Strona korzysta z plikow cookie w celu realizacji uslug zgodnie z Polityka prywatnosci.

Mozesz okreslic warunki przechowywania lub dostepu do cookie w Twojej przegladarce lub konfiguracji uslugi.

DACIA Klub Polska  
  •  FAQ  •   Szukaj  •   Użytkownicy  •   Grupy  •  Rejestracja  •   Zaloguj  • 

 Ogłoszenie 
JEDNA SPRAWA = JEDEN TEMAT
Znalezionych wyników: 11
DACIA Klub Polska
Autor Wiadomość
  Temat: Problem z ruszaniem 1.0 SCe
pikodat

Odpowiedzi: 109
Wyświetleń: 6037

PostForum: Dział techniczny   Wysłany: 2020-07-21, 13:49   Temat: Problem z ruszaniem 1.0 SCe
velomar napisał/a:
No i czuć było działanie asystenta nagłego hamowania - faktycznie ciśnienie w układzie pojawia się dużo szybciej, niż przy zwykłych hamulcach. Nie zawsze jest to zaletą, bo czasem hamulce biorą niepotrzebnie gwałtownie, utrudniając płynna jazdę.

No i asystent ruszania pod górę. Podobno jego działanie zależy od nachylenia drogi, ale też moim zdaniem od siły, z jaką naciśniemy na hamulec. Po mocniejszym naciśnięciu trzyma, po słabszym nie zawsze. No i mam wrażenie, że czasem ruszając pod górę jakby trzyma trochę za długo,

ESP też jest kontrowersyjne, bo ten układ przecież nie wie, gdzie kierowca chce jechać i co chce zrobić.


Asystenta nagłego hamowania do tej pory (13 000 km) nie zauważyłem - może po prostu przyzwyczaiłem się do siły z jaką trzeba naciskać, by hamować odpowiednio mocno (do tego, jak się chce hamować)? Czyli może i to działa, ale nie zauważam - nie mam problemu z lekkim hamowaniem.

Asystent pod górę - rewelacyjna sprawa, nie trzeba używać ręcznego. Sa sytuacje (np. zaparkowałes na drodze "pod górę" przy krawężniku i masz auto tuż przed sobą i tuż za sobą - i trzeba troche do przedu/trochę do tyłu by wyjechać - czasem nawet 2 razy), gdy lekko hamujesz i chcesz znowu ruszyć do przedu (w podanej sytuacji - po zmianie ze wstecznego na pierwszy bieg) - i wtedy trzeba MOCNO nacisnać i to tak na co najmniej pół sekundy - by się znowu to uaktywniło (jest to prawie równoważne pociągnięciu ręcznego jeśli chodzi o rusznaie pod górę). I teraz szybko z hamulca na gaz i ruszamy. Jedyne , co mogli by dodać, to ustawienie czasu, w jakim ten asystent trzyma hamulec - czasem puszcza nieco za wcześnie dla mnie i te 0,2 -0,3 sekundy bym dodał trzymania (przy ostrej górce).

ESP - moje obserwacje sa tu bardzo małe - nie jestem w stanie przypomnieć sobie żadnego momentu, gdy na 100 % się ono włączyło. Ale przy jeździe po zakręcie auto jedzie jak sobie życzę co do kierunku i mozliwe, ze ten ukłąd wtedy zadziała. Jako, że zima nie była śnieżna trudno mi powiedziec, jak to działać będzie przy śliskiej nawierzchni - gdy jedno koło ma inną przyczepnośc niż drugie (koło przednie - napędowe) - ale jak patrzyłem na filmy tureckie z jazdy sandero po trasach, na które bym sie bał wjechać (błoto, ślisko) - to mam nadzieję, że ten ukąłd tam zadziała.

