DACIA Klub Polska
Forum Dyskusyjne Użytkowników DACII

Zakup Dacii - Zakup logan MCV lub Dacia Sandero II

marki - 2019-05-02, 00:57
Temat postu: Zakup logan MCV lub Dacia Sandero II
Witam szanowne grono .
Obecnie posiadam skodę felicię z lpg ale cóż nadchodzą zmiany:)
I tak oto w budżecie który mogę mieć biorę pod uwagę :

- MCV z 2014 wersja Laurette silnik 1.6 75 KM w gazie BRC ( no cóż skoro niema Landi
dobre i to ) z przebiegiem lekko ponad 100 tysi.
Podobno serwisowana cały czas .
za około 23.

-Sandero z 2016 silnik 75 KM - 1149 cm. z przebiegiem 24 000 Tysi. Niestety bez LPG i tu
trzeba by go zagazować o ile ten silnik się nadaję a jego cena to około 21.


Niestety bardzo ubogo wyposażony :

Elektr szyby
Centralny zamek
Wspomaganie
Komputer pokładowy
Fabryczne radio
Dwa kpl opon lato/zima
Brak klimatyzacji!

I dlatego skłaniałbym się ku MCV w wersji Laurette :)

Pytanie brzmi generalnie o usterkowość,zawieszenie na naszych dziurach i w ogóle ( mam swojego fachmana nie korzystam z ASO ) czy samą karoserię może ci którzy mają je już jakiś czas coś powiedzą na ten temat :)

Nie chciałbym kupić tak w miarę " nowego " autka i pakować w niego.
Czy uważacie że cena jest adekwatna do tych pojazdów?
Nia mam jakiegoś parcia na te autka a MCV w zasadzie i tak będzie miał bagażnik wykorzystany tylko na urlop raz w roku.
Wielu znajomych uważa że powinienem dać sobie spokój i kupić następną skodę choćby 7 latka tylko że mnie chodzi o w miarę nowe ale z drugiej strony cz MCV dożyję te np.12 lat nie ukrywajmy to tylko dacia.
Dziękuję za wszelki opinie i poświęcony czas.

EBmazur - 2019-05-02, 12:05

Cytat:
nie ukrywajmy to tylko dacia.
nie ukrywajmy - skoda to tylko skoda
Cytat:
Podobno serwisowana cały czas .
podobno Kopernik żyje , niektórzy nawet go widzieli . Trzeba sprawdzić
DrOzda - 2019-05-02, 12:56

Przesiadka z pełnoletniej Skody do kilkuletniej Dacii może się skończyć szokiem - radzę uważać.
pikodat - 2019-05-02, 13:31

DrOzda napisał/a:
Przesiadka z pełnoletniej Skody do kilkuletniej Dacii może się skończyć szokiem - radzę uważać.


Jakiego rodzaju szok masz na myśli?

GRL - 2019-05-02, 13:39
Temat postu: Re: Zakup logan MCV lub Dacia Sandero II
marki napisał/a:
Wielu znajomych uważa że powinienem dać sobie spokój i kupić następną skodę choćby 7 latka tylko że mnie chodzi o w miarę nowe ale z drugiej strony cz MCV dożyję te np.12 lat nie ukrywajmy to tylko dacia.

A nie proponowali również Audi A4 B6 "Małysz" rocznik 2001 jako lepszą alternatywę dla nówki z salonu?
Na początku tego wieku był ogrom "głupio-madrych", którzy podobnie kpili ze Skody.
Nic się nie zmieniło, powtórka z rozrywki.
Pamiętaj - jak Porsche, to tylko Carrera.
Każdy inny model to wstyd... :roll:

pikodat - 2019-05-02, 14:07

marki napisał/a:

Obecnie posiadam skodę felicię z lpg ale cóż nadchodzą zmiany:)
I tak oto w budżecie który mogę mieć biorę pod uwagę :

- MCV z 2014 wersja Laurette silnik 1.6 75 KM w gazie BRC ( no cóż skoro niema Landi
dobre i to ) z przebiegiem lekko ponad 100 tysi.
Podobno serwisowana cały czas .
za około 23.

-Sandero z 2016 silnik 75 KM - 1149 cm. z przebiegiem 24 000 Tysi. Niestety bez LPG i tu
trzeba by go zagazować o ile ten silnik się nadaję a jego cena to około 21.

Wielu znajomych uważa że powinienem dać sobie spokój i kupić następną skodę choćby 7 latka tylko że mnie chodzi o w miarę nowe ale z drugiej strony cz MCV dożyję te np.12 lat nie ukrywajmy to tylko dacia.

Czyli sandero plus gaz wyjdzie z 24.
Co za to masz?
nowsze o 2 lata nieco gorsze auto. Moim zdaniem sandero w porównaniu z MCV jest mniej uniwersalne, raz na rok będziesz musiał dorzucać 2000 by na 2 tygodnie wypożyczyć auto na urlop. I przy większych zakupach zamiast do bagażnika - skladać fotele (jak rodzina 2 osobowa - nie ma to znaczenia, jak z dziećmi - albo zakupy samemu albo z rodziną wracajaćą ze sklepu autobusem). Dodajmy - nie TANIEJ taka sytuacja, a DOPŁĄCASZ za takie sytuacje.

Sandero zwykłe (nie stepway)..... skrajnie budżetowe. Stepway przynajmniej na guntówkach nieco lepiej jeździ, nieco wyżej (wygodniej) się wsiada. Zwykłe sandeto tych zalet nie ma. Ma tylko jedną - cenę.

Ale MCV możesz mieć taniej...(gaz!!!)

Lauretat to ta , jak na dacię, wypasiona wersja....

Krótko mówiąc - ciężko znaleźć w tej alternatywie jakieś argumenty za sandero. No jest nowsze... Ale dołożysz 8 tysiecy i masz podobną nówkę z salonu.

W wypadku dacii dość prosto sprawdzić czy była serwisowana - gość jeśli ma 5 letnią i kupił easy service to 5 lat robił serwis na dobrą sprawę bez dodatkowych kosztów - bo je opłacił za 5 lat z góry, więc pewnie i wykorzystał to.

Reasumując - tylko w wypadku max dwóch osób bez szans na powiększenie rodziny w czasie eksploatacji auta wybrałbym cokolwiek innego niż MCV przy podanych do rozważań marek.

Nie podałeś swojego wieku, ale sandero to albo jak masz <30 i nawet nie myslisz jeszcze o żonie albo >45 i dzieciaki raczej idą na studia niż z Toba jeżdżą na wakacje.
W tym drugim wypadku poszukaj stepway bo >50 to wsiadanie daje plus stepwayowi.

A co do skody.... czy ta skoda 7 latka będzie mieć takie wyposażenie jak MCV laureat? Jaki przebieg mieć będzie? Jaki gaz? Czy będzie typu kombi (czyli urlopy bez zastanawiania się jaki środek transportu)? I czy aby na pewno dacia jest mniej trwała od skody ( z tych tańszych modeli skody zapewne)? I jak się ma komfort jazdy do naszych oczekiwań? Dl amnie niemieckie auta są ....mało komfortowe. Podobno jest to kwestia twardeo zawieszenia pozwalającego za to szybciej jeździć. A ja wole komfortowo jechać 90-110 niż trzęsąc się ryzykowac mandat przy 130, dlatego od lat wole francuskie...

Krótko mówiąc - opinia moich kolegów w pracy (<30, miłośnicy BMW i driftowania) - dacia jest POPRAWNA do ZNUDZENIA. Mówią mi: Pojeździsz nia z 20 lat... I ja zwracam uwagę na to pierwsze słowo a oni na to drugie. Ty pojeździsz 20-5=15 w wypadku MCV.

DrOzda - 2019-05-02, 14:30

pikodat napisał/a:
DrOzda napisał/a:
Przesiadka z pełnoletniej Skody do kilkuletniej Dacii może się skończyć szokiem - radzę uważać.


Jakiego rodzaju szok masz na myśli?


Że się tyle lat męczył w samochodzie rodem z początku lat 80-tych.

pikodat - 2019-05-02, 15:52

DrOzda napisał/a:
pikodat napisał/a:
DrOzda napisał/a:
Przesiadka z pełnoletniej Skody do kilkuletniej Dacii może się skończyć szokiem - radzę uważać.


Jakiego rodzaju szok masz na myśli?


Że się tyle lat męczył w samochodzie rodem z początku lat 80-tych.


No w wypadku tego laureate to może istotnie , jeśli nie szok to przynajmniej poczucie kopu w przyszłośc... Ja się będę przesiadał ze scenica 2002 rocznik do sandero stepway 2019 (techroad czyli laureate(+) ) i mimo, że scenic zdaje się nie najniższa wersja wyposażenia, to daćka będzie wygodniejsza do prowadenia ( acz scenic to zawsze scenic i duże auto to nie taki sobie - acz nie malutki - wielkościowo stepway)

marki - 2019-05-02, 18:45

A co z cena uwazacie ze ta cena za MCV jest spoko ?.Auto jest serwisowanie u Pietrzaka.
Nie zrozumcie mnie źle po prostu nie chcialbym kupić i wkładać ..

EBmazur - 2019-05-02, 19:17

Cytat:
Sandero zwykłe (nie stepway)..... skrajnie budżetowe. Stepway przynajmniej na guntówkach nieco lepiej jeździ, nieco wyżej (wygodniej) się wsiada. Zwykłe sandeto tych zalet nie ma. Ma tylko jedną - cenę.
nawet zwykłe sandero jest wyższe od standardowego auta , wyżej ma położone siedzenie - przesiadając się z corolli wyraźnie odczułem tę wysokość i był to jeden z ważnych argumentów za zakupem daci . Różnica w wysokości i prześwicie między zwykłym sandero a stepway to 41 mm . A dacia to od początku reaktywacji z założenia budżetowa wersja renault
dudu$ - 2019-05-02, 21:54

Bierz MCV II ma większy bagażnik który nie raz wykorzystasz. Rocznik 2014 miałem takie auto z tym ze w wersji Ambiance. Bardzo fajne duże i ekonomiczne auto. Sprzedałem jak na liczniku było 80 tys. Km i zawieszenie było oryginalne w idealnym stanie. Co do silnika to podajesz błędne dane. W tych autach montowane były dwie jednostki napędowe 1.2 16v 75km czyli ten sam co w sandero oraz 0.9 Tce. Silniczek 1.2 jest troche za mały ale jak sie nauczysz jeździć ty autem bez problemu będziesz wyprzedzał auta na trasie. Spalanie miasto max. 8.2l w trasie przy 90km/h poniżej 5l ( mój rekord 4.5l w trzy osoby pełen i bagaznik). Silniczek toleruje gaz ale niestety trzeba regulować zawory co w tym aucie kosztuje 300-500zl ponieważ jest trochę z tym bawienia.
pikodat - 2019-05-02, 22:09

marki napisał/a:
A co z cena uwazacie ze ta cena za MCV jest spoko ?.Auto jest serwisowanie u Pietrzaka.
Nie zrozumcie mnie źle po prostu nie chcialbym kupić i wkładać ..


Gwarancji nikt Ci nie da. Ani na sandero ani na MCV ani na skodę 7 letnią.
Na forum stosunkowo mało osób narzeka na dacie, W wypadku logana i sandero to głownie na fabryczną instalację LPG.
Niedawno diler w moim mieście miał MCV - z lipca 2017 czyli półtoraroczne - za 28800 ale.... LPG zakładane poza fabryką , daćka jeździła jako taksówka, w rok zrobiła 90 000 km. Autko czekało 3 miesiące na kupca - już nie ma w sprzedaży.
Twóje MCV starsze i nieco większy przebieg ale też nieco tańsze i jednak nie po taksówce z korporacji. Potargować może i warto ale 20% w dól nie ma co proponować bo byłby to śmiech na sali (jeśli dobry stan).

https://www.otomoto.pl/of...n-ID6BJMCS.html

Ktoś loganem przejechał 300 000 km czyli nie jest prawdą, że musi się rozpaść zaraz po 100 tysiach (chyba, ze wpadnie do rowu).

pikodat - 2019-05-02, 22:22

EBmazur napisał/a:
Cytat:
Sandero zwykłe (nie stepway)..... skrajnie budżetowe. Stepway przynajmniej na guntówkach nieco lepiej jeździ, nieco wyżej (wygodniej) się wsiada. Zwykłe sandeto tych zalet nie ma. Ma tylko jedną - cenę.
nawet zwykłe sandero jest wyższe od standardowego auta , wyżej ma położone siedzenie - przesiadając się z corolli wyraźnie odczułem tę wysokość i był to jeden z ważnych argumentów za zakupem daci . Różnica w wysokości i prześwicie między zwykłym sandero a stepway to 41 mm . A dacia to od początku reaktywacji z założenia budżetowa wersja renault


Szczera prawda. Ja jedynie podkreśłam, że w sandero-sandero tą budżetowość najbardziej widać - także w cenie. Żartobliwie mówię, ze to trabant XXI wieku - jest tylko to , co wymagane w kodeksie (wersja ACCESS).

MCV ma duży bagażnik , możńa sobie powiedzieć - kupiłem , by w razie czego przewieźć bez problemu rzeczy , stepway łatwiej wjedzie w boczne drogi nieutwardzone - możńa sobie powiedzieć - wygodniej wsiądę, jak będzie kiepska droga to mniej problemów ; a zwykłe sandero... to po prostu minimalizm (co w pewnych okresach życia jest dużą zaletą) . I możńa tylko powiedzieć - kupiłem najtańsze dobre... A nasz twórca wątku akurat za to konkretne sandero musiałby zapłacić więcej (z LPG) niż za MCV. I nie ma jak zrobić sobie racjonalizacji wyboru auta. Bo nowsze?

marki - 2019-05-02, 23:21

dudu$ napisał/a:
Bierz MCV II ma większy bagażnik który nie raz wykorzystasz. Rocznik 2014 miałem takie auto z tym ze w wersji Ambiance. Bardzo fajne duże i ekonomiczne auto. Sprzedałem jak na liczniku było 80 tys. Km i zawieszenie było oryginalne w idealnym stanie. Co do silnika to podajesz błędne dane. W tych autach montowane były dwie jednostki napędowe 1.2 16v 75km czyli ten sam co w sandero oraz 0.9 Tce. Silniczek 1.2 jest troche za mały ale jak sie nauczysz jeździć ty autem bez problemu będziesz wyprzedzał auta na trasie. Spalanie miasto max. 8.2l w trasie przy 90km/h poniżej 5l ( mój rekord 4.5l w trzy osoby pełen i bagaznik). Silniczek toleruje gaz ale niestety trzeba regulować zawory co w tym aucie kosztuje 300-500zl ponieważ jest trochę z tym bawienia.


O mechanikę akurat się nie martwię mam " swojego fachmana " który robi mi już od parunastu lat i skóry nie zdziera :)
Gdzieś pisało na stronie że ta wersja było z gazem Landi a ta ma niestety BRC :(

bartek_kie - 2019-05-03, 00:25

Kolego,

BRC jest o niebo lepsze od Landi, to pozytyw.

marki - 2019-05-03, 01:29

No nie wiem ..
Niektórzy w tej instalacji maja zbiornik na dolewanie tego lubryfikantu tu niema.
Poza tym w landi mogę podpiąć kompa i ustawić sobie gaz pod siebie no i gazownicy tego nie ruszają odsylaja do punktów to tez minus.

Ja myślę ze jak samochód był nowością i myśleli ze bedzie schodził to montowali wlasnie dobre lanzi a jak zobaczyli ze nie jest tak kolorowo to włożyli budżetowe BRC nawet bez zbiornika dodatkowego dosmariwania.

bartek_kie - 2019-05-03, 03:47

Widzę argument na argument, BRC też działa pod komputer, można sobie edytować, odnośnie lubryfikacji, to indywidualny temat jednostki, jednak uważam, że BRC jest bardziej niezawodne od landi oraz „prostsze” w doborze podzespołów.
pixa - 2019-05-04, 09:35

Przede wszystkim gaz to syf. Takie moje zdanie. Miałem trzy autka z LPG i z każdym po czasie były jakieś problemy. A instalacje z wyższej półki i montowane w porządnym serwisie. Jak poczytasz forum to 80% problemów z Dacią to LPG właśnie. No, ale co kto lubi. Uważam, że przy przebiegach 20-25 tys km/rok i silniku 1,2, który pali mi (średnia z 35.000 km) 6,1 litra to gaz nie ma sensu.

A co do sedna postu - oba autka z silnikiem 1.2 - moc skromna, ale za to silnik jest udaną konstrukcją. Jeździ tego u nas we Wro masa jako taxi - przebiegi po 300 tys nikogo nie szokują. Sam mam od grudnia 2016 roku Sandero, nastukałem 55.000 km bez najmniejszej awarii. W kategorii cena/jakość Dacia nie ma konkurencji. Nie kupiłbym natomiast auta bez klimatyzacji. Z drugiej strony w MCV czekać cię będzie wymiana rozrządu.

Skoda czy Dacia to ten sam poziom wykonania. Oferowano mi używaną Fabię, 3 latka, 60.000 km za 32.000 zł. Kupiłem nową Dacię za 35.000 zł i to był dobry wybór.

pikodat - 2019-05-04, 12:26

marki napisał/a:
No nie wiem ..
Niektórzy w tej instalacji maja zbiornik na dolewanie tego lubryfikantu tu niema.
Poza tym w landi mogę podpiąć kompa i ustawić sobie gaz pod siebie no i gazownicy tego nie ruszają odsylaja do punktów to tez minus.

Ja myślę ze jak samochód był nowością i myśleli ze bedzie schodził to montowali wlasnie dobre lanzi a jak zobaczyli ze nie jest tak kolorowo to włożyli budżetowe BRC nawet bez zbiornika dodatkowego dosmariwania.

lubrykanty nie zawsze potrzebne. tylko do niektórych silników. Ja osobiście jeśli potrzebny lubryfikant to zapał mi ostro spada do LPG.
BRC - czyli nie fabryczna z plusami i minusami tego stanu. wiec nie bardzo prawdziwy wniosek co do "kolorowosci". po prostu ktoś kupił tylko benzynowe i sam zagazawał. być może diler dając własną gwarancję
. a co do podpięcia BRC podejmiesz a fabrycznego landi podobno się nie da.

marki - 2019-05-04, 22:38

pixa napisał/a:
Przede wszystkim gaz to syf. Takie moje zdanie. Miałem trzy autka z LPG i z każdym po czasie były jakieś problemy. A instalacje z wyższej półki i montowane w porządnym serwisie. Jak poczytasz forum to 80% problemów z Dacią to LPG właśnie. No, ale co kto lubi. Uważam, że przy przebiegach 20-25 tys km/rok i silniku 1,2, który pali mi (średnia z 35.000 km) 6,1 litra to gaz nie ma sensu.


Może i skoda to ten sam poziom wykonania ale części mogą być trwalsze.
Przykładowo przeguby w daci wytrzymają może 5 lat a w skodzinie 10 i tak może być z wieloma podzespołami.

Kupiłem felcie z przebiegiem 22 tysiące od starszego pana , sam ściągałem worki z tylnych foteli była tak zadbana że to osobna historia.
Po sprawdzeniu silnika , elektryki i przejechaniu parunastu tysięcy i wykluczeniu jakichś mechanicznych niespodzianek i konsultacji z gazmanem decyzja zapadła ..
Instalka ze średniej półki za około 2 tysiaki.Potem jazdy ze mną celem ustawienia moich predyspozycji i gitara do dziś ..Przy przyspieszeniu wgniata we fotel :)
Uważam że na gaz narzekają jedynie osoby którzy kupują stare auta które mają wysłużone silniki i pakują w nie gaz u pana cześka w garażu i problemy gotowe.
Dobry gazownik od razu odradzi gazowania takiego auta.

Nie martwię się o rozrząd ma swojego mechanika który nie zdziera ze mnie :)
Zresztą jak jest na łańcuchu to niema sensu wymieniać na zapas czy kiedy jest zalecane.

eplus - 2019-05-04, 23:46

Felka na łańcuchu to przecież czeskie 1,4. Ja miałem VW 1,6 w felce, tylko benzyna, w fotel fajnie wciskała, ale silnik brał olej po 60.000 (i proszę bez podważania przebiegu, pierwszy właściciel), za to blachy też się szybko posypały, R.I.P. Tak, że mam zdanie zupełnie przeciwne.
pixa - 2019-05-05, 08:23

marki napisał/a:


Może i skoda to ten sam poziom wykonania ale części mogą być trwalsze.
Przykładowo przeguby w daci wytrzymają może 5 lat a w skodzinie 10 i tak może być z wieloma podzespolami


Większość podzespołów wychodzi z jednej fabryki i to niezależnie czy do Skody czy Dacii, więc uważam, ze trwałość będzie zbliżona. Przeguby i półosie do większości marek składanych w Polsce sa np. z Oleśnicy :-)

marki - 2019-05-05, 14:20

Tak.. czeski silniczek a nie jakiś niemiec :) Oleju nie dolewam tylko przy wymianie.
Gdyby nie korozja która jest tradycyjnie na nadkolu i klapie która się zaczęła jakieś 3 lata temu to nie wiem czy bym cokolwiek chciał zmieniać.
Może zabiorę się za to latem. Dobrze jakby jeszcze chociaż z 10 lat pojeździła. Silnik żyleta.
Najdroższa naprawa to wymiana listwy zapłonowej z 99 procent ma jeszcze oryginalnych niewymienionych części.
Wiec kupując ją postawiłem ją sobie za wzornik zadbania i teraz kiedy coś oglądam i sprzedawca coś mi tam opowiada to bierze to pojawia się uśmiech na te jego historyjkę :)

PiotrWie - 2019-05-07, 21:28

marki napisał/a:


Może i skoda to ten sam poziom wykonania ale części mogą być trwalsze.
Przykładowo przeguby w daci wytrzymają może 5 lat a w skodzinie 10 i tak może być z wieloma podzespołami.

No mój Duster widać nie miał tej wiedzy bo przeguby poddały się po ośmiu latach i 105 tyś km jazdy - z czego min 20 po dziurawych polnych drogach a nawet "na azymut" przez pole. Ale już się niestety od Ciebie dowiedział i teraz za 2 lata pewnie będą znowu do wymiany.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group