Strona korzysta z plikow cookie w celu realizacji uslug zgodnie z Polityka prywatnosci.

Mozesz okreslic warunki przechowywania lub dostepu do cookie w Twojej przegladarce lub konfiguracji uslugi.

DACIA Klub Polska  
  •  FAQ  •   Szukaj  •   Użytkownicy  •   Grupy  •  Rejestracja  •   Zaloguj  • 

 Ogłoszenie 
JEDNA SPRAWA = JEDEN TEMAT

Poprzedni temat :: Następny temat
Dacia jest tania
Autor Wiadomość
wuju 



Marka: Peugeot
Model: 206
Silnik: 1.1
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 17 Kwi 2017
Posty: 381
Skąd: Kraków
Wysłany: 2019-11-01, 18:10   

Z tego co patrzyłem na cennik Suzuki to Vitara w wersji Premium ma funkcję automatycznych świateł
 
Belphegor 



Marka: Dacia
Model: Duster
Silnik: 1.5 dCi 110 KM EDC
Rocznik: 2018
Wersja: Prestige
Pomógł: 23 razy
Wiek: 39
Dołączył: 27 Cze 2018
Posty: 1565
Skąd: WE, WPR
Wysłany: 2019-11-01, 18:23   

Pedros napisał/a:
Ale właśnie dokładnie o to chodzi - nikt nie porównuje Dacii do aut klasy premium. Rzecz w tym, że nowa Dacia jest konkurencyjna dla kilkuletnich używek bardziej renomowanych marek ale coraz częściej oferuje na tyle dużo że w pewnym przedziale cenowym bywa konkurencyjna również w stosunku do popularnych modeli innych producentów w podstawowych wersjach.


Szczerze, to uważam, że to jest najlepsze podsumowanie tematu, czy warto kupić Dacię, czy nie. Niezależnie od rynku, na którym się ją sprzedaje. To jest właśnie siła Dacii. O niskiej awaryjności istotnych elementów nie wspomnę.
_________________
EDC - Ekonomiczny Duster Codziennie. 8-)
Psycho the rapist

 
macminer 



Marka: Dacia
Model: Duster
Silnik: 1.6 SCe
Rocznik: 2019
Wersja: Prestige
Pomógł: 5 razy
Dołączył: 07 Wrz 2018
Posty: 195
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2019-11-01, 22:59   

wuju napisał/a:
Suzuki to Vitara w wersji Premium ma funkcję automatycznych świateł


Według dostępnego na stronie zestawienia "porównaj wersje" nie ma. Ale nie będę się kłócić, bo cenniki/konfiguracje Suzuki bywają niespójne z tym, co jest na stronie www. Jak byłem w salonie mniej więcej rok temu, sprzedawca kazał mi w ogóle nie kierować się informacjami na stronie internetowej, stwierdzając, że są nieaktualne i jak chcę się dowiedzieć czegoś na pewno, to w salonie.

vitara2019.jpg
Plik ściągnięto 22 raz(y) 39,06 KB

 
Zbój 


Marka: Skoda / Kia
Model: Rapid / Carens
Silnik: 1.2 TSI / 1.6 GDI
Rocznik: 2013 / 2014
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 23 Sie 2014
Posty: 117
Skąd: Siechnice / Wrocław
Wysłany: 2019-11-01, 23:22   

Warto wspomnieć, że kupowanie nowych aut (w odróżnieniu od używek) ma swój klimat, który pewnie niejednemu się podoba. Chodzi się po salonach, odbywa jazdy próbne, robi różne konfiguracje, a potem zamawia coś skrojonego wg własnych potrzeb i używa od nowości. To jest po prostu fajne. Poza tym zakup nowego auta wiąże się oczywiście z mniejszym (niż w przypadku używek) ryzykiem napraw, a w razie czego jest przecież gwarancja. Nie ma też człowiek obaw, że przy zakupie nie zauważył, nie wychwycił czegoś istotnego, co zostało zamaskowane i dał się po prostu zrobić w konia. To też sprawia, że wiele osób woli jednak kupić nowe auto.

Co do budżetu, jakim się dysponuje, to Dacia w pewnych rozsądnych cenowo widełkach ma znikomą konkurencję. Skupię się tylko na segmencie SUV/crossover, bo gdy będę wymieniał posiadane auta, to tylko tym segmentem będę zainteresowany.

Z budżetem 70 tys. ma się w tej chwili z kompaktowych SUV'ów / crossoverów w zasadzie do wyboru sporo konfiguracji Dacii Duster, 2 konfiguracje SsangYong XLV i 2 konfiguracje Suzuki SX4 S-Cross. Koreańczyk to u nas ciągle egzotyka, więc zostaje tylko Suzuki, a ono w opisanej cenie jest w wariancie tylko 2WD i gorzej wyposażone niż Duster z podobną ceną. Oczywiście można też szukać w B-SUV'ach / miejskich crossoverach, ale są one jednak wyraźnie mniejsze.

Przy budżecie 80 tys. pojawiają się dodatkowo bazowe wersje Forda Kugi, Hyundaia Tucsona, KII Sportage, Mitsubishi ASX, Nissana Qashqaia, SsangYong Korando, Toyoty CH-R. W przypadku SsangYong XLV i Suzuki SX4 S-Cross jest już wtedy dostępnych znacznie więcej konfiguracji, ale dalej Duster "na wypasie" oferuje najwięcej, jeśli chodzi o napęd (tylko Suzuki SX4 S-Cross oferuje 4WD w tym pułapie cenowym) oraz wyposażenie.

Jeśli będziemy dorzucać kolejne przedziały po 10 tys., to tu Duster będzie już przegrywał. Jego cennik się już bowiem skończył, a konkurencja dorzuca coraz więcej i coraz więcej modeli wchodzi do wyboru. Jeśli ktoś będzie chciał wydać na SUV'a / crossovera 90, 100 lub ponad 100 tys. zł, to już raczej po Dustera nie sięgnie.

Podsumowując, największym atutem Dacii (w moim opisie Dacii Duster) jest cena i to nie cena bazowa lub "biedniejszych" wersji, ale właśnie wersji najlepiej wyposażonych.
Ostatnio zmieniony przez Zbój 2019-11-01, 23:24, w całości zmieniany 1 raz  
 
SWilk 



Marka: Dacia
Model: Lodgy
Silnik: 1.6 SCe 100KM
Rocznik: 2017
Wersja: Outdoor
Pomógł: 7 razy
Dołączył: 21 Sie 2017
Posty: 298
Skąd: Lublin
Wysłany: 2019-11-13, 15:54   

Osobiście jestem przykładem osoby, która kupiła Dacię nie ze względu na cenę, a na inne przesłanki.

Szukałem auta 7-osobowego. W założonym budżecie mieściły się dwa pojazdy - Lodgy i Doblo (w Fiacie żona miała by rabat dla nauczycieli akademickich w wysokości około 12000, co powodowało, że Doblo było w zasięgu, choć wciąż trochę droższe).

Wybraliśmy Dacię ze względu na: mniej dostawczy wygląd, wygodny trzeci rząd, możliwość przewiezienia wózka + 6 osób.
Fiat odpadł za idiotyczną politykę nieposiadania samochodów do jazd testowych. Żaden z salonów w Lublinie nie miał osobowego Doblo do testów, a żaden w Polsce nie miał na składzie wersji 7 osobowej do obejrzenia (choćby i przeznaczonej już dla klienta)...
Poważnie, chcąc kupić osobówkę na jazdę testową wyjechałem blaszakiem. Raczej odstręczająca obsługa klienta.
Do tego koszty pakietów serwisowych i rozszerzenia gwarancji fiata sprawiały wrażenie jakby Fiat wiedział, że coś z silnikami benzynowymi jest nie tak - rozszerzenie gwarancji dla benzyn było dwa razy droższe niż dla diesli.

Stanęło więc na Dacii nie dla tego, że tylko na to mnie było stać, ale dlatego, że nie widziałem żadnych zalet Doblo wartych dopłaty, a kilka ryzyk - owszem.

Inna sprawa, że to "taniość" Dacii w ogóle spowodowała, że zacząłem myśleć o nowym samochodzie. Wcześniej konfigurowałem sobie w necie różne kombi i takie tam i wychodziło mi, że bez 100K nie ma co podchodzić.

Koniec końców uważam, że nie można generalizować, że to taniość marki jest jedynym kryterium wyboru. Każdy ma swoje kryteria.
 
macminer 



Marka: Dacia
Model: Duster
Silnik: 1.6 SCe
Rocznik: 2019
Wersja: Prestige
Pomógł: 5 razy
Dołączył: 07 Wrz 2018
Posty: 195
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2019-11-13, 16:56   

SWilk napisał/a:
Raczej odstręczająca obsługa klienta

Podobne wrażenie miałem w salonie Fiata Gliwice. Wprawdzie pani sprzedawca była stosunkowo miła, ale z kompetencjami już dużo gorzej, a ogólne wrażenie było takie, że cały ten salon to jedna wielka dezorganizacja. Umówiłem się na kilka dni wcześniej na jazdę próbną, po czym na miejscu okazało się, że właściwie to nie jest możliwe, bo "coś tam" wypadło, ale łaskawie dadzą mi się przejechać autem wokół salonu. Przejechałem się, zaczynając jazdę od wyjazdu z miejsca parkingowego, z którego właściwie nie dało się wyjechać (przyblokowane innymi samochodami), po czym przejechałem może 5 minut i już byłem z powrotem. Moje pytania na temat szczegółów ewentualnej instalacji gazowej (mieli opcję montażu u siebie) spotkały się z ogólnikowymi odpowiedziami typu "będzie Pan zadowolony". Pomimo tego, że Tipo SW wychodziłoby mi w podobnej cenie (po rabatach, ale bez LPG), jak Duster Prestige, zrezygnowałem z zakupu.
 
Pedros 


Marka: Dacia
Model: Duster II 4X4
Silnik: 1,6 Sce
Rocznik: 2018
Wersja: Prestige
Dołączył: 11 Lut 2019
Posty: 319
Skąd: Dolnośląskie
Wysłany: 2019-11-13, 18:26   

Kilka dni temu rozmawiałem z przedsiębiorcą który kupił Dustera dla siebie do użytku prywatnego. Powiedział że był bardzo miło zaskoczony poziomem obsługi klienta w salonie Dacii. Nie spodziewał się, że sprzedawca potrafi odpowiedzieć na wszystkie pytania które zada, a do tego zaproponować kilka rzeczy od siebie. Mówił, że do tej pory zakupił kilka aut na firmę w Toyocie i poziom obsługi był tam gorszy. Kompetencja sprzedawcy ostatecznie przekonała go do zakupu Dacii, choć mógł sobie pozwolić na nowe auto innej marki. Jak więc widać nie ma reguły, a cena nie jest jedynym wyznacznikiem.
 
Dracid 


Marka: Dacia
Model: Lodgy + Duster
Silnik: 1.6 SCe Laureate 7 os. + 1.5 dCi 4x2 Prestige
Rocznik: 2017 + 2018
Pomógł: 4 razy
Wiek: 36
Dołączył: 17 Maj 2017
Posty: 286
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2019-11-14, 08:41   

SWilk napisał/a:
W założonym budżecie mieściły się dwa pojazdy


Widzisz, czyli jednak taniość ma tu coś do gadania, bo kupiłeś auto, na które tak naprawdę było Cię stać (podobnie jak ja), a nie takie, jakie Ci się faktycznie marzyło.

A skoro i w Twoim, i w moim przypadku, w budżecie mieściły się raptem dwie, no może trzy marki, to znaczy, że taniość dacii jest to głównym i najpierwszym - że tak powiem - kryterium, bo na inne produkty nas po prostu nie stać.

Gdybym miał swobodnie do wydania 150k zamiast 53k, to w życiu nie kupiłbym dacii za 53k i odłożył 97k, tylko poszedłbym w zupełnie inną klasę pojazdów.
 
Obywatel MK 



Marka: Dacia
Model: Duster II Blanc Glacier
Silnik: 1.6 SCe
Rocznik: 2019
Wersja: Prestige
Pomógł: 6 razy
Dołączył: 10 Gru 2018
Posty: 666
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2019-11-14, 10:24   

Taniość, a taniość to mogą być dwie różne rzeczy, taki Duster może i jest tani jak na suva, ale ta jego taniość nie bije po oczach. Każdy kogo nim przewiozę nie ma wrażenia, że jedzie tanim samochodem i twierdzi, że nie spodziewał się takiego komfortu w Dacii.
Jak mówi świnka Dosia, skoro nie widać różnicy to po co przepłacać. ;-)
_________________
Browar domowy Mariampol
Ostatnio zmieniony przez Obywatel MK 2019-11-14, 10:26, w całości zmieniany 2 razy  
 
PiotrWie 



Marka: Dacia /Opel
Model: Duster 4x2 /Zafira Family
Silnik: 1,6 16v K4M/1,8
Rocznik: 2010 /2014
Wersja: Laureate
Pomógł: 9 razy
Wiek: 61
Dołączył: 15 Lip 2010
Posty: 1562
Skąd: dolnośląskie
Wysłany: 2019-11-14, 10:53   

Nie bardzo rozumiem o czym i po co jest ta dyskusja. Dacia z założenia to ma być "entry car" i ma być tania. I ma za to oferować przyzwoita jakość - i na podstawie mojego egzemplarza - przez 9 lat jedna awaria - uszkodzony kabelek od klaksonu - stwierdzam że spełnia te warunki. To że nasze społeczeństwo kupuje Dacie świadczy przede wszystkim o zdrowym rozsądku - pomimo buńczucznych zapowiedzi nadchodzącego dobrobytu jakoś nie rzucamy na kredyty i kupowanie samochodów za ponad 100 tyś - więc raczej nie wierzymy że będziemy je w stanie spłacać bez problemów.
Spora ilość dacii sprzedaje się we Francji - optycznie na ulicach jest to mniej niż Renaultów, Peugeotów czy Citroenów ale więcej niż pozostałych marek - francuzi podchodzą do samochodów znacznie bardziej pragmatycznie.
W ogóle powinno się kupować samochód mniej więcej tak do rocznego dochodu netto - więc by mieć budżet ok 150 tys powinno się zarabiać prawie 13 tys miesięcznie - co jednak jest dość duża kwotą. I ponadto jest jeszcze indywidualna hierarchia wartości - ja mając 150 tys kupiłbym samochód w granicach 60-70 tyś bo uważam ze nie warto więcej wydać na środek transportu a resztę zagospodarowałbym inaczej - no chyba ze bym zarabiał w granicach 25 - 30 tys netto, wtedy bym miał i na to co jest dla mnie ważniejsze od samochodu i na BMW.
Ostatnio zmieniony przez PiotrWie 2019-11-14, 10:55, w całości zmieniany 1 raz  
 
Pedros 


Marka: Dacia
Model: Duster II 4X4
Silnik: 1,6 Sce
Rocznik: 2018
Wersja: Prestige
Dołączył: 11 Lut 2019
Posty: 319
Skąd: Dolnośląskie
Wysłany: 2019-11-14, 10:56   

Dracid napisał/a:

Gdybym miał swobodnie do wydania 150k zamiast 53k, to w życiu nie kupiłbym dacii za 53k i odłożył 97k, tylko poszedłbym w zupełnie inną klasę pojazdów.

Idąc takim tokiem myślenia można by rzec, że np. atutem Subaru Forestera też jest cena bo gdyby mieć do dyspozycji 400 tyś. zł to wiele osób zamiast niego kupiło by np. VOLVO XC60 lub BMW X3. I tak można sobie gdybać w nieskończoność. Napiszę jeszcze raz: cena Dustera odgrywa dużą rolę w popularności auta ale nie jest jedynym kryterium. Gdyby tylko o to chodziło to nie sprzedawały by się najlepiej dobrze wyposażone wersje Dustera z przedziału 60-75 tyś zł tylko same najtańsze. Ważne jest więc co w danej cenie producent oferuje.
 
Dracid 


Marka: Dacia
Model: Lodgy + Duster
Silnik: 1.6 SCe Laureate 7 os. + 1.5 dCi 4x2 Prestige
Rocznik: 2017 + 2018
Pomógł: 4 razy
Wiek: 36
Dołączył: 17 Maj 2017
Posty: 286
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2019-11-14, 11:12   

I wracamy do punktu wyjścia. Mało kto ma do wydania 150-200k na auto. Jest to 50-60, no może 80 tysi. I jak masz tyle do wydania i nie zaboli Cię finansowo podobny zakup, to bierzesz najlepszą wersję, bo i tak Cię na to stać (dzięki temu, że nawet wysokie wersje są tanie).
 
Obywatel MK 



Marka: Dacia
Model: Duster II Blanc Glacier
Silnik: 1.6 SCe
Rocznik: 2019
Wersja: Prestige
Pomógł: 6 razy
Dołączył: 10 Gru 2018
Posty: 666
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2019-11-14, 13:18   

Zawsze te 50-60 tys. można wydać na nieźle wyposażony używany pojazd segmentu premium. Jednak z jakiegoś powodu wielu wybiera "badziewną" nową Dacię niż 10-letnie BMW, to są szaleńcy :-D
_________________
Browar domowy Mariampol
 
Pedros 


Marka: Dacia
Model: Duster II 4X4
Silnik: 1,6 Sce
Rocznik: 2018
Wersja: Prestige
Dołączył: 11 Lut 2019
Posty: 319
Skąd: Dolnośląskie
Wysłany: 2019-11-14, 13:23   

Obywatel MK napisał/a:
Zawsze te 50-60 tys. można wydać na nieźle wyposażony używany pojazd segmentu premium. Jednak z jakiegoś powodu wielu wybiera "badziewną" nową Dacię niż 10-letnie BMW, to są szaleńcy :-D

Dokładnie - więc jednak chyba Dacia oferuje coś jeszcze oprócz niskiej ( ja bym raczej powiedział rozsądnej) ceny.
 
Killer King 


Marka: Dacia
Model: Sandero
Silnik: 1.2
Rocznik: 2017
Wersja: Laureate
Dołączył: 07 Kwi 2019
Posty: 41
Skąd: Bielsko Biała
Wysłany: 2019-11-14, 13:53   

Początkiem 2011 czyli za około 15 miesięcy planuje obecny samochód zostawić jako zapasowy, czyli do jazdy wokół komina.
I teraz znów się zastanawiam czy wybrać np. nowe Sandero w cenie 2 letnie Clio, i20, Fabia, Yaris, Tipo itp… albo dołożyć 10k i kupić nowe Clio, Fabie czy i20
Zakup za uzbieraną kasę, nie bawię się z kredyty ani leasingi.
Siadam przy piwie i coraz bardziej biję się z myślami, czy warto kupować wypierdziany samochód w którym ktoś przez 24 miesiące trzaskał drzwiami. Bez gwarancji i z kotem w worku. A to tylko po to, żeby sąsiad dostawał spazmy, że masz szmelcwagena. Po drugim piwie postanawiam odpuścić i sam wypierdzieć nowy fotel.
Dołożyć 10k. tylko dlatego, żeby mieć kilka gadgetów więcej i dostawać palpitacji serca przy każdej utracie wartości. Wkurzać się, że samochód za 50k. ktoś obije drzwiami przy pierwszej wizycie pod marketem. Że masz tylko 2 lata gwarancji w cenie a serwis zabija kwotą na FV za wymianę oleju w ramach gwarancji.
Oglądaliście np. nową Fabię ? sprawdźcie jakie tandetne i śmierdzące plastiki są w tej cudownej cenie.
Dlaczego ponownie wybrałbym nową Dacie tańszą o 10k od konkurencji ?
Opowiem na podstawie porównania mojego pierwszego nowego samochodu w odniesieniu do Sandero. W 2010 kupiłem nową Hondę CITY- Sedan i stwierdzam, że:
• Radio gra tak samo
• Klima chłodzi tak samo
• Zajadę w te same miejsca
• Przejadę tyle samo kilometrów
• Hałas podczas jazdy 120 km/h taki sam
• Pali tyle samo
• Koszty części eksploatacyjnych tańsze w Sandero
• ASO Dacii o połowę tańsze od Hondy
• Lakier tak samo delikatny
• Plastiki i wykończenie np. bagażnika takie samo
• Oba samochody bezawaryjne tzn. nie zepsuło się nic podczas jazdy ( ale w obu trzeba było poprawić fabrykę ( wady ukryte części z fabryki – naprawa w ramach gwarancji – pada mit bezawaryjnej Hondy )
• Koszt OC/AC w Dacii o połowę tańsze od Hondy
• Jakość jazdy i wybieranie nierówności takie samo
• Bardziej dynamiczny silnik w Hondzie ( 1.4 100km)

Czy zakup Dacii jest tylko dlatego, że jest tania ? Oczywiście, że nie.
Zakup jest spowodowany tym, że dla mnie konkurencja droższa o 10k. nie ma aż tak wiele do zaoferowania. W tym utrata wartości jest mniejsza niż u konkurencji.
Jeżeli dla ciebie jest ważniejszy kolor dresów oraz jaki żel masz na głowie to kupuj Golfa, bo co powiedzą jak wysiądziesz z Dacii.
Jeżeli masz w tyłku to co o tobie myślą a samochód jest przedmiotem do jazdy z A do B oraz nie przejmujesz się kolejna wgniotą na parkingu, to kupujesz właśnie Dacię.
 
PiotrWie 



Marka: Dacia /Opel
Model: Duster 4x2 /Zafira Family
Silnik: 1,6 16v K4M/1,8
Rocznik: 2010 /2014
Wersja: Laureate
Pomógł: 9 razy
Wiek: 61
Dołączył: 15 Lip 2010
Posty: 1562
Skąd: dolnośląskie
Wysłany: 2019-11-14, 14:28   

Obywatel MK napisał/a:
Zawsze te 50-60 tys. można wydać na nieźle wyposażony używany pojazd segmentu premium. Jednak z jakiegoś powodu wielu wybiera "badziewną" nową Dacię niż 10-letnie BMW, to są szaleńcy :-D

Za 56 - 60 tyś dałoby się kupić 5 - 6 letnie BMW X3 co mogłoby być nawet lepszą propozycją od Dacii Duster. Są jednak dwa "ale"
Po pierwsze - koszty utrzymania samochodu są proporcjonalne do jego ceny jako nowego - ktoś kto może wydać 50 - 60 tyś na samochód może mieć z tym problem
Po drugie - to już specyfika takich rynków jak nasz - 99,9 % używanych samochodów jest po przejściach i to im droższy tym po większych ( nawet byle jaka naprawa trochę kosztuje, jak kupisz tanio wrak kilkuletniego samochodu i naprawisz za kilkanaście tyś - np po owinięciu wokół drzewa - to po sprzedaży za 50 tyś może być to opłacalne, przy aucie kilkunastoletnim opłaca się najwyżej wyklepać błotnik ) i żeby kupić porządny 5 letni samochód klasy wyższej trzeba mieć dużo czasu na poszukiwania
Ostatnio zmieniony przez PiotrWie 2019-11-14, 14:28, w całości zmieniany 1 raz  
 
pikodat 


Marka: dacia
Model: sandero techroad
Silnik: TCe 0.9 LPG
Rocznik: 2019
Pomógł: 10 razy
Dołączył: 20 Lut 2019
Posty: 703
Skąd: Lublin
Wysłany: 2019-11-14, 14:30   

Pytanie zasadnicze - do czego służy samochód?
Pozornie prosta odpowiedź - do przemieszczania się jest za dużym uproszczeniem. Bo przemieszczać możńa sie i na piechotę. Zatem - do szybkiego przemieszczania?
Do wygodnego? A co to wygoda? Szwagier ma lafa romeo giulietta. Jest nim do pewnego stopnia zachwycony. A ja z moja Panią giulietty bysmy nie chcieli. Bo nie lubimy samochodów, w których się trzba jak scyzoryk składać a siedząc na tylnim siedzeniu czuć jak w furgonetce - więźniarce z powodu nienaturalnie niskich okienek z tyłu (często spotykana cecha zwężania wysokości szyb do tyłu.
Gdy już mieliśmy zamówioną dacie była akcja, że można było w renault wziąc na dzionek megankę na jazde probną. Jak podjechałem do mojej Pani pod prace i miała wsiąść pierwsze słowa były - o nie!.
Po jeździe powiedziała, że jej kregosłup jest dla niej najlepszym testerem auta - megance zdecydowane NIE. Dacii - lekko pozytywne - może być.

Zatem pojęcie wygody nie jest pojęciem uniwersalnym. W dacii uwiera mnie nieco za niska wysokość drzwi (w miarę wygodnie wsiada się tylko mając głowę przy tyle drzwi, de facto najlepiej siąść tyłem i się przekręcić na fotelu- podobno najzdrowsze dla stawów biodrowych). Fotele też, nie pieszczą tyłka - acz tez nie uwierają. Ale po kilku godzinach jazdy po prostu nie bardzo wiadomojak je ocenić, bo się nie pamięta tego, że się siedziało.

Wykończenie... no niby meganka auto droższe. A też plastiki - a czy twarde czy nie - co za róznica? Ja kokpitu nie pieszczę. Póki nie skrzypi - jest ok.
Zatem dbałośc o detale tez nie jest uniwersalne. Jak to powiedziała moja koleżanka jak zobaczyła nasza białą daćkę - jaki piękny kolor. A ja zdziwiony : lubisz białe? I odpowiedź znamienna - od kiedy kupiłam białe to mi się spodobał ten kolor. I powiem szczerze - cos w tym jest. Jak masz białe auto po pewnym czasie zaczynasz inaczej patrzeć na ten kolor.
I tak można z innymi detalami kontynuować.

Moi koledzy to fani buniek i audic. Bo oni bączki lubią kręcić a jak każdy , kto kreci bączki wie, tylni napęd znakomicie poprawia radość z kręcenia bączków. I dla nich auto to zabawka by sobei CZASEM pojechac 200 km/h na obwodnicy czy pokręcić kóleczka. Ale już do pracy podjeżdżam po nich daćką (mieszkaja jeden 400 a drugi 700 m ode mnie). Bo koszt paliwa horrendalny.

Ja auto traktuję jako środek komunikacji/transportu, przy czym ilosc km rocznie to 12-15 tysi. Z czego 2-3 tysiące to jazda dla przyjemności krajobrazowej czyli róznymi bocznymi drózkami. Największa wagę przy ocenie auta ma dla mnie koszt jego eksploatacji. A tu LOG i mała pojemnośc daje siłę nie do pobicia - na dzień dzisiejszy przy jeździe typowo miejskiej zuzycie ustabilizowało sie na 8 litrach LPG (+-0.03). Dodając nawet 0.4 benzyny na 100 km daje to 18 zł za paliwo na 100 km.
I kupiłbym auto za większą cenę niż kupiłem dacię tylko wtedy gdybym
a) miał na to kasę
b) koszty eksploatacji byłyby niższe

Czyli gdyby jakaś hybryda była niewiele droższa od daćki i jeszce byłaby hybrydą, którą można ładować także elektrycznie - to dopiero skłoniłoby mnie do patrzenia na inne auto.

CZYLI CENA - z radością zatrą dłonie niektórzy.
I tak - i nie. Gdyby dacka nie miała wersji stepway - niestety nie spełniałaby pewnych bardzo istotnych założeń - wsiadanie byłoby nie , jak teraz, delikatnie wymagające - do scenica jak wsadałem toalnie nie myslałem o tym - "wchodziłem" do niego, teraz trzeba nieco głowę ułożyć odpowiednio) - ale byłoby lekko męczące - a to już wyklucza takie auto (moja Pani takiej meganki. zresztą i giulietty, nie wzięłaby za darmo, jesli miałaby zakaz sprzedazy - najlepiej od razu, to auto , którego jedynym sensownym uzytkiem byłoby dla niej wystawienie na sprzedaż w celu uzyskania środków na coś sensownego).
Bez stepwaya zresztą jazda po niektórych dróżkach tez błaby bardziej problematyczna.
Po głownych drogach też - miałem zdarzenie, że wyskoczył mi na jezdnię pies.Ledno widoczny ślad jest na przedniej takiej, udającej terenową, osłonie. Koledzy, którzy ze mną jechali powiedzieli, że w ich autach zderzak byłby już do wymiany, bo jest niżej. Nie życzę nikomu przejechania psa. Nie zycze tez jakiegos kamieniao wysokości 12 cm na jezdni. Szczególnei przy niskim zawieszeniu. A na bocznych drogach raz na 200 km się zdarza. A robię bocznymi 2000 km rocznie... 15 razy się ominie ale raz na dwa lata zderzak byłby do mniejszej czy więszej reperacji.

Zatem cena , ale wśród aut, spełniajacych pewne warunki brzegowe

A te warunki brzegowe każdy ma inne.
20 lat temu tez miałem inne. Warunkiem wymaganym była możliwość wjechania wózkiem do auta. Stąd wartburg kombi. A dziś zapewne lodgy czy inny dokker.

Dla mnie warunki brzegowe - siedzenia pozwalające siedziec bez dyskomfortu (SIEDZIEĆ, nie LEŻEĆ - potęznie często, gdy wsiada do mojego auta na miejsce kierowcy to odsuwa fotel do tyłu tak bardzo, że ja potem pedałów nie mogę dostac - oni lubia pół-leżeć , ja - siedzieć. I dla nich istotnie siedzisko moze byc za krótkie - do pół-leżenia potrzeba dłuższe, do siedzenia - jest właściwej długości), tanie w eksploatacji (czyli z LPG).

Dla bezpieczeństwa i wygody chcę mieć elektrycznie podgrzewane lusterka (mój ostatni scenic miał coś takiego i zacząłem doceniać), klime (i to do używania jesienia i zimą do suszenia szyb - czyli automatyczna mi jest całkiem zbędna).

I przy tych warunkach daćka prawie nie ma konkurencji wśród nowych aut.
Jak tańsze od dacki - to dlatego, że nie ma na przykłąd jesze elektrycznych luisterek. I oczywiście nie ma gazu (bodajże tylko opel i skoda jeszce tolerują dodanie LPG do nowego auta).
A jak droższe - to po co mam płacić więcej za dokładnmie to samo z mojego punktu widzenia?
Czyli CENA?

Cóż.... Jeden z milionerów zapytany jak zaczał zarabiać powiedział, ze najlepszą szkołe dostał od ojca. Gdy w sklepiku wykładali brzoskwinie z jednej skrzynki i część kładli na półce z cena 3 centy za sztukę a część na półkę z ceną 5 centów. Na pytanie , dlaczego tak - dostał odpowiedź: widzisz synu, są tacy, co chca miec brzoskwinie po 3 centy ale są i tacy, co wolą je po 5 centów.

Ja wolę te po 3 centy z tej samej skrzyni co te po 5 centów.
A przy moich założeniach sandero stepway to najtańsza brzoskwinia. bez stepwaya to jabłuszko - tez moze dobre - ale ja chce brzoskwinię.

Krótko mówiąc - daćka daje produkt spełaniający wymagania dośc dużej ilosci osób. I nie kupują oni innych dlatego, ze te inne, droższe, róznią się czymś, co nie ma dla nich żadnej albo minimalną wartość. Jak dla mnie twardość plastiku.

I spełnienie tych wymagań jest istotniejsze, niż tylko cena. Bo zwykłego sandera bym nie kupił. Prędzej logana MCV.

Dla niektórych wymaganiem jest logo z 4 kółkami. Dla innych - sportowe przełożenie. Dla innych - możliwość przewożenia desek raz na rok. Dla innych - półleżąca postawa przy prowadzeniu.

Ale i oni zapewne wśród aut zapewniajacych te wymagania raczej kupią najtańsze.

Wyjątkiem będą dresy, dla których cena jak najwyższa jest podstawą. By potem się lansować w instagramie. I dla nich istotnie - to CENA będzie najważniejsza. Dla wielu - jak dla mnie - cena - ale w zbiorze aut spełniających pewne inne warunki. Jak najniższa przy zachowaniu pewnych założeń.

Ale jak wolicie brzoskwinie za 5 centów - macie prawo.
Ale nie mówcie, że kupuje brzoskwinię za 3 centy tylko dlatego, że 3 centy. Nie, bo jabłka za 2 centy nie kupię - bo to nie brzoskwinia.

Aha. I totalnie obca, wręcz niezrozumiała, jest dla mnie postawa - mam 100 tysi na auto to patrzę co moge kupić za 100 tysi.

Jak mam 1000 zł na coś co ma spełnaić pewne założenia i znajdę coś za 500 co spełnia wszystkie istotne - nie bedę czuł żadnego dyskomfortu, że nie wydałem całej kwoty, na jaką było mnie stać.
A ktoś tu pisał w taki sposób, że jak ktos ma 100 tysi na auto to na daćki nie spojrzy, bo żadna nei kosztuje aż tak dużo.
_________________
Spritmonitor.de
Ostatnio zmieniony przez pikodat 2019-11-14, 14:37, w całości zmieniany 2 razy  
 
SWilk 



Marka: Dacia
Model: Lodgy
Silnik: 1.6 SCe 100KM
Rocznik: 2017
Wersja: Outdoor
Pomógł: 7 razy
Dołączył: 21 Sie 2017
Posty: 298
Skąd: Lublin
Wysłany: 2019-11-14, 15:59   

Pikodat, nie da się lepiej ująć tego, co i ja myślę!
 
kicpra 


Marka: Dacia
Model: Logan MCV II
Silnik: 0.9 tce 120KM 188nm
Rocznik: 2017
Wersja: Stepway Outdoor
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 27 Cze 2017
Posty: 815
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-11-14, 18:48   

pikodat, przy twoich wymaganiach może i dacia wygrywa, ale nie możesz pisać, że dla dresa najważniejsze będzie lansowanie bo kupi używaną bimę z Niemiec. Może dla niego podstawowymi wymaganiami będzie automat, silnik o mocy 200KM, skórzana tapicerka i ksenony. I wtedy wybór miedzy Bimą a Dacią będzie jak kupno brzoskwini albo jabłka.
 
JS 


Marka: Dacia
Model: Duster
Silnik: 1.6 SCe + LPG
Rocznik: 2017
Wersja: Laureate
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 27 Wrz 2017
Posty: 66
Skąd: CRY
Wysłany: 2019-11-14, 20:07   

pikodat i Killer King: Panowie, szacun za zdrowe podejście! Gdybyście przypadkiem zakładali jakąś Partię Posiadaczy Niekoniecznie Najdroższych Marek, przesyłam wpisowe.
 
PiotrWie 



Marka: Dacia /Opel
Model: Duster 4x2 /Zafira Family
Silnik: 1,6 16v K4M/1,8
Rocznik: 2010 /2014
Wersja: Laureate
Pomógł: 9 razy
Wiek: 61
Dołączył: 15 Lip 2010
Posty: 1562
Skąd: dolnośląskie
Wysłany: 2019-11-14, 20:27   

straszna_maruda napisał/a:
Dacia jest kupowana bo jest tania. Po wyrównaniu cen ludzie przestana ją kupować bo jest zbyt tandetna i słaba jakościowo.

Dopiero teraz przeczytałem temat od początku i mam pytanie - o co chodzi z tym wyrównaniem cen???? Czy każdy samochód ma za jakiś czas kosztować tyle sano - zarówno Dacia jak Aston Martin jak w Singapurze?????
 
straszna_maruda 


Marka: Renault
Model: Megane 2 ph2
Silnik: 1.6
Pomógł: 1 raz
Wiek: 46
Dołączył: 19 Wrz 2007
Posty: 205
Skąd: ETM
Wysłany: 2019-11-14, 21:32   

O to, że za chwilę ceny pójdą w górę z powodu podatku ekologicznego i dacie zaczną być na tyle drogie że im sprzedaż się zapadnie.

A tak w ogóle to część wycięta z innego wątku. Wywinęli mi numer bo ja od sporego czasu przekonuję, że daćki zaczynają być za drogie w stosunku do tego co oferują a terasz wyszło co w temacie. Jak nie zamkną tego wątku to popełnię post nieco szerzej pokazujący o co chodzi z też pozornie innego punktu widzenia - muszę porobić trochę zrzutów z netu i porobić parę opisów i skopiować linków więc chwilę zejdzie. Ale też i zachwieje nieco pewność tych wszystkich co to kupili dacki bo są takie same jak inne auta tylko odrobinę tańsze... :evil: Parę osób nieco inaczej spojrzy na motoryzację.
Ostatnio zmieniony przez straszna_maruda 2019-11-14, 21:32, w całości zmieniany 1 raz  
 
Pedros 


Marka: Dacia
Model: Duster II 4X4
Silnik: 1,6 Sce
Rocznik: 2018
Wersja: Prestige
Dołączył: 11 Lut 2019
Posty: 319
Skąd: Dolnośląskie
Wysłany: 2019-11-14, 22:05   

Cytat:
O to, że za chwilę ceny pójdą w górę z powodu podatku ekologicznego i dacie zaczną być na tyle drogie że im sprzedaż się zapadnie.

Sugerujesz że tylko Dacia nie spełni nowych norm a inne marki nie podrożeją z tego powodu? :mrgreen:
 
straszna_maruda 


Marka: Renault
Model: Megane 2 ph2
Silnik: 1.6
Pomógł: 1 raz
Wiek: 46
Dołączył: 19 Wrz 2007
Posty: 205
Skąd: ETM
Wysłany: 2019-11-14, 22:33   

Sandero 0,9 tce, a clio 1,0 tce - sandero ma emisję wyższą o jakieś 16g/km + 1 g różnicy z mas co daje 17 g * 95 € co daje 1600€ razy 4,35 to daje kwotę dodatkową 7000 zł. Czyli o tyle więcej zdrożeje sandero w stosunku do clio. Teraz sandero 45tys zł a clio 55 tys zł. Czyli ceny się nagle wyrównały sandero 52 tys a clio 55 tys. Plus dopłata do limitu co razem daje licząc pi razy oko na kolanie jakieś 58-62 tys. zł dla obu modeli. To jak będą miał obie ceny zbliżone i rzędu 60 tys. zł to kupisz clio czy sandero? :lol: Bo czym innym jest sandero za 38tys a clio za 50 tys. a co innego oba za 60tys. +-2 tys. zł
 
Pedros 


Marka: Dacia
Model: Duster II 4X4
Silnik: 1,6 Sce
Rocznik: 2018
Wersja: Prestige
Dołączył: 11 Lut 2019
Posty: 319
Skąd: Dolnośląskie
Wysłany: 2019-11-14, 22:49   

straszna_maruda napisał/a:
Sandero 0,9 tce, a clio 1,0 tce - sandero ma emisję wyższą o jakieś 16g/km + 1 g różnicy z mas co daje 17 g * 95 € co daje 1600€ razy 4,35 to daje kwotę dodatkową 7000 zł. Czyli o tyle więcej zdrożeje sandero w stosunku do clio. Teraz sandero 45tys zł a clio 55 tys zł. Czyli ceny się nagle wyrównały sandero 52 tys a clio 55 tys. Plus dopłata do limitu co razem daje licząc pi razy oko na kolanie jakieś 58-62 tys. zł dla obu modeli. To jak będą miał obie ceny zbliżone i rzędu 60 tys. zł to kupisz clio czy sandero? :lol: Bo czym innym jest sandero za 38tys a clio za 50 tys. a co innego oba za 60tys. +-2 tys. zł

To są zwykłe, nie potwierdzone niczym spekulacje. Dacia jest własnością koncernu Renault i należy się raczej spodziewać nadal stopniowania jakości i cen w obrębie koncernu. Jak widać- choćby po obecnie montowanych silnikach w Dusterze - są to te same jednostki napędowe co w modelach Renault, nieco inaczej tylko zestrojone w celu zachowania proporcji. Raczej kontynuowania takiej właśnie polityki firmy - notabene bardzo skutecznej jak do tej pory- należy się spodziewać.
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template FISubSilver v 0.3 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne