albo taki
http://allegro.pl/bmw-m3-...4179209134.html

gdyby tylko ktoś znał ich wymiary :roll:

BoloSr - 2014-04-29, 07:30

Karenzo napisał/a:
W dci nie ma czasem intercooler ?

Zapomniałem dodać dla osób które w silniku 1.6 16v nie grzebały że ta puszka gdzie leży deska jest pusta a filtra powietrza jest dalej schowany za silnikiem .
Ta pusta puszka gwarantuje blokowanie wody w dolocie .


MA i co z tego ja wlot powietrza jest w tym samym miejscu co benzyniak ma wiec lipny według mnie :(

Karenzo - 2014-04-29, 11:30

a może dolot z micry 1.5 dci ?


albo clio 1.5 dci
http://allegro.pl/dolot-w...4146796631.html

ogólnie silników 1.5 dci natłukli tyle że można coś fajne spasować

BoloSr - 2014-04-29, 11:35

To co pokazales podejdzie pod 65, 86 a nie pod 90 czy 110 bo 90 i 110 puszka ma z przodu silnika wiec takie cos nie podejdzie musze to obadac bo przy 140 na 4 auto zdechlo i niehcialo jechac juz :( bylo czuc ze brakuje mu powietrza :(

takie cos bylo by odpowiednie :)
http://allegro.pl/dolot-p...4161369844.html

Karenzo - 2014-04-29, 11:58

Fakt parzyłem na fotke nowego 1.5dci w dasterze i tam jest metalowy dolot .
Karenzo - 2014-04-29, 12:01

zdaje się że to jest to czego szukasz , do tego od takiego samego silnika ( na allegro za 10 zł )
http://www.renaultsklep.p...c-ii-8200177232

BoloSr - 2014-04-29, 12:10

Karenzo napisał/a:
zdaje się że to jest to czego szukasz , do tego od takiego samego silnika ( na allegro za 10 zł )
http://www.renaultsklep.p...c-ii-8200177232


no to toc wyzej to pokazalem :) a faktycznie sa i po 10 zeta

Karenzo - 2014-04-29, 14:39

Wykonałem dziś testy oraz drobne przeróbki frontu auta :-P .
Test z zakrywaniem dolotu powietrza na benzynie i LPG nic nie pokazał , puszka jest tak dziurawa że zasysa powietrze skąd chce .
Kilka osób twierdziło że komputer nie poradzi sobie z nadmiarem powietrza , włożyłem suszarkę która nie grzeje do pustej puszki , napompowałem dolot jak balon i nic . Totalne nic silnik tylko jakby lżej pracował .

Dokonałem także przeróbki grilla aby był gotowy na przyjecie nowego dolotu , do usunięcia został tylko kawałek plusika który kierunkuje powietrze na chłodnice .
Ogólnie cała modyfikacja na duży plus ma też walor estetyczny .
Cała operacja nie kosztowała ani złotówki siatki troche miałem (10 zł za 1m2 ) i kila opasek zaciskowych , plastik wycinałem szlifierką kątową

mendelmax - 2014-04-29, 16:42

Karenzo napisał/a:
włożyłem suszarkę która nie grzeje do pustej puszki , napompowałem dolot jak balon i nic . Totalne nic silnik tylko jakby lżej pracował .

Biorąc pod uwagę, że silnik 1.6 przy 1000 rpm zasysa jakieś 700-800 litrów powietrza na minutę, to musiałbyś mieć naprawdę niesamowitą suszarkę, żeby zrobiła jakąkolwiek różnicę ;-)

Ani silnik ani LPG nie będzie miał problemów z takim nadciśnieniem na samym wlocie, bo w dolocie za filtrem i tak nie wytworzy się nadciśnienie, jedynie zmniejszy się podciśnienie. Szczególnie jak się jedzie szybko, gdy silnik pracuje na wysokich obrotach i pod dużym obciążeniem- zasysa wtedy ogromne objętości powietrza.

Takie coś stanowi problem w instalacjach gazowych II generacji, w których podciśnienie w mieszalniku jest kluczowe. Dla wtrysku nie ma to absolutnie znaczenia. Testowane wielokrotnie w autach terenowych ze snorklem, którego wlot można zwrócić zarówno do przodu jak i do tyłu. Wówczas faktycznie II generacja potrafi się krztusić, a IV idzie bez zająknięcia.

Także śmiało działaj, poza ewentualnym łapaniem syfu do dolotu nie widzę przeciwwskazań ;-)

leo - 2014-04-29, 20:14

Karenzo napisał/a:
Test z zakrywaniem dolotu powietrza na benzynie i LPG nic nie pokazał , puszka jest tak dziurawa że zasysa powietrze skąd chce .

U mnie na benzynie ciężej, ale pracował, zaś na LPG zdechł po ok. 3 sekundach. Próbowałem kilkakrotnie.
Stąd wnoszę, że dolot mam sprawny. :->

Ciekaw jestem efektów Twoich przeróbek.

Marek1603 - 2014-04-29, 21:19

Nawet ładnie wygląda z tą siateczką.

Zrób test i wywal teraz ten giętki przewód co idzie od tej puszki w kierunku lampy. Zaobserwuj czy będzie różnica.

Karenzo - 2014-04-29, 21:21

leo, instalacje LPG masz fabryczną ?

Tak jak pisałem nie robie tego pierwszy raz i zachowuje zdrowy rozsądek .
Efekt będzie na pewno pytanie tylko jak duży , większa dynamika od 3 tyś obrotów oraz 60/70 km/h.
Takie doloty są w nissanach oraz renówkach dlaczego nie miały by być w daciach .

Zrobiłem dziś pomiary i sprawa wygląda tak , wlot powietrza maksymalnie może być prostokątem o wymiarach 28x3,5 cm .
Rura do puszki ma ok 35 cm jest średnicy 5-7 cm (owal ) .
Największy problem to brak wymiarów proponowanych przeze mnie (wyżej ) wlotów powietrza

Wlot powietrza jest na tyle wysoko że nie będzie łapał syfu z drogi a siatka jest na tyle gęsta że blokuje 90 % wody . Dolot nie będzie szczelny nadmiar powietrza będzie swobodnie usuwany (woda również ) , tworząc hermetyczny układ można uzyskać lepsze efekty ale ryzykuje się zassanie wody

Karenzo - 2014-04-29, 22:12

Co o tym myślicie ?
http://allegro.pl/lapacz-...4151056721.html
albo coś takiego
http://allegro.pl/show_item.php?item=4185145675

BoloSr - 2014-04-30, 07:22

Sprawdzilem dzisiaj jak ma sie sprawa w dCi i niestety lipa nie da sie tak zrobic jak w benzyniaku :(
darekG - 2014-04-30, 08:27

A ja mam taki dolot w serii:
Karenzo - 2014-04-30, 15:50

no proszę bardzo , teraz ktoś mądry i miły mógł by podzielić się z nami numerami oraz ceną takiego dolotu ?
Marek1603 - 2014-04-30, 20:34

No tak ale nie widać czy powietrze ma bezpośredni wlot do stożka. Z tego co widzę to też jest utrudniony.
Karenzo - 2014-04-30, 20:52

prawdopodobnie ma , ale dla mnie to żaden problem bo już mam zrobiony wlot świeżego powietrza w tym miejscu (kratki w grillu ) Jedyne co blokuje dostęp powietrza to osłona chłodnica którą bez problemu można wyciąć .
darekG - 2014-04-30, 22:38

Powietrze nie ma bezpośredniego wlotu.
Atrapa jest w tym miejscu pełna, a od spodu zaslania bezpośredni dolot obudowa wentylatora.

leo - 2014-04-30, 23:22

Karenzo napisał/a:
leo, instalacje LPG masz fabryczną ?

Nie. Instalacja założona po gwarancji, w dobrym zakładzie. Elektronika "Zenit Pro".

Karenzo - 2014-04-30, 23:24

To widać ze zdjęć ale ten dolot jest idealny dla osób które mają gwarancje jeszcze 3 lata .
Wymieniacze z aso pewnie się nawet nie pokapują że inny dolot jest bo już taki w dasterze widzieli i pewnie jakiś model przejściowy był a ja uzyskam zamierzony efekt .

Osoby z dusterem po lifcie aby dostarczyć świeże powietrze do silnika mogą naciąć osłonę chłodnicy .

rafal_rx - 2014-05-02, 21:29

Aby przeróbki dolotu miały sens proponuję użyć interfejs OBD na Bluetooth i Torque (Pro, czy Lite, tego nie wiem, mam Pro) na Androida.



Bez dodatkowych pluginów powinien pokazać temperaturę powietrza z komputera na podstawie sygnału z czujnika przepływu w za filtrem powietrza. Tak będziecie mogli ocenić sensowność przeróbek. W czasie jazdy, bo po nawet krótkim postoju temp. powietrza potrafi u mnie zwiększyć się z 19 na 36° C.

Karenzo - 2014-05-02, 21:36

Coś mi się wydaje że w 1.6 16v nie ma takich bajerów
rafal_rx - 2014-05-02, 21:39

Karenzo napisał/a:
Coś mi się wydaje że w 1.6 16v nie ma takich bajerów

Na pewno jest gniazdo OBD, interfejs dokupić, pożyczyć, Torque pobrać i zainstalować, Lite za darmo.

Marek1603 - 2014-05-02, 22:00

Z 1,6Mpi współpracuje przez LM z BT i do telefonu.

Było na forum w paru miejscach.

Karenzo - 2014-05-02, 22:18

to że działa obd ii to wiem ale nie ma czujnika temperatury wlotowej powietrza , nie ma turbiny więc nie ma potrzeby żeby był .
Do tego nigdzie w dolocie nie widać żadnej sądy .

corrado - 2014-05-02, 22:57

U mnie w 1.5DCI też Android nie pokazuje temp. dolotu :( Też mam wersje PRO ale nie ma :( Przepływomierz oczywiście ma czujnik temp powietrza i zmienia rezystancje pod wpływem powietrza ( chuchałem ). Może by pod Kompem i softem pod WINxP by widział ...
rafal_rx - 2014-05-02, 23:00

Karenzo napisał/a:
to że działa obd ii to wiem ale nie ma czujnika temperatury wlotowej powietrza , nie ma turbiny więc nie ma potrzeby żeby był .
Do tego nigdzie w dolocie nie widać żadnej sądy .

Albo przepływ powietrza jest mierzony bezpośrednio przez czujnik przepływu powietrza, popularnie z angielskiego zwany MAF (Mass AirFlow Sensor), albo pośrednio obliczany przez komputer na podstawie innych danych (ciśnienie atmosferyczne, położenie przepustnicy i obroty, pewnie też temp.) Obecnie raczej nie ma układów bez maf, a czy jest turbina, czy nie nie ma znaczenia.
Inny problem to taki, czy interfejs i Torque będą łaskawe pokazać. Bo u mnie w Hyundai'u pomimo plugina do Torque nie pokazuje mi wielu ciekawych, ale innych parametrów.

rafal_rx - 2014-05-02, 23:02

corrado napisał/a:
U mnie w 1.5DCI też Android nie pokazuje temp. dolotu :( Też mam wersje PRO ale nie ma :(

A jaki masz interfejs?
corrado napisał/a:
Może by pod Kompem i softem pod WINxP by widział ...

Ale to już nie jest takie proste, tanie i fajne :cry:

laisar - 2014-05-06, 11:59

Wlot powietrza do silnika K4M (1.6 16v):

- duster I:
    1. 6001548863 - 495 zł
    3. 7703602192 - 12 zł
    4. 7700115021 - 35 zł

- duster II (ceny przeliczane z euro po oficjalnym kursie NBP, w polskich ASO mogą być inne):
    6. 165853783R ~ 280 zł
    7. 165553478R ~ 54 zł
    8. 960155900R ~ 59 zł
    9. 7703602322 ~ 12 zł

laisar - 2014-05-06, 12:19

Karenzo napisał/a:
nie ma czujnika temperatury wlotowej powietrza

Ależ oczywiście, że jest, tyle że umieszczony dopiero w kolektorze wlotowym - szara wtyczka na drugim kanale od lewej strony zdjęcia (od prawej strony auta):



Natomiast benzyniaki faktycznie nie mają przepływomierza - ilość powietrza rzeczywiście jest wyliczana na podstawie ciśnienia (czerwony pipek blisko grodzi silnika, na górze zdjęcia) i temperatury.

BoloSr - 2014-05-06, 13:19

laisar napisał/a:
Wlot powietrza do silnika K4M (1.6 16v):

- duster I:
    1. 6001548863 - 495 zł
    3. 7703602192 - 12 zł
    4. 7700115021 - 35 zł

- duster II (ceny przeliczane z euro po oficjalnym kursie NBP, w polskich ASO mogą być inne):
    6. 165853783R ~ 280 zł
    7. 165553478R ~ 54 zł
    8. 960155900R ~ 59 zł
    9. 7703602322 ~ 12 zł


a mozesz sprawdzić taka rozpiske dolotu do dCi 90 KM ??? wersja phI i phII Dustera

Karenzo - 2014-05-06, 16:00

Wydaje mi się że wystarczy wymienić
rurę nr 8 i 7
Znając dacie mocowanie jest dokładnie takie same
Bo trochę kosztuje kawałek plastiku za 300 zł :roll:

Karenzo - 2014-05-06, 16:09

Dzwoniłem do ASO .
6. 165853783R ~ 280 zł Niedostępne
7. 165553478R ~ 250 zł Niedostępne
8. 960155900R ~ 59 zł
Sprawdzałem w dwóch aso cenny były podobne .
Za kawałek plastikowej rury renault chce 300 zł , ładnie :lol:
cały dolot kosztował by ok 700 zł a na allegro 30-50
Trzeba poczekać bo na allegro nic nie ma

laisar - 2014-05-06, 18:07

BoloSr napisał/a:
mozesz sprawdzić taka rozpiske dolotu do dCi 90 KM ??? wersja phI i phII Dustera

BoloSr - 2014-05-06, 18:36

laisar napisał/a:
BoloSr napisał/a:
mozesz sprawdzić taka rozpiske dolotu do dCi 90 KM ??? wersja phI i phII Dustera


Podziekowała :) a puszka od tego nowego Dustera to wiela ???

laisar - 2014-05-06, 19:17

BoloSr napisał/a:
a puszka od tego nowego Dustera to wiela ???

528 zł - ref. 165001258R.

(Ta sama jest w lodgy/dokkerze, loganie2/sandero2 oraz clio4/capturze).

leo - 2014-06-04, 02:23

Karenzo - i co, działasz coś w temacie?
Karenzo - 2014-06-11, 23:13

czekam na dolot z dustera po liftowego na allegro , jak ktoś by widział do kupienia to chętnie kupie
w aso nowy ok 900 zł :mrgreen:

Karenzo - 2014-08-16, 02:40

Odświeżam temat
mam nadzieje że pomożecie namierzyć części
Chce zrobić dokładnie takie samo rozwiązanie , rura oryginalna była materiałowa więc co to jest za rura ?



Samą rurę można zastąpić peszelem ale ciężko znaleźć ten łapacz powietrza (nic na allegro nie znalazłem ) .
Wpadłem na taki pomysł też aby ogrzać opalarką oryginalną rurę i spróbować wygiąć

corrado - 2014-08-16, 07:45

przypomnę tylko, że obniżenie temp. dolotu o 10 st C zwiększa ilość powietrza o trochę ponad 3%.
Przy 100 KM daje przyrost na ok. 104 KM
pV=nRT , przy stałym ciśnieniu gazu - p , R - stała gazowa i ilości molowej n

wszystko wyjaśnione w filmiku

Karenzo - 2014-08-16, 14:49

Tak ale również sposób jego zasysania , aktualnie powietrze jest leniwie zasysane przez rure , po modyfikacji będzie wpychane do tłumika (czarna puszka) skąd bez oporów dostawało się przez filtr do przepustnicy .
Zresztą nie bez powodu taką konstrukcje stosuje się w renault dlaczego w daci takiej nie ma ? po lifcie już jest lepiej

Marek1603 - 2014-08-16, 15:39

W lodgy też już jest więc może warto poszukać.
Karenzo - 2014-08-17, 01:04

Udało mi się namierzyć odpowiedni dolot :mrgreen:
pasujący dolot jest z meganki/scenica I
http://archiwum.allegro.p...4068736575.html

oczywiście bez rezanatora (tłumika ) bo ja mam taki sam
Sam łapacz powietrza idealnie pasuje do daci , jak by go na miarę szyli
Kod renault 7700113279

Jeszcze tylko trzeba zrobić z czegoś tą rurke , rura karbowana (peszel samochodowy ) chyba będzie ok

Karenzo - 2014-08-17, 23:38

We wtorek/środę powinienem już mieć już ten łapacz powietrza u siebie (jeżeli sprzedawca nie nawali ) proszę o propozycje z czego zrobić rurę miedzy łapaczem a tłumikiem
route2000 - 2014-08-18, 09:31

Jest taka specjalna rura karbowana gumowana. Można kupić w centrach motoryzacyjnych na metry. Sam kupiłem do Scenica, bo poprzedni już się rozpadł. Kosztuje "grosze" i są dużo lepsze niż fabryczne.
Marek1603 - 2014-08-18, 20:19

W castoramie na stoisku z wężami masz takiego węża karbowanego na metry jak do odkurzacza.
Karenzo - 2014-08-18, 21:56

To dobrze bo dziś sprzedawca w sklepie elektrowniczym zaproponował mi zakup 50 metrów
route2000 - 2014-08-18, 22:18

Ale nie kupuj węża plastykowego (rura peszla), bo może nie wytrzymać wysokiej temperatury w komorze silnika (odkształci się). Pojedź do centrum motoryzacyjnego (nie znam miejsca w Wawie), tam gdzie sprzedają różne elementy do aut np. dywaniki, kołpaki do kół i inne pierdoły. W Lublinie (gdzie mieszkam) w centrum motoryzacyjnym sprzedają na metry i o różnych średnicach rury karbowane gumowane z drucianą spiralą. Zdaje egzamin w moim scenicu.
corrado - 2014-08-19, 15:52

To ile można zyskać z nadmuchem zupełnie z zewnątrz ( rurą sprzed zderzaka )

Przyrost mocy :+ 1,7%
Żeby coś odczuć trzeba zmian powyżej 10%.

Wyniki w 7:30

Karenzo - 2014-08-19, 23:47

Tak się składa że robiłem coś takiego w innym aucie i różnicę była wyczuwalna szczególnie na trasie powyżej 100 km/h , naprawdę diametralnie zmieniało to dynamikę . Skoro to co ja robie nie ma sensu to dlaczego wszystkie renówki tak miały ustawiony dolot ? dlaczego duster polifotowy też ciągnie z maski ?

koszt operacji zamknie się w 50 zł i jest całkowicie odwracalny dlaczego nie spróbować ?

Marek1603 - 2014-08-20, 08:03

Jak pisałem w Lodgy też już jest lejek z przodu.

Działaj dalej i się nie przejmuj komentarzami. Masz moje błogosławieństwo. :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Jak masz możliwość to zrób sobie wykres z hamowni przed i po modernizacji.

Karenzo - 2014-08-20, 22:53

Co najwyżej mogę zmierzyć przyspieszenie programem powiedzmy 80-120
jednak hamowania to 50 zł niewyjęte

Karenzo - 2014-08-21, 14:13

Część już jest w moich rękach , jest większa niż się spodziewałem ale to ok .
Dziś ruszam z działeczki do wyszkowa może trafi się jakiś sklep motoryzacyjny i wieczorem fotorelacja .

Karenzo - 2014-08-22, 19:52

Kupiłem dziś rure dolotu
http://www.wszystko.pl/pr...-005,6024,73891
moja fi 60 mm długość 50 cm
koszt w lokalnym sklepie 17 zł .
Pasuje idealnie

Karenzo - 2014-08-25, 00:15

Niestety rura fi 60 mm okazała się za mała i musiałem ją naciąć na końcu aby wlazła (stąd ta szara taśma )
pojeżdżę tak do przeglądu i założę stary dolot a potem kupie już dobrą rure fi 70 mm
Po szybkiej przejażdżce można usłyszeć inny dźwięk powyżej 3 tyś obr , bardziej rasowy bardzo fajny :mrgreen: .
Nie miałem na razie gdzie testować bo wszędzie mokro i ślisko .

route2000 - 2014-08-25, 18:18

Karenzo napisał/a:
Niestety rura fi 60 mm okazała się za mała i musiałem ją naciąć na końcu aby wlazła (stąd ta szara taśma )
pojeżdżę tak do przeglądu i założę stary dolot a potem kupie już dobrą rure fi 70 mm
Po szybkiej przejażdżce można usłyszeć inny dźwięk powyżej 3 tyś obr , bardziej rasowy bardzo fajny :mrgreen: .
Nie miałem na razie gdzie testować bo wszędzie mokro i ślisko .


Ja wcześniej kupiłem taką rurę aluminiową to po paru tygodniach już się rozleciala. Jest za słaba. Kupiłem inna rurę na bazie gumy i trzyma się super ( mówię o moim scenicu ). Radzę ci, kup z gumy będzie trwalsza od alu.

Karenzo - 2014-08-25, 18:19

Byłem na szrocie próbowałem coś dopasować , problem w tym iż wlot powietrza ma fi 60 mm a wlot do tłumika ma już 50-80 mm bo to owal .
route2000 - 2014-08-25, 18:41

Właśnie owal taki sam jak w moim scenicu. Dlatego kupiłem o max średnicy co owal i zacisnąłem metalową opaską i jest OK.
Karenzo - 2014-08-26, 18:11

Jeżeli ktoś się waha to warto , auto powyżej 3 tyś obrotów ma większą dynamikę oraz przyjemniejszy dźwięk .
Kiedyś brzmiało to tak jak by zaraz miał rozpaść a teraz jak silnik z większą mocą o sportowych aspiracjach :lol: .
Właściwie jak kiedyś nie przekraczałem tych 3 tyś obr to teraz przekraczam notorycznie :mrgreen:

Marek1603 - 2014-08-26, 19:39

A ja ciekaw jestem nadal dwóch wyników z hamowni. Przed i po modernizacji.
Karenzo - 2014-08-26, 22:21

trochę szkoda mi pieniędzy a bardziej czasu
2 pomiary to minimum 100 zł no i czas żeby na hamownie dojechać

leo - 2014-08-27, 02:20

Karenzo napisał/a:
trochę szkoda mi pieniędzy a bardziej czasu
2 pomiary to minimum 100 zł no i czas żeby na hamownie dojechać


Może forumową ściepę zrobimy na pomiary? :lol:
Bo ja to bym pojechał, tak z ciekawości. A po paru latach znowu, żeby porównać wyniki. :roll:

BTW zaciekawiłeś mnie obserwacjami. Chyba spróbuję... tylko trochę mnie odrzuca kwestia poszukiwania "lejka".

Karenzo - 2014-08-27, 02:33

Cały problem polegał z nazewnictwem ;-)
wszyscy producenci nazywali "lejek" łapaczek powietrza
ale renault nazwało chwytakiem powietrza :lol:
http://allegro.pl/listing...-2-default-0718

np to
http://allegro.pl/chwytak...4506897443.html

Według mnie przyrost mocy nie będzie większy niż 1-3 % tu bardziej chodzi o lepsze parametry mieszanki , szybsza reakcje silnika który będzie miał tlen zawsze pod dostatkiem zamiast powoli go zasysać . Największa różnica będzie w upały . Wydaje mi się iż szybciej wkręca się na obroty od 3 tyś . To miało by nawet sens gdyż oryginalny dolot dość opornie dawkował powietrze .
Jedyna rzecz którą trzeba zmienić to plastik wokół chłodnicy w którym musimy wyciąć otwór cała reszta jest odwracalna . Na pewno siatkę warto założyć na chłodnice w calu lepszej filtracji powietrza oraz ochrony samej chłodnicy

Karenzo - 2014-08-30, 22:57

Dziś miałem okazje przejąc się po autostradzie A2 i oto moje spostrzeżenia .
Jak był muł powyżej 100 km/h tak jest dalej ale powyżej 120 zaczyna się inna jazda i wyczuwalne przyspieszenie do 160 równo idzie (wolno ale idzie ) . Kiedyś to jak wiatr zawiał to bywało różnie , pod górę potrafił zwolnić (szczególnie w przedziale 100 -120 km ) a teraz może nie przyspiesza ale też nie zwalnia . Auto na prostej drodze rozpędziło mi się do 170 co już wykrzaczą poza fabryczny parametr :shock: i coś pod pedałem jeszcze było

Podsumowując czuć różnice tylko powyżej 3 tyś obr/min przy mniejszych obrotach nic nie czuć . Jeżeli ktoś często przekracza te wartości to jak najbardziej warto gdyż koszt tej modyfikacji jest niewielki a sam "tuning" banalny . Jak wpadałem na autostradę to ciągnąłem na 4 do 120 (ok 4100 obr ) potem zmiana na 5 bieg (3250 obr ) i równo cięgnie do 140 (ok 3800 obr )

mekintosz - 2014-08-31, 01:49

Przy 120 km/h wiatr tak szybko wpada do silnika Twego dusterka, żę masz silnik "prawie turbodoładowany" ;-)
Karenzo - 2014-09-27, 01:46

Dziś byłem na w ASO a jak wiadomo tam nie warto pokazywać się z jakimiś modyfikacjami .
Jechałem na oryginalnym dolocie i mocno się zdziwiłem .Pośmigałem trochę po autostradzie i... SŁABO rozpędzał się do tych 140 a potem to już nie jechał nic .
Myślałem że może lewy gaz zatankowałem ale po tankowaniu na shelu żadnej różnicy , to była winna dolotu .
Tak na początku to myślałem że to może placebo jest z tym dolotem ale to faktycznie robi różnicy od tej stówki .
Dopiero jak go straciłem to wiedziałem ile jest wart :mrgreen:
Powracam do poszukania jakiejś rury bo tą aluminiową porwałem przy demontażu

corrado - 2014-09-27, 08:53

hahaha, dobrze ze ci nie zgasł samochód przy tych 140 na fabrycznym dolocie :lol:
Karenzo - 2015-01-22, 20:26

Jeździłem dziś skodą ze znajomym który dostał auto zastępcze
otwieram maskę a tam pięknie zrobiony dolot
skoda fabia 1.4 16v ok 100 KM
rocznik chyba 2010 albo 2012

zdjęcie z neta
dolot od przodu ma tylko osłonę ale powietrze jest brane z przed chłodnicy

GORDINI - 2015-01-22, 20:47

Ten model ma tylko 85 kM. Dolot w starszej generacji Skody z silnikiem SDI miał tak samo zrobione.
Wiadomą rzeczą jest zasilanie silnika wolnossącego zimnym powietrzem. Nie w każdym aucie jest to zrobione dobrze i trzeba fabrykę poprawiać.
Proponuję (jeżeli ktoś ma dostęp) test pirometrem jaka temp. jest pod maską - czasami może zaboleć.
Pozdrawiam
Piotr

mercurysable - 2015-01-29, 21:34

Co do dynamiki silnika 1,6 , to powiem tak , nachodziłem ASO z powodu falujących obrotów , może nie było to jakieś dramatyczne falowanie , ale niech wiedzą , że taka przypadłość jest i nie jetem odosobnionym przypadkiem . Za każdym razem po wgraniu softa to samo . W końcu znalazł się jakiś elektronik , pogrzebał przy dawkach na wtryski , falowania praktycznie nieodczuwalne i sporadyczne , natomiast tymi swoimi zabiegami spowodował :mrgreen: na mojej twarzy . Daćka po prostu za....dala , to nie ten sam samochód , choć widzę , że wskazania na średnim zużyciu paliwa podskoczyły o 1 litr , ale mam to w du..szyy . Czasami sam jestem w szoku . Więc może tędy droga , plus wkład sportowy K&N (dobre filtry stosowałem w moich bulgoczących amerykanach ) i zasys zimnego . :evil:
Plusem jest u nas brak maf sensora ( usrojstwo , które często było ciężkie do obejścia przy filtrach stożkowych ) , wręcz potrafił on pogorszyć dynamikę .

Karenzo - 2015-01-29, 22:45

może podjedź na hamownie

Choć jestem wstanie uwierzyć w innym aucie jak gazownik godzinę ze mną jeździł i stroił to auto lepiej zbierało się na LPG niż na PB

corrado - 2015-01-29, 23:10

Ty też :P

pamiętasz jak zrobiłeś swój dolot sprzed chłodnicy zza grila? kiedy wrzucisz wykres? :)

Karenzo - 2015-01-29, 23:20

teraz jeżdżę na ori
jak będzie ciepło to ogarnę temat do końca i zawitam do hamowni w łomiankach 3 pomiary za 100 zł
żeby sprawdzić czy mocy mi trochę nie wyparowało a przy okazji dolot

Karenzo - 2015-07-14, 19:13

tak wygląda dolot w dusterze ph II
Lajkonik - 2015-07-15, 07:59

Inny rezonator i rura dolotu jakby zgrabniejsza niż w ph1. Może w ph2 nie warto demontować?
Karenzo - 2015-07-15, 22:39

w phii wystarczy doprowadzić z zewnątrz zimne powietrze , dolot jest OK
Lajkonik - 2015-07-16, 08:02

Podoba mi się to rozwiązanie z PH2. Może kiedyś skuszę się na podmianę rezonatora i rury dolotu w moim PH1. Wtedy rzeczywiście warto się zastanowić nad doprowadzeniem powietrza z zewnątrz, może nawet z możliwością odcięcia tego wlotu z zewnątrz (zimny silnik, jazda w kurzu). Najlepiej jeszcze by było zrobić sterowanie tego odcięcia z wewnątrz :mrgreen: Ah - czego to by człowiek nie chciał, ale jak to zrobić? Może jakaś żaluzja zamykana/otwierana siłownikiem do centralnego zamka?
Karenzo - 2015-07-16, 09:13

Ale po co ?
Dolot robi się zawsze osłonięty aby powietrze nie wpadało bezpośrednio (tworzy się ciśnienie w dolocie ) . Jeżeli stworzymy nienaturalne ciśnienie w dolocie to zniszczymy efekt fali .
W skrócie . Silnik z powodu swojej charakterystyki pobiera powietrze falowo (ruchy tłoka ) Powietrze odbite od zamkniętej komory spalania wraca do dolotu . Specjalnie projektuje się doloty tak aby po ponownym otwarciu komory fale powietrza wracającego i zassanego spotkały się w rezonatorze co skutkuje wzmocnieniem kolnego cylindra .
Czym mniejsze obroty tym późniejszy moment spotkania fal .
Dlatego w dieslach są dłuższe dolotu bo są projektowane na spotkanie się fal na 1500-2500 obr .
Jak niektórzy sobie zdejmują kawałek dolotu to przesuwają odbicie fali na wyższe obroty . Więc wszelkie przeróbki na stożki dają efekt tylko na wysokich obr .

Inna kwestia to zapewnienie jak najzimniejszego powietrza
bo zimne powietrza = więcej tlenu
tlen = energia

Inna strona tego zagadnienia to zapewnienie bezpieczeństwa , obowiązkowa gęsta kratka na wlocie która blokuje ewentualne owady/kamienie i deszcz .
Jeżeli będzie duże ciśnienie z zew to istnieje zagrożenia wepchania wody do silnika . Jest dość małe ale zawsze istnieje . Dlatego ja dziurawię początek dolotu od doły aby wspinająca się woda wypadała .


Jeżeli chcesz zakładać jakieś żaluzje to nie ma to sensu .
Po 1 ciała obce blokuje siatka i fakt że dolot nie ma bezpośredniego wlotu (u mnie zasłanie go ozdobny grill )
po 2 ciepłe powietrze nie spowoduje szybszego rozgrzania silnika . Przecież jak powietrze trafia do cylindra i jest detonacja to wystarczająco powietrze się podgrzewa .Takie rzeczy może działały ale w gaźnikach . Teraz komputer daję większą dawkę na rozgrzanie i to zamyka temat na 100 %.

BoloSr - 2015-07-16, 09:32

Czyli uwazasz ze w dieslu nie ma co kombinowac z dolotem i zostawic tak jak jest czyli cieple powietrze niech sobie wciaga z komory silnika ????
Karenzo - 2015-07-16, 09:41

Warto zapewnić dopływ zimnego powietrza .
Ale bez zmian pojemnościowych dolotu .
Nie wiem gdzie macie wloty powietrza w klekotach . Jeżeli tam gdzie ja zawsze warto przenieść go na maskę .
Przestrzegam że wstawienie rynny zamiast dolotu w myśl większy przepływ = wiecej mocy
przyniesie odwrotny skutek

Unikał bym tylko ruszania dolotu za rezonatorem (bo ktoś to kiedyś wyliczył ) przed można modyfikować w miarę rozsądku

BoloSr - 2015-07-16, 09:52

http://www.daciaklub.pl/forum/download.php?id=9991

tak to wyglada przed fl :(

Karenzo - 2015-07-16, 09:58

Możesz zrobić dokładnie to samo co ja .
Wlot powietrza z maski za ozdobnym grillem (trzeba wyciąć ten czarny plastik niby skrzela )
i dać nową rure

BoloSr - 2015-07-16, 10:06

Karenzo napisał/a:
Możesz zrobić dokładnie to samo co ja .
Wlot powietrza z maski za ozdobnym grillem (trzeba wyciąć ten czarny plastik niby skrzela )
i dać nową rure


nie da rady u ciebie nic tego nie zaslania a u mnie zaslania chlodnica chyba klimy i jakias czesc elektroniczna juz to ogladalemi nic z tego nie bedzie :(
predziej bym musial zaltwic sobie caly nowy dolot on nowego dCi 90 KM bo on inaczej jest tam polozony.

Karenzo - 2015-07-16, 10:20

Miedzy chłodnicą a frontem maski jest przerwa .
W tej przerwie jest tylko plastikowa osłona . Wyciąłem w niej dziurę nożem i tam wsadziłem łapacz powietrza .

Na pewno u ciebie jest tak samo .
Chłodnica jest cała otoczona taką plastikową osłona która ma za zadanie kierować powietrze z boków na nią .
o tym mowa

BoloSr - 2015-07-16, 12:12

Karenzo napisał/a:
Miedzy chłodnicą a frontem maski jest przerwa .
W tej przerwie jest tylko plastikowa osłona . Wyciąłem w niej dziurę nożem i tam wsadziłem łapacz powietrza .

Na pewno u ciebie jest tak samo .
Chłodnica jest cała otoczona taką plastikową osłona która ma za zadanie kierować powietrze z boków na nią .
o tym mowa
Obrazek


niestety ale w przypadku dCi nie ma tej przestrzeni bo wszystko jest wyzej ze wzgledu na IC na dole :(

Karenzo - 2015-07-16, 12:26

No to nie koniec świata .
Możesz za kilak złotych kupić jakieś rury albo harmonijkowe rury wentylacyjne którą doprowadzić zimnego powietrze .
Plus jest taki że nie przerabiasz fabrycznego dolotu bo ta harmonijka doprowadza tylko powietrze w okolice wlotu dolotu
http://civic6g.pl/viewtop...fb4a521dc8b7f27
http://www.racingforum.pl...php?t29109.html
http://mkh.strefa.pl/view...t=1311&start=30

Kupujesz taką rure i zakładasz ją na dolot .
Dajesz wlot do rury gdzieś na zew i masz super

Fruxo - 2017-07-25, 23:12

Mam łapacz ale nie mam rury łączącej z rezonatorem jakieś pomysły z czego dopasować ?
Ciekawą obserwacją jest fakt że po zdjęciu rury dolotowej (został sam rezonator ) auto wkręcało się lepiej na obroty.

Fruxo - 2018-05-02, 22:15

Ulepszyłem to rozwiązanie tak aby było szczelne na całej długości.
Jeżdżę teraz z torqe i przy okazji obserwuje temp na dolocie. Dziś w trakcie jazdy miejskiej 43-49 na trasie ok 37-38. Ze starym dolotem temperatura dużo szybciej rosła i wolniej spadała.
miasto 45-60 trasa ok 42-43

shrek - 2018-05-03, 00:08

I co daje te 5-6 stopni roznicy?
Fruxo - 2018-05-03, 22:33

Czujnik temp jest za przepustnicą więc w bardzo gorącym miejscu. Więc to po prawdzie temp kolektora dolotowego który nagrzewa się od głowicy. Temp powietrza musi być sporo mniejsza.
Czujnik masowy wyskalowany jest tylko do 99 kPa , przy większej prędkości wartość ta osiągana jest już przy 40% otwarcia przepustnicy. Co oznacza że jeżeli zadbał bym o większą ilość paliwa mógł uzyskać parę koni.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group