DACIA Klub Polska
Forum Dyskusyjne Użytkowników DACII

Galeria naszych samochodów - Sandero BlackLine by Marek

marko - 2019-03-05, 20:01
Temat postu: Sandero BlackLine by Marek
Kupując w 2017 roku nową Lodgy usiadłem do stojącej w salonie Sandero i pierwsza myśl, że jest to całkiem wygodne auto. Jako że Lodgy zastąpiła wysłużonego poloneza, który został rodzinnym "dupowozem" do pracy, podjąłem decyzję żeby zamiast poloneza wziąć Sandero.
Od pomysłu do realizacji droga daleka a po drodze spodobała mi się Corsa IV generacji, jednak mimo wszystko nie polubiliśmy się i trzeba było się rozstać. W końcu trafiło się, kolega z pracy zmieniał samochód i miał piękną czarną Sanderkę w wersji BlackLine. Pojechałem, obejrzałem i powiedziałem że biorę. Od 28 Lutego jestem jej właścicielem na co wskazuje ostatnia litera na tablicy rejestracyjnej :lol:
Samochód wyprodukowany w 2010 roku, napędzany silnikiem K7J A7 1390 cm3, wyposażenie standardowe dla wersji BlackLine.
Na chwilę obecną w pełni sprawny technicznie więc poza kosmetyką (mycie i polerowanie) oraz odkurzenie wnętrza nie wymaga pilnych prac. Na tę chwilę wymieniłem jedynie radioodtwarzacz na Pioneera z USB który pełni funkcję zestawu głośnomówiącego do telefonu. Radio sprawdziło się w polonezie to a w Sanderce słyszę że nawet lepiej brzmi.

kakus - 2019-03-05, 20:49

w tym wieku to sprawdź sobię korozję podwozia ..... buda będzie ...OK
toka93 - 2019-03-05, 21:23

Zawsze mnie ciekawiło. Czym się różni ta wersja blackline? Oczywiście poza reflektorami z wersji stepway :)
marko - 2019-03-05, 21:33

Jak to czym, przecież to proste. Na tylnej klapie poniżej napisu by Renault jest napis Black Line ot i cała zagadka.
A tak poza tym to taka dzisiejsza wersja Laureate, chociaż wówczas też takie były to pewnie reflektory ze Stepway wsadzili do kompletu, żeby jakoś odróżnić.

toka93 - 2019-03-05, 21:36

Ewentualnie co zrobić, gdy masz za dużo zamówionych lamp z czarnym środkiem w stosunku do zamówionych przez klientów stepway-ów :D
I cyk wersja Black Line. Swego czasu u nas na warsztacie była chyba najbardziej wypasiona wersja San I z elektrycznymi szybami z tyłu. Zakładam, że dla tej Daci to już była full opcja :mrgreen:

marko - 2019-03-05, 21:47

A skąd z tyłu szyby na korbkę tylko przód ma ten luksus otwierania przyciskiem. Z luksusu dodali podświetlenie schowka.
Belphegor - 2019-03-06, 20:55

toka93 napisał/a:
Ewentualnie co zrobić, gdy masz za dużo zamówionych lamp z czarnym środkiem w stosunku do zamówionych przez klientów stepway-ów :D


I tu wyjaśniłeś czym są tak naprawdę wersje limitowane modeli aut w wielu markach samochodów. :lol:
- "Chłopaki, za dużo mamy na magazynie tego i tego. Co robimy?
- Zrobimy specjalną limitowaną wersję.
- Kurczę, ależ Ty jesteś kreatywny". :mrgreen:

marko - 2019-03-07, 09:41

Dobrze piszesz :lol:
A w dodatku premia będzie i plan wykonany :-D
Jednej rzeczy nie mogę zrozumieć, dlaczego księgowa Renault/Dacia do wersji Stepway nie dodali podobnie jak tu łamanej kierownicy, regulowanego na wysokość fotela, eletrycznie sterowanych lusterek. Paradoksalnie droższa wersja od nazwijmy ją Laurete a w wyposażeniu jak obecna Open.

Obywatel MK - 2019-03-07, 10:58

Co to jest łamana kierownica? Czy to taka która w przypadku uderzenia w nią w trakcie zderzenia się łamie?
pikodat - 2019-03-07, 12:53

Obywatel MK napisał/a:
Co to jest łamana kierownica? Czy to taka która w przypadku uderzenia w nią w trakcie zderzenia się łamie?