Reasumując - Twoje obserwacje sa subiektywne i dopasowane do Twojego stylu jazdy. Przy innym albo nie zauważa się danego układu (jak ja układu wspomagania nagłego hamowania - a po 13 000 km już wielokrotnie hamowałem; podobnie z ESP - pewnie działa, bo jeździ się stabilnie, ale nigdy nie miałem wrażenia, że ktoś przejął kontrolę nad autem - jak choćby w przypadku działania ABSu, gdy ewidentnie słychać i czuć "pulsowanie" siły hamowania - i ma się 100% pewności, że ABS działa) - albo ocenia pozytywnie (asystent ruszania pod górę - w 90 % przypadków pomaga - w tym w 30 % za szybko puszcza a tylko w 10 % przeszkadza i to bardzo nieznacznie).
  Temat: Dacia w kwarantannie, jak długo wytrzyma akumulator?
pikodat

Odpowiedzi: 26
Wyświetleń: 4951

PostForum: Dział ogólny o daciach   Wysłany: 2020-04-08, 16:30   Temat: Dacia w kwarantannie, jak długo wytrzyma akumulator?
Z mooich doświadczeń - akumulator nowy/prawie nowy nic sobie nie robi z 2 tygodni w takiej temperaturze. Co innego kilkuletni - w zeszłym roku z nieistotnych dla tego tematu przyczyn korzystałem od lipca do wrzesnia z samochodu (starego) raz na dwa tygodnie po powiedzmy 50 km raz na taki czas. Pierwsze dwa okresy były bezproblemowe Potem - zaczęły sie problemy. Po w sumie 3 miesiącach takiego korzystania akumulator do wymiany (podkreślam - akumulator KILKULETNI).
W moje nowej (2019) dacii zauważam, że kilka dni postoju wpływa nieco na woltaż akumulatora (mam takąwtyczkę do gniazda zapalniczki do ładowania USB, która ma wyświetlacz z napięciem jakie jest w gniazdku - zatem monitoring woltażu mam dostępny bez żadnych kombinacji i problemów). Jako pewien czujnik służyć może system S&S (pierwsze naprawdę sensowne wykorzystanie tego systemu!!!). Ponieważ włącza się on tylko gdy wszystkie parametry sa ok ( w tym prąd w akumulatorze), to stwierdzam, że po 3 tygodniach z 2-3 jazdami po kilka km na tydzień juz S&S się przestał włączać - wczoraj nawet mimo przejechanych 20 km.
Jestem w o tyle dogodnej sytuacji, że mam działkę - a pojechac na działkę wolno - i planuję wyjazd w Wielkanoc 2x25 km - mam nadzieje, że S&S się włączy co będzie oznaczać, że akumulator podładowany do stanu minimalnego - normalnego.
Reasumując - w tej porze roku przejmować długim postojem nie ma sensu ale zaplanować raz na miesiąć pretekst na kilkadziesiąt kilometrów (choćby w kółko dom- stacja benzynowa (bez tankowania) - by w razie kontroli policji się wytłumaczyć - chyba warto.
bardziej humanitarne jest przypomnieć sobie o jakimś członku rodziny/znajomym w starszym wieku a mieszkającym w miarę daleko od nas (choć kilka km) i zaproponować mu raz na miesiąc zrobienie zakupów - i kilometry zrobione i naprawde niepodwazalny powód zrobienia kilometrów. A zakupy mozemy dowieźc na 3 razy i kilometry się zrobi:)
  Temat: Witam i o zakup Dokkera pytam
pikodat

Odpowiedzi: 10
Wyświetleń: 3073

PostForum: Zakup Dacii   Wysłany: 2020-01-13, 13:58   Temat: Re: Witam i o zakup Dokkera pytam
Adam_1984 napisał/a:


Interesuję się astronomią i czasem podczas obsewacji w zimie trzeba się dogrzać w aucie, nie swiecąc przy tym kolegom po oczach.


aden nowy samochd sprzedawany w UE nie jest zatem dla miłośników astronomii. Włączanie dziennych świateł przy zapalaniu silnika od chyba 3 lat jest obowiązkowe w autach z salonu w UE - zatem nie jest to wina dokkera/dacii, że tak to działa.
Niewykluczone, że wnikliwy diagnosta przy przeglądzie może mieć zastrzeżenia do takiego wyłącznika (ingerowanie w elementy wyposażenia niezbędne do homologacji) - zatem taki montaż takiego wyłacznika, by go łatwo zdemontować może być celowym.
Prawdopodobnie najbardziej legalnym (i jednocześnie najtańszym) sposobem będzie wyjęcie bezpiecznika
  Temat: Dacia Lodgy 2019
pikodat

Odpowiedzi: 17
Wyświetleń: 5023

PostForum: Zakup Dacii   Wysłany: 2019-12-15, 19:14   Temat: Re: Dacia Lodgy 2019
absolutely1234 napisał/a:
Dzień dobry

2. Jak wygląda kwestia poziomu bezpieczeństwa. EURO NCAP przyznało Dacia Lodgy jedynie 3 gwiazdki.
https://euroncap.mojeauto.pl/Dacia/Lodgy/test-zderzeniowy/399/

Te gwiazdki są przyznawane w spośób niekoneicznie zgodny z naszym poczuciem bezpieczeństwa. Kiedyś o jakimś aucie było napisanem, że stracił gwiazdkę, bo brak ostrzeżenia przed jazdą w niezapiętych pasach. Albo utrata gwiazdki, bo w razie potrącenia pieszego może on dostać za dużych obrażeń.
Czyli - brane są pod uwagę wszsytkie czynniki wpływające na bezpieczeństwo wszystkich na drodze - nie tylko nas - i z wagami znaczenia niekoniecznie zgodnymi z naszymi preferencjami.
W szczególności brak ostrzeżenia za jazdę bez zapiętych pasów moim zdaniem to cecha bardzo mało istotna.

Zatem widząc gdzieś 3 gwiazdki a gdzieś 4 warto poszukać informacji czym się w detalach testy różniły. Może czymś ważnym, może mało ważnym a może , dla nas, niesistotnym detalem.
  Temat: Używany Duster na Autoblogu
pikodat

Odpowiedzi: 39
Wyświetleń: 13951

PostForum: Przegląd mediów o Dacii   Wysłany: 2019-07-15, 21:48   Temat: Używany Duster na Autoblogu
Belphegor napisał/a:
Artykuł ciekawy, ale komentarze pod spodem... takie typowo polskie. ;-)


macminer napisał/a:
Poziom umysłowy autora artykułu najlepiej ilustruje poniższy cytat:
"Trafia się też sporo aut z 1.6 i fabrycznym gazem, co zawsze mnie bawi, bo to tak jakby ktoś zamówił sobie drinka Cuba Libre, ale zamiast rumu wziął denaturat"



Ja ten artykuł zrozumiałem nieco inaczej. Pisany z lekkim przymrużeniem oka. ;-)

Częściowo się zgadzam. Jest przymrużenie oka ale takie... protekcjonalne. Choćby w niczym nieukrywanej i niczym nie uzasadnionej pogardzie do LPG.
Zawsze mnie zdumiewa potężna niechęć pewnej części nieużywających gazu LPG do tych, co używają. Wyrażana w całkowicie protekcjonalny powód...
  Temat: Jak odbierać drakulkę z salonu
pikodat

Odpowiedzi: 136
Wyświetleń: 69580

PostForum: Zakup Dacii   Wysłany: 2019-07-04, 09:33   Temat: Re: Odbieram auto za tydzień, na co zwrócić uwagę.
harald napisał/a:
Hej, w przyszłym tyg przyjeżdża do dealera moje auto, w związku z czym ruszają formalności w sprawie kredytu, bierzemy 50/50. Jak postępować tzn. Jechać gdzieś auto obejrzeć co mogę prosić przed kupnem się od dealera? Pierwszy raz kupuję nowy samochód dlatego tez chciałbym abyście podzielili się swoimi doświadczeniami :) miłego dnia :)


Ja pojechałem, czekajać na decyzję banku (uwaga - zaświadczenie o poborach warto mieć) obejrzałem autko. I tak zresztą przy odbiorze małą ryse na lakierze znalazłem.
Zapytaj dilera ile czasu trwa wydanie - jeśli powie 2..4 godziny to raczej ma zaplanowane powiedzenie wszytkeigo, co trzeba. Jak powie, że 20 minut....
Upewnij się, że uzgodniłeś formy i termin płatności tych 50 % już teraz z portfela wychodzących. Bo jak zrobisz przelew dzień przed odbiorem to mogą u dilera niezdążyć w księgowości zaksiegować.[/list]
  Temat: Rosyjski test łosia Renault Logan i Sandero
pikodat

Odpowiedzi: 9
Wyświetleń: 4648

PostForum: Przegląd mediów o Dacii   Wysłany: 2019-06-27, 10:01   Temat: Rosyjski test łosia Renault Logan i Sandero
Posłuchałem (fragmenty) po raz drugi (bo niedawno oglądałem) by sobie przypomnieć
Tłumaczenie "na żywca", bez brudnopisu i korekt ale mam nadzieję, że sens można zrozumieć.

a) podkreślono , że stepway to nei tuning sandero ale nieco inna budowa ("vitki" inne - prrawdopoodbnie chodzi o sprężyny zawieszenia patrząc na film)
b) omówiony był wpływ ciśnienia, oraz, pośrednio, stanu opony, na wyniki testu
c) test był bna sandero stepway i loganie (bez ESP) na betonie a nie na asfalcie (powinno być gorzej niz u Niemców)
d)Saszka mowi, że robili takie testy na maserati i on nie widzi róznicy, prościej kierowac nawet loganem
"Ja jedu normalno" ( w kontekście logana jako kotrast do maserati i optimy)
Pokazany test optimą z komentarzem - "nie wydaje sie by była(optimą" lżej"

Na loganie manewry powatrzają kilka razy i "bor'ba tol'ko na wychodie a nie kak w Ispanii na wchodie" czyli początek testu bez problemów i jest tylko problem z powrotem na pierwotny tor jazdy - a w teście w Hiszpanii robionym przez NIemców problem był pokazwyany na wejściu
I wytłumaczenie Saszki dlaczego trudno wyjść:
"ręce wyłamuje . A dlaczego? koło się widocznie załamuje"
I komentarz - jeśli się przy manewrze tak podłamie (zegnie) opona, że zaczniemy dotykać felga ziemi - wyrok nieuchronnny (po raz kolejny bardzo mocny nacisk na istotnośc ciśnienia w kołach )
I ostrzeżenie dla tych, co chcą jeździć na zminejszonym ciśnieniu - na drodze bardziej miękko, ale zechcecie zrobić jakis manewr - może być "OJ".

Żeby zarzuty obalić, że zawodowiec to robi a w teście byli dziennikarze robią jeszcze raz testy .
Za kierownicą żurnalist.
Przełączył jedynei na automat skrzynię biegów (widocznie renault sandero w Rosji może miec automat).
Robi spokojnie test podsumowując "ESPiszeczka" nieco pomogła.

Siadamy do logana bez ESPiszeczki.

No i jak tak? Dwa testy a inne rezultaty? No u nas rosyjskie sandero a tam europejskie (były). (i drwiącym nieco tonem:) No nie tak prosto. (Wystarczyło by zatem tylko ) powiesić cczarodziejski romb i samochód zachowuje się jak prawdziwe renault (krótko mówiąc komentator nie ma złudzeń, że reanault sandero miałby mieć inna zupełnie budowę niż dacia i uważa, że różnica głowna w rombie na masce pomiędzy sandero w teście europejskim i rosyjskim)

No i rozważanie -czy kłamcy czy asy (europejscy testerzy"
Izurnalist mówi, że on by się nie odważył tak zrobić (kontekst - by uzyskac taki efekt jak europejscy testerzy". Sprawa w tym, by przy takim manewrze samochodem "nieobchodimo = obowiazkowo, nie do pominięcia, należy uznać za istotne, nie wolno tego obejść" ciut ciut podtrzymać kierownicę - literalnie na mgnienie (oka)a powrót zrobić bardziej nagły i o większy kąt



No i z ciekawych rzeczy - wszystko zależy od żurnalisty lub blogera. Jest dużo niuansów, kórymi mozna wpłynąc na wyniki testów i ocen.
  Temat: Jakie koszty po zakupie auta w salonie
pikodat

Odpowiedzi: 99
Wyświetleń: 16588

PostForum: Dział ogólny o daciach   Wysłany: 2019-05-20, 22:47   Temat: Jakie koszty po zakupie auta w salonie
jodlasty napisał/a:


Czyli do ceny auta trzeba doliczyć około 1500 zł na OC i AC, 4000 zł za przedłużenie gwarancji, 200 zł rejestracja, 1200 zł opony zimowe lub całoroczne.
No i co tam jeszcze?

Poniższe kwoty w zaokrągleniu do 20-50 zł
przy założeniu, że wystarcza Ci 80 000 km na 5 lat i żę auto kosztuje 50 000 na fakturze to
ok.1300 zł prowizja bankowa

--------
1000 zł OC AC na rok
2100 EASY SERVICE (kupno easy service jest możliwe tylko z przedłużeniem gwarancji i tyle kosztuje komplet - acz teoretycznie są to , jak napisano wyżej , dwa produkty - predłużenie gwrancji i wykupienie serwisu, zdaje się można tylko przedłużyć gwrancję bez serwisu, ale to akurat byłoby bezsensowne ekonomicznie)
-----------


1000 opony (1200 opony.... pojechałeś po grubej górnej półce)
https://www.oponeo.pl/dan...-91-t#164674808
zimowe klasy premium poniżej 1000, zamiana powiedzmy 80 zeta, no niech stówę.... Opony zimowe z zamianą spokojnie w 1000 znajdziesz nowiutkie dobrej firmy, jeśłi będziesz mysłał już teraz by kupić przed zimowym sezonem. - a mówimy o kosztach TERAZ
200 zł urząd komunikacji.
400 zł koło dojazdowe/zapasowe
180 zł tankowanie do pełna benzyna
80 zł tankowanie do pełna gaz
W zamian masz już opłacone opony na kilka zim, przeglądy obowiazkowe na 5 lat, Dacia assistance na 5 lat, gwarancja na 5 lat (wszystko przechodzi na potencjalnego nabywcę, jeśli zechcesz sprzedać np. za 4 lata - z gwarancją producenta na jeszcze roczek potencjalna sprzedaż powinna być bardzo łatwa - acz patrząc na ilosć ogłoszeń , to mało kto sprzedaje daćki po 4 latach kupione w salonie w PL)>

Przy takim jak napisałem oszacowaniu kosztów
w salonie zostawiasz 26550 (połowa z 53100 - auto 50 000 plus ubezpieczenie plus easyservice (przypomniam - kupno easy service - czyli przeglądy - jest tylko wraz z gwarancją dłuższą, na fakturze moga byc dwie pozycje - ale kwota odpowiada sumie tych dwóch)
860 kosztuje Ciebie tankowanie i urząd komunikacji i koło dojazdowe
1000 - opony (mogą być za miesiąc -dwa a jeszcze w tych cenach powinny być)

po roku płacisz 26550+1300 prowizji bankowej

Najbardziej dyskusyjna pozycja to (oprócz dojazdówki, tankowania gazu) koszt easy service - mozesz kupić na 5 lat max 80 000 km, 5 lat 100 000 km , 5 lat 120 000 km. Mnie interesuje opcja 80000 bo przewiduję 15 000 rocznie robić . Chwilami zastanawiam się nad 100 000....


Bez kredytu - odpada 1300 zł prowizji, zamiast 2100 robi się 4000 easy service i ubezpieczenie zapewne koło 1600.
Wtedy wszystko razem to coś koło 57,7 tysięcy , z czego 55600 w salonie (bo ubezpieczenie wliczam do salonu) a reszta w sklepie oponiarskim, stacji benzynowej, wydziale komunikacji.
  Temat: Jakie koszty po zakupie auta w salonie
pikodat

Odpowiedzi: 99
Wyświetleń: 16588

PostForum: Dział ogólny o daciach   Wysłany: 2019-05-17, 15:16   Temat: Jakie koszty po zakupie auta w salonie
jodlasty napisał/a:
A tutaj miałbym spokój przez 5 lat.
Jeździłem też przez 8 lat Renault 4, to i Sandero myślę że dam radę ;)


Zatem easy service aczkolwiek może nieco droższe niz najtańsze trzeba wybrać, bo 80 000 na 5 lat to dla Ciebie może byc za mało (dla firm chyba jest max. 5 lat i 150 00 , dla prywatnych 5 lat i 120 000).
Easy service to
a) gwarancja na wszystko poza isntalacją LPG na 5 lat i serwis opłacony obowiązkowy na 5 lat wraz z materiałami.
Jest taki dynks, że gdy bierzesz 50/50 to płacisz około 5 % - czyli zapłacisz około 1300 kosztów bankowych (około 5 % od połowy faktury czyli od 25 tysi) , za to
a) easy service będzie o co najmniej 2000 tańsze (czyli jestes 700 zł lub więcej do przodu)
b) na pierwszy rok masz ofertę ubezpieczenia za 1.9 % wartości z faktury i mało Ciebie interesuja przy pierwszym roku sprawy, że jedni chca za pakiet 2500 a inni 8000 - ty płacisz 1000 za OC i AC. Możesz wybrac PZU, HESTIA, ALLIANZ - przynajmniej tak jest w tym momencie i ja będe wybierał za te 2 tygodnie jedną z tych firm.
Krótko mówiąc - za 1300 opłat wpłaconych do banku połowę możęsz faktury zapłacić za rok, w zamian dostajesz tańsze easyservice i bezproblemowo tańsze OC i AC na pierwszy rok. Nie ma wpisu do dowodu na bank - jest jedynie cesja AC na bank z ich (banku) upowaznieniem, że jeśli szkoda z AC niższ od 10 000 zł to nie musisz banku informować, tylko kasa do Twojej łapy (i wnosisz do banku, by Ci kolejne upoważnienie przysłali, bo dostaniesz jeden druk upowaznienia).
czyli jesli nic się nie stanie drozszego w naprawie od 10000 zł - to cesja na AC dla Ciebie nie istnieje jako fakt uprzykrzający życie.
Jak się mocno uprzesz, możesz po tygodniu spłacić kredyt i wnieść o zaświadczenie, że cesja nieaktualna.

Co do ekranu....
a) nawigacja
b) android auto

Mp3 chyba sa i przy normalnym radiu podobnie jak obsługa telefonu przez bluetootha.
"ekran" kosztuje zdaje sie 750 zł czyli porównywalnie z tabletem o podobnych możliwościach w sklepie z mediami - czyli akurata dacia majątku za wmontowanie wyrobu zbliżónego do tabletu dużo kasy nie bierze (któras z marek za coś takiego bierze 3500....).

Popros w salonie by Ci pozwolili pobawic się w aucie "ekranem".
I niech Ci dadza na jazdę testową auto z kamerą cofania. Ja się zaczynam zastanawiać jak zrobić jak jedna z naszych koleżanek (chyba można współforumowiczów tak nazywać?) tu z forum, która dodała 4 dodatkowe kamery w aucie:)

Na mój gust lepiej zrezygnować z koloru i miec "ekran" niz odwrotnie. Osobiście zrezygnowałem z klimy automatycznej i tylko manualna a kamerę biorę... No ale to po długiej jeździe próbnej.
Jak jedziesz , koloru auta nie widzisz - a nawigację i centrum multimedialne i owszem:)


hint co do kamery cofania - niekiedy jest sytuacja, że przeszkadza w parkowaniu nie auto a dziura w jezdni czy krzywy krawężnik. Miałem ostatnio taką sytuację, że musiałem zrezygnować z próby parkowania przy bocznej uliczce - koniec uliczki z łukiem, uliczka kończy się słupkami z czyms w rodzaju 40 cm skarpy, w jezdni w jednym miejscu lekka zapadlina w którą wjechać nie chciałem... teoretycznie tyłem da się wjechać, ale strach nie widząc skarpy , niskich słupków i dołku w jezdni. Dlatego tez miejsce , jako jedyne w promieniu 300 m bylo puste - mało kto miał możność tam bezpiecznego dla lakieru zaparkowania
  Temat: Wybór Dacii Dokker-pomocy!
pikodat

Odpowiedzi: 33
Wyświetleń: 4702

PostForum: Dział ogólny o daciach   Wysłany: 2019-03-18, 22:05   Temat: Wybór Dacii Dokker-pomocy!
toka93 napisał/a:
Też nie rozumiem nagonki na diesla. Posiadam diesla i to z większym od Daciowego 1,5 DCi na przebiegi 10km w jedną stronę. Nie odczuwam, żadnego dyskomfortu z tego powodu. Spalanie przy ponad 1300kg mam około 7l w zimie 8l. Od 4 lat nie naprawiłem nic związanego strikte z silnikem diesla. Oczywiście biorąc pod uwagę, że przy zakupie używanego auta diesla można kupić taniej od benzyny, co przy zakupie nowego różnica wynosi 5-7 tysięcy. Nowoczesne diesle to nie są stare diesle, gdzie nagrzewało się go 10min na postoju i przez następne 30km.


Z punktu widzenia egoistycznego, to diesle skonczyły się koło 2000 roku- od czasu, gdy już nie można wlać oleju po frytkach przefiltrowanego. Bo wtedy był rewelacyjnie ekonomiczny z punktu widzenia tylko końcowego użytkownika.
Dzisiejsze diesle mają natomiast adBlue. POczytajcie sobie o problemach z tym związanym w zimie. Ponadto filtry cząstek staych dopiero wchodzą do benzynikaów - w dieslach są od dawna.
Dlatego wielu woli benzynę od diesla - a ja preferuję LPG jako najtańsze do utrzymania.
  Temat: Witam wszystkich !
pikodat

Odpowiedzi: 26
Wyświetleń: 8395

PostForum: Powitania   Wysłany: 2019-03-11, 00:05   Temat: Witam wszystkich !
artu napisał/a:
@pikodat - dziękuję za niesamowicie obszerną odpowiedź :)
wszystko brzmi fajnie, ale założenie remontów silnika już po 3 latach nie bardzo mi się widzi , kupując nowy samochód oczekiwałbym czegoś innego.
W sprawie tego simlocka - nawet po okresie gwarancyjnym nie można jego zdjąć i się jest się do końca skazanym na ASO :?:
Jaki jest koszt wydłużenia gwarancji do 5 lat?


Wedlug ASO nie istnieje potrzeba takiego remontu silnika. Według najwięszych pesymistów taka potrzeba jest co 40 tysięcy przebiegu. Założyłem NAJGORSZY scenariusz jaki znalezłęm w sieci. Osobiście mam cichą nadzieję, że przejeżdże bez remontu nie 40 a z 80 tysięcy chociaż,.
Czyli nie należy tego brać jako najbardziej realny scenariusz - jedynie obliczenia, że nawet przy najgoszym LPG nadal jest na plus.
Tak. Jest się (prawie) skazanym na ASO. Dotarłem do sugestii, że można zainstalować równoległą instalację - ECU producenta pracuje na beznyznie (koputer widzi ECU Lando Renzi) Druga instalacja jest tak zamontowa, że to ona w rzeczywistości steruje wtryskiem.
To tylko sugestia i w żadnym punkcie gazownictwa tego nie sprawdzałęm ALE..
gazem jeżdże od 19 lat. Przejchałęm na gazie z 250 000 kilometrów (robię po 12-15 tysięcy rocznie). ZAWSZE to były używane instalacje. Tylko raz miałem koniecznosć głębszej ingerencji niż wymiana filtrów. Jeżeli z Landi Renzo będzie podobnie, to raz na 20 lat (czyli na żywot auta) mogę zapłącić za ingerencję w ASO. Profilaktycznie w każdym salonie pytałem o gazoników zatrudnionych i ich doświadczenie.
Czytałem, że filtry do instalacji po ingerencji renault w landi renzo są inne co do wymiarów niż oryginalne. W 2 salonach nic na ten temat nie wiedzieli - w trzecim nie tylko potwierdzili, że istotnie taka róznica jest , ale powiedziieli co i dlaczego w takiej sytuacji robić, jeśli mi zależy na niższym koszcie i zachowaniu gwarancji
Jako, że pracowałem kiedyś w dziale ryzyka oszzacowałem koszta przy najbardizej niekorzystnych układach - i nadal mi wychodzi, że szansa, że stracę istotne pieniądze kupująć LPG jest bardzo niska/ Przy paranoidalnie chorych założeniach, że pada mi silnik i muszę go remontować i likwidować LPG - a będzie to wszak PO gwaracji czyli po 5 latach oszczednosć ina paliwie - strata jest niewielka. Przypominam - przy skrajnie pesymistycznym wariancie, że instalacja pada dokładnie po 5 latach razem z silnikiem. Warianty realistyczne to zauważalne oszczędności.

Jedno pewne - gwarancja musi być na 5 lat. Wg zasad dzisiejszych ważnych do końca czerwca - koszt gwarancji na 5 lat i 80 000 km to 4300 LUB 2100 gdy bierze się kredyt w RCI. Najprostszy kredyt to 50/50 gdzie koszty kredytu to 1300 zł przy moim aucie za 50 000.
1300+2100=3400 przy kredycie (z kosztami kredytu) co jest mniejsze niż 4300 przy zakupie za gotówkę. Morał- kupić auto na kredyt w RCI. Jak ktoś ma kasy mniej niż 50/50 to np. kredyt wpłata własna 20% spłacany przez max 61 miesięcy z RRSO mniej niż 10 %. Wpłąta włąsna 20% dlatego, że wtedy zabezpieczenia banku są najmniej dokuczliwe ( cesja AC z otrzymaniem upoważnienia banku do otrzymania wypłąt odszkodowania poniżej 10 000 zł).
Krótko mówiąc - czy masz gotówkę czy nie masz - kupuj z kredytem w RCI i gwarancją na 5 lat. Jak masz full gotówki to albo 50/50 albo wpłata własna 90 % i kredyt na 13 miesięcy spłącony po 11. Jak nie masz - 20% i na tyle miesięcy ile tam chcesz.
Aha, te 2100 to nie tylko gwarancja . To takzę opłacenie z góry badań serwisowych ŁĄCZNIE Z KOSZTAMI PRZEWIDZIANYCH MATERIAŁÓW EKSPLOATACYJNYCH czyli olej i filtr oleju co rok i po 4 latach wymiana płyny hamulcowego i chyba filtru kabiny. Co rok przy założeniu jazdy max 20 000 km rocznie - bo wymiana jest co roku lub 20 000. Ja kupię na 5 lat i 80 000 (czyli 16 000 rocznie) - każde następne 20 000 w ciągu 5 lat to około tysiąca więcej (max chyba 120 czy 140 000).
Ceny i warunki dla osoby prywatnej - dla firmy przebieg do 200 000 ale koszt wyższy.

Przepraszam, że się rozpisałem - ale lubie precyzyjnie odpisywać.
Reasumując - przy optymistycznym założęniu, że będziemy w tych 50-70 % użytkowników bez problemów - to co najzywżej raz czy dwa zmienimy filtry gazu przed terminem wyznaczonym przez producenta i - przy serwisowaniu w ASO - żadnych więcej opłat nie będzie przez 5 lat. Jesteśmy kilka tysięcy do przodu na paliwie . Ale to optymistyczny wariant - acz wielu go doświadcza - więc to nie bajki. Przy skrajnie pesymistycznym - być może stracimy z 2 tysiące po odjęciu oszczędności na gazie (remont silnika, kasacja instalacji, papierki w wydziale komunikacji). JEst to wariant skrajnie pesymistyczny - bo nigdzie w internecie nie znalazlem nikogo, kto aż tak pesymistyczny scenariusz miał ze swoim autem.
 
Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template FISubSilver v 0.3 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne