Wysłany: 2026-07-07, 21:52 Szarpanie na ciepłym eco g 100
Cześć , pisałem tak długi i szczególowy post że mnie wylogowało.
W skrócie- tajemnicze szarpanie tylko na lpg i tylko na rozgrzanym.Pojawiłi po 20 tys km od zakupu
Serwis nic nie wykrył. Po drodze zmiany oleju co 10 tys. Od 30 tys prawdziwy dramat. Po zmianie oleju przy 40 tys km nagle jest super i nic nie szarpie. Jedyne co mi się nasuwa to że tym razem wymienili też filtr powietrza.
Ten silniczek jest inny niż wszystko, może na to wrażliwy? Poprzednie moje Dustery Sce robiły powyżej 200 tys w 6 lat i nigdy silniki nawet nie prychnęły a jeździłem po różnych pylistych zadupiach.
Ktoś miał takie hece z eco g 100?
Dziękuję i pozdrawiam
J.
Edit po 1500 km. Filtra powietrza nie wymienili. Nie wiadomo dlaczego przez chwilę było lepiej, wszystko znów tak samo: dławi się i szarpie przy spokojnej jeździe, przy zdjęciu nogi z gazu cały silnik szarpie, przy rozpędzaniu czasem obroty falują czasem nie.
Właśnie ta poprawa po wymianie oleju mnie zmyliła i stawiałem na filtr powietrza.Było wcześniej 2x podpinane pod kompa i nic nie pokazał. Będę z tym niedługo w aso i napiszę co dalej. Akurat z tym aso mam dobre doświadczenia od 15 lat, mam 3 dustera od nich i zawsze woziły mnie bezproblemowo.
Marka: Dacia / Renault
Model: Duster / Captur
Silnik: 1.0Eco-G / 1.2tce
Rocznik: 2021 / 2014 Pomógł: 13 razy Dołączył: 10 Mar 2010 Posty: 1517 Skąd: Kępno
Wysłany: 2026-08-04, 11:41
próbowałeś zrobić czyszczenie LPG ? u mnie wprawdzie szarpało na zimnym i silnik potrafił przejść trym awaryjny z komunikatem skontroluj wtryski, a po 2 krotny przeczyszczeniu instalacji od chyba już 5 tyś km jest idealnie.
Najlepsze że komp nic nie pokazywał, po podpięciu wszystko ok. To się zaczynało na tyle łagodnie, tak stopniowo coraz bardziej. Byłem przyzwyczajony do odczuwalnych właczeń sprężarki klimy z poprzednich Dusterów i na początku olewałem to. Jeżdżę na lpg od 94 roku i moja opinia jest taka że to bezproblemowe instalacje. Ostatnie takie problemy z szarpaniem miałem w Renault 19 ponad 20 lat temu i wtedy też to była wina elektroniki. W poprzednim Dusterze regularnie lałem lpg w jakichś biedastacjach w Kopydłowie i co najwyżej padał jakiś zawór stożkowy (?)nie pamiętam dokładnie, gazownik go w pewnym momencie wymienił na taki niewrażliwy na syf w lpg i auto dolatało do 255 tys i ma od roku nowego własciciela i dalej lata.
Aktualizacja- przestało szarpać. Nic się nie zmieniło w warunkach jazdy czy paliwie. Kilkaset km bez szarpania aktualnie. Czasem jedynie na dwójce rozpędzając lekko falują obroty.
Ostatnio zmieniony przez Jose 2026-08-14, 12:10, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum