DACIA Klub Polska
Forum Dyskusyjne Użytkowników DACII

Dział techniczny - Osłona / pokrowiec na koło zapasowe w koszu pod bagażnikiem

ADAM 12 - 2009-01-14, 21:19
Temat postu: Osłona / pokrowiec na koło zapasowe w koszu pod bagażnikiem
http://www.daciaklub.pl/f...p?p=23296#23296
Paf napisał/a:
Święte słowa, nie jest to skomplikowane, próbowałem tylko raz ale bez problemu. Jedyna trudność to włożenie koła do "koszyka". Strasznie ciasno i nie da się bez całkowitego pobrudzenia się. Przy okazji polecam włożyć kółko do jakiegoś pokrowca ochronnego. Ja to zrobiłem prawie od razu, oczywiście po dokładnym umyciu koła. Inaczej aż strach je wyciągać.


Ja w bagażniku wożę tekturę i kilka par rękawic roboczych, i choć koła na drodze nie zmieniałem chyba nigdy,przydaje się w różnych celach.Często "służę" jako pomoc drogowa .

p.s
Jakoś tak w moich autach koła są dobrze wychowane i nierobią mi przykrości.
Ostatnio pomagałem sympatycznym dziewczynom,które nawet niewiedziały gdzie jest schowane koło zapasowe i lewarek.

Mariusz - 2009-01-14, 21:23

ADAM 12 napisał/a:
Paf napisał/a:
Święte słowa, nie jest to skomplikowane, próbowałem tylko raz ale bez problemu. Jedyna trudność to włożenie koła do "koszyka". Strasznie ciasno i nie da się bez całkowitego pobrudzenia się. Przy okazji polecam włożyć kółko do jakiegoś pokrowca ochronnego. Ja to zrobiłem prawie od razu, oczywiście po dokładnym umyciu koła. Inaczej aż strach je wyciągać.


Ja w bagażniku wożę tekturę i kilka par rękawic roboczych, i choć koła na drodze nie zmieniałem chyba nigdy,przydaje się w różnych celach.Często "służę" jako pomoc drogowa .

p.s
Jakoś tak w moich autach koła są dobrze wychowane i nierobią mi przykrości.
Ostatnio pomagałem sympatycznym dziewczynom,które nawet niewiedziały gdzie jest schowane koło zapasowe i lewarek.


A odwdzięczyły się jakoś? :-P :mrgreen:

ADAM 12 - 2009-01-14, 21:27

Tak, miłym uśmiechem i serdecznymi podziękowaniami. Mnie to wystarczyło.
Paf - 2009-01-14, 21:43

To zazdroszczę. Miło to pomóc takim paniom.
A co do zmiany koła, to jeszcze podczas jakiejś wyprawy z rodzicami w zamierzchłej przeszłości złapaliśmy gumę na granicy Rumuńsko-Radzieckiej (lata 80-te). Byliśmy chyba 6 lub 7 samochodem przed odprawą. Błyskawiczna akcja - na pobocze, wywalenie bagażnika, zmiana koła, powtórne ładowanie. Czas chyba 5 minut (duży fiat) - prawie jak w F1. Granicznicy już tylko spojrzeli na nas i od razu kazali jechac dalej. Opłacało się :lol:

Mariusz - 2009-01-15, 09:35

ADAM 12 napisał/a:
Tak, miłym uśmiechem i serdecznymi podziękowaniami. Mnie to wystarczyło.

Ale szczęściarz z Ciebie! Ale tak zupełnie poważnie fajnie ,że są tacy kierowcy na drogach jak Ty Adamie! :-D

jackthenight - 2009-01-15, 09:42

Mariusz napisał/a:
ADAM 12 napisał/a:
Tak, miłym uśmiechem i serdecznymi podziękowaniami. Mnie to wystarczyło.

Ale szczęściarz z Ciebie! Ale tak zupełnie poważnie fajnie ,że są tacy kierowcy na drogach jak Ty Adamie! :-D


Tam szczęściarz od razu , narobił się i tylko dostał dziękuję i uśmiech.
Szkoda że nie sprawdził z dziewczynami tylnego siedzenia podśpiewując
"Będę brał cię w aucie" - wtedy faktycznie byłby szczęściarz :)

PS. Mam nadzieje że moja żona nie będzie czytać tego forum :) hihi

jacek - 2009-01-15, 20:21

ADAM 12 napisał/a:
Tak, miłym uśmiechem i serdecznymi podziękowaniami. Mnie to wystarczyło


Daj namiary jak będę miał problem to się do Ciebie zwrócę - w podzięce masz jak w banku seeeerdeczny uśmiech :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

LEON - 2010-07-10, 22:45
Temat postu: Osłona zapasu
Mam sandero laureate - z kołem zapasowym w standarcie. Czy najlepszym wyjściem zabezpieczenia jest montaż osłony jak w stepwayu?
Worek? Czy też blacha?
Najlepsza byłaby osłona tylko gdzie taką kupić poza ASO?
Pozdrawiam LEON[/b]

Beckie - 2010-07-10, 23:11

Przed czym chcesz ochronić zapas?
adams - 2010-07-10, 23:33

czy w Sandero zapas nie jest w bagazniku?
emka - 2010-07-11, 08:41

No właśnie to koło zapasowe teraz jeszcze czyste ale niech przyjdzie jesień to chyba zanim je odkręcę to będę odkopywać :evil: :evil: :evil: poza tym u mnie jakoś dziwnie jest zamocowane- jakby od strony przy śrubie jest mocno zaciśnięte a już dalej nie- czy to nie doprowadzi do deformacji opony tudzież felgi??

Adams zapas w Sandero jest pod maską.

czaju - 2010-07-11, 10:22

załóżcie LPG, dostaniecie ładny pokrowiec i kółko do bagażnika ;D
A tak serio to myślę że taki pokrowiec od gazownika na koło będzie i tani i dobry.

Beckie - 2010-07-11, 11:20

emka napisał/a:
zapas w Sandero jest pod maską.

Co prawda nie posiadam Sandero ale... nie sądzę. :mrgreen:

krakry1 - 2010-07-11, 11:59

Ja wpakowałem koło w normalny pokrowiec na koła kupiony na allegro. Co do odkształcenia opony - nie trzeba za mocno ściskać i od czasu do czasu przekręcić oponę o parę stopni. Niektórzy radzą także pokrowiec po nowych oponach - są nieraz takie.
laisar - 2012-03-14, 12:28

LEON napisał/a:
Czy najlepszym wyjściem zabezpieczenia jest montaż osłony jak w stepwayu?

Osłona jest wyłącznie w dusterze: http://www.daciaklub.pl/f...p?p=54364#54364

Maciek911 - 2016-01-08, 23:28
Temat postu: Zabezpieczenie koła zapasowego pod samochodem
Witajcie.

Przeszukałem forum i dr Google, ale niewiele znalazłem.

Dzisiaj po stuknięciu 400 km po autostradzie i w towarzystwie wszechobecnej soli zajrzałem pod Lodzię w celu obejrzenia koła zapasowego ...

Widok - pożal się Boże ... koło w solance, koloru białego.

Czy macie jakieś pomysły na zabezpieczenia koła rezydującego pod samochodem.

Wrzucenie go do bagażnika nie wchodzi w grę, bo bagażnik często wykorzystuję w całości.

Czy ma sens umycie, zakonserwowanie koła i wrzucenie go do jakiegoś pokrowca lub np. zgrzanie w folii?

Dziękuję za cenne uwagi.

Pozdrawiam

Gregorius - 2016-01-09, 00:25

Pokrowiec chyba odpada, będzie się telepał przy szybszej jeździe...
W sumie to ja też będę miał ten sam problem, ale moją Lodzią przejechałem dopiero 200km, więc chętnie posłucham propozycji.

jas_pik - 2016-01-09, 00:26
Temat postu: Re: Zabezpieczenie koła zapasowego pod samochodem
Maciek911 napisał/a:
Czy macie jakieś pomysły na zabezpieczenia koła rezydującego pod samochodem.

Po moich doświadczeniach sprzed 25 lat z posiadania Peugeota 205 który miał tak samo umieszczone koło zapasowe ( wtedy jakoś częściej mi się zdarzało je wymieniać tak co 20 kkm - nie wiem dlaczego) zastosowałem rozwiązanie które mi się sprawdzało - najzwyklejszy worek foliowy - z grubej folii - takiej jak na nawozy zgrzane lub zszyte na zakładkę. Nawet w największy deszcz nie było problemu z wyjęciem i zamianą.

Maciek911 - 2016-01-09, 00:36

jas_pik, myślisz, że folia przy zmianach temperatur nie będzie parować od środka i w efekcie felga nie skoroduje ??
jas_pik - 2016-01-09, 01:04

Najważniejsze że nie będzie narażona na ciągły kontakt z wodą/solą i innymi rzeczami z drogi.
Najważniejsze że jak będziesz musiał wymieniać to będzie sucha i czysta. Efekt rdzy też będzie ograniczony ze względu na mniejsze narażenie na ochlapywanie.

Dar1962 - 2016-01-09, 11:15

zwykły, duży,foliowy worek na śmieci ok 120-160 l, taki jak do dużego pojemnika - można go nawet zakleić jakąś taśmą,żeby był hermetyczny - zapakowane w niego szczelnie koło będzie suche i czyste. Koszt inwestycji od 1 do 2 zł
rimo - 2016-01-10, 06:51

Lub folia stretch...
kaka84 - 2016-01-10, 15:56

też miałem taki problem ale sam sie rozwiązał...
.... zakładam LPG :lol:
przepraszam nie mogłem się powstrzymać

Maciek911 - 2016-01-11, 22:56

Dar1962, worek chyba jest najlepszym pomysłem.

Dzięki niemu koło zawsze będzie czyste i suche, a w razie "gumy" można go odwrócić na drugą stronę i zapakować do niego kapcia ...

Wchodzę w ten pomysł - gruby budowlany worek i ogień :-)

Dar1962 - 2016-01-12, 07:46

Maciek911 napisał/a:
gruby budowlany worek i ogień :-)

wystarczy solidna szeroka taśma klejąca - folię doskonale kleją taśmy do pakowania przesyłek, albo taka wzmocniona srebrna :-P , jak już koniecznie chcesz użyć gorąca, to lepiej końcówkę worka zawinąć , przykryć gazetą i przeprasować żelazkiem - żadnych ognisk lepiej nie rozpalaj :-)

Maxi - 2016-01-13, 20:24

A ja się dziwię, że nikogo nie martwią te 4 koła kręcące się w śniegu, wodzie, soli tylko to jedno, które jest w koszu. Jest narażone jak pozostałe. I niech nikt mi nie mówi, że jak będzie w worku foliowym czy innym pokrowcu to w razie wymiany na trasie wymieniający je mniej się " upaprze".
Dar1962 - 2016-01-14, 08:00

Maxi napisał/a:
ja się dziwię, że nikogo nie martwią te 4 koła kręcące się w śniegu, wodzie, soli tylko to jedno, które jest w koszu. Jest narażone jak pozostałe.

te 4 na osiach czasami się myje a nawet konserwuje :-P

MZ000 - 2016-01-16, 21:34

Też zastanawiam się nad patentem na koło zapasowe.
Zeszłą zimę miałem w worku na opony, zaklejona taśmą, na dole nacięty otwór do odprowadzania wilgoci. Zawsze przy zmianie zimowe/letnie/zimowe wyjmuję i oglądam zapas. Niestety pojawiły się rdzawe plamy.
Tę zimę sobie worek darowałem. Zobaczymy.
Myślę, że najlepszy byłby szczelny odlew z włókna szklanego. :-|

Nieruchome koło zapasowe jest bardziej narażone. Pozstałe koła kręcą się i samoczynnie osuszają ... :idea:

piotr. z - 2016-01-16, 22:02

MZ000 napisał/a:

Zeszłą zimę miałem w worku na opony, zaklejona taśmą, na dole nacięty otwór do odprowadzania wilgoci. Zawsze przy zmianie zimowe/letnie/zimowe wyjmuję i oglądam zapas. Niestety pojawiły się rdzawe plamy.

To nacięcie jednakowo dobrze odprowadza jak i doprowadza wilgoć. Jeśli przygotuje się taki pakunek w suchy dzień lub w pomieszczeniu o niskiej wilgotności to nie powinno być bólu pod warunkiem, że będzie on szczelny.

route2000 - 2016-01-17, 18:08

piotr. z napisał/a:
Jeśli przygotuje się taki pakunek w suchy dzień lub w pomieszczeniu o niskiej wilgotności to nie powinno być bólu pod warunkiem, że będzie on szczelny.

.... a do środka warto wrzucić taki absorbent wilgotności (można kupić w sklepie z gadżetami motoryzacyjnymi) i będzie sucho. ;-)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group