Prawdopodobnie chodzi o kierownice z mozliwością ustawiania wysokości. A nie ustawioną sztywno bez możłiwości jakiejkolwiek korekcji połozenia.

marko - 2019-03-07, 16:40

Takie proste określenie, oczywiście że o to chodziło.
Nie piszę że kierownica regulowana ponieważ to jest słowo na wyrost. Regulowana kierownica w dwóch płaszczyznach była powszechna w Polonezie a samochód z lat 2000 powinien mieć co najmniej w dwóch płaszczyznach regulowaną lub przynajmniej w jednym. Ale kreatywna księgowa Dacii dba o prestiż Renault i auto rumuńskie nie może być zbyt luksusowe.

laisar - 2019-03-07, 16:59

marko napisał/a:
auto rumuńskie nie może być zbyt luksusowe

(Sprawdzić czy nie duster II - miewa już regulowaną w 2 płaszczyznach).

Prezes - 2019-03-07, 17:59

laisar napisał/a:
marko napisał/a:
auto rumuńskie nie może być zbyt luksusowe

(Sprawdzić czy nie duster II - miewa już regulowaną w 2 płaszczyznach).

Ma regulowaną w 2 płaszczyznach. Jednak luksus w Dacii dozwolony ;-)

pikodat - 2019-03-07, 19:06

marko napisał/a:
Takie proste określenie, oczywiście że o to chodziło.
Nie piszę że kierownica regulowana ponieważ to jest słowo na wyrost. Regulowana kierownica w dwóch płaszczyznach była powszechna w Polonezie a samochód z lat 2000 powinien mieć co najmniej w dwóch płaszczyznach regulowaną lub przynajmniej w jednym. Ale kreatywna księgowa Dacii dba o prestiż Renault i auto rumuńskie nie może być zbyt luksusowe.


W sandero bodajże od wersji laureate jest też regulowana w jednym kierunku.

toka93 - 2019-03-07, 20:41

marko napisał/a:
Dobrze piszesz :lol:
A w dodatku premia będzie i plan wykonany :-D
Jednej rzeczy nie mogę zrozumieć, dlaczego księgowa Renault/Dacia do wersji Stepway nie dodali podobnie jak tu łamanej kierownicy, regulowanego na wysokość fotela, eletrycznie sterowanych lusterek. Paradoksalnie droższa wersja od nazwijmy ją Laurete a w wyposażeniu jak obecna Open.


Może doszli do wniosku, że stepway(Stefanłej jak to powiedział mi kiedyś klient) w wersji Laurete kosztowałby tyle, że nikt nie kupił to ograniczyli dodatki. To jest Dacia, tego nie zrozumiesz.

marko - 2019-03-09, 07:23

:-( :evil: :evil: :evil: no i dzisiejsza jazda na zakupy zakończyła luksus Sandero. Zapaliła się kontrolka braku ciśnienia oleju. Dobrze że była możliwość zaparkowania samochodu. Po godzinie 9 dzwonię do lekarza zobaczymy co padło.
wlodarek1 - 2019-03-09, 15:00

Czyli jednak lepiej było poczekać i uskładać na nowe autko , a nie kupować 8-letnie :cry:
Co nowe to nowe :-/

marko - 2019-03-09, 16:59

Co prawda to prawda, ale mam już rodzinną Lodgy nówkę z salonu i szczerze mówiąc trochę nudno bo nic się nie psuje a serwis przez 5 lat wykupiony.
Tu trochę szukanie wrażeń to mam co chciałem. Mam nadzieję że to pierwszy i ostatni psikus tego auta bo przy drugim się rozstaniemy.
Już plany zacząłem snuć odnośnie wymiany świateł przeciwmgielnych na dzienne LEDy, montaż czujników parkowania na tył a tu masz babo placek.
Na razie stoi u doktora na podwórku i czeka na operację. Na spokojnie wydaje się że wyciek nastąpił spod uszczelki filtra oleju. Najważniejsze jak dla mnie to odpowiedź na pytanie z jakiego powodu a nie co się stało. Poprzedni przegląd olejowo filtrowy był w Październiku 2018 więc trochę km nakręcił silnik przez ten czas, więc nie to że wczoraj wymienione i niedokręcone.
Zwyczajnie żona za kierownicą i nastąpił klasyczny bunt maszyn czy tam złośliwość rzeczy martwych :-)

toka93 - 2019-03-09, 17:16

wlodarek1 napisał/a:
Czyli jednak lepiej było poczekać i uskładać na nowe autko , a nie kupować 8-letnie :cry:
Co nowe to nowe :-/


Biorąc pod uwagę utratę wartości nowego auta niestety z punktu ekonomii nie opłaca się brać nowego auta. Wiadomo, że pomijamy wtedy wszelkie naprawy i mamy spokój ducha, jednak to tylko maszyna i zawsze może się coś zepsuć :)

marko - 2019-03-09, 17:27

U mnie w Lodgy zacina się klamka w prawych przednich drzwiach. Ale zgłoszę jak będę na przeglądzie, bo z duperelą nie ma sensu jeździć.
Tak jak piszesz zepsuć się może wszystko i bez znaczenia czy nowe czy stare.

mistakos - 2019-03-09, 18:49

toka93 napisał/a:

Biorąc pod uwagę utratę wartości nowego auta niestety z punktu ekonomii nie opłaca się brać nowego auta. Wiadomo, że pomijamy wtedy wszelkie naprawy i mamy spokój ducha, jednak to tylko maszyna i zawsze może się coś zepsuć :)


Moim zdaniem to spore uogólnienie i nie mogę się z tym zgodzić. Wszystko jest dobrze, jak poprzedni właściciel nie oszukał Cię i używane autko jeździ. Przerobiłem już trochę samochodów, zarówno użytkowanych przeze mnie jak i przez żonę i różnie bywało, niby kupujesz taniej, ale kto liczy pakiety startowe i kolejne naprawy w koszt samochodu? Straconego czasu u mechaników to już w ogóle nikt nie bierze pod uwagę, a już najbardziej rozwala mnie twierdzenie, że przecież sam sobie naprawiam...

toka93 - 2019-03-09, 18:57

Oczywiście, że tego nikt nie wlicza, ale powiedzmy kupując 2-3 letni samochód, nie traci on już zbyt dużo z wartości, a wciąż jest na tyle "świeży" że mamy pewność działania.
Przykład Daci akurat jest tak średnio trafiony, bo wszystkie znakomicie trzymają cenę w szczególności Duster. Są auta, które nowe kosztują po 80-90 tysięcy, a po 3 latach ceny spadają do 60 tysięcy, a wciąż mamy dobry prawie nowy samochód. Gwarantem jest jednak bardzo dokładne, oraz szczegółowe sprawdzenie przed zakupem.

marko - 2019-03-09, 18:59

Spokojnie nie ma co generalizować. Jeśli chodzi o ten egzemplarz to jest mi on znany praktycznie od nowości. Jeździł nim kolega z pracy i serwisowany był praktycznie w jednym ASO od samego początku. Oczywiście jak go kupowałem wziąłem wszystkie papiery od dnia zakupu do ostatniego rachunku z przeglądu w Październiku 2018.
Poprostu złośliwość martwych przedmiotów i tyle.
Teraz ważne żeby ustalić co puściło i dlaczego oraz zrobić wszystko aby usterka się nie powtórzyła.
Generalnie z samochodu jestem bardzo zadowolony, prosty w konstrukcji jak budowa młotka bez zbędnej elektroniki, układów kontrolujących ciśnienie w kołach i moją pamięć do zapinania pasów.

marko - 2019-03-11, 16:58

Duże prawdopodobieństwo, że mój silnik jest kolejnym "rodzynkiem" z tego wątku
http://www.daciaklub.pl/f...c.php?p=1689262
Na szczęście, po montażu filtra i zalaniu świeżym olejem silnik ładnie pracuje, jednak ciśnienie oleju niebezpiecznie wzrasta do poziomu 8 barów.
Przypuszczamy, że może być to wina zaworu zwrotnego pompy olejowej.
Miejmy nadzieję, że do pierwszy i ostatni taki wybryk Sanderki. Trzeba było jednak wziąć Logana zawsze to rodzaj męski a Sandero to nijaki :-D

marko - 2019-03-13, 21:06

W ramach uzupełnienia, Sanderka dzisiaj została odebrana z warsztatu.
Zgodnie z przypuszczeniami, zdrowym rozsądkiem i dzięki kilku przypadkach odnotowanych w przeszłości dotyczących motoru K7J przyczyną niesprawności był zacinający się zawór zwrotny w pompie olejowej.
W ramach naprawy pompa została wymieniona na nową. Sprawdzono pracę silnika na biegu jałowym i podczas jazd testowych, generalnie wszystko jak w szwajcarskim zegarku.
Miejmy nadzieję, że to pierwszy i ostatni taki "wybryk" rzeczy martwych.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group