Strona korzysta z plikow cookie w celu realizacji uslug zgodnie z Polityka prywatnosci.

Mozesz okreslic warunki przechowywania lub dostepu do cookie w Twojej przegladarce lub konfiguracji uslugi.

DACIA Klub Polska  
  •  FAQ  •   Szukaj  •   Użytkownicy  •   Grupy  •  Rejestracja  •   Zaloguj  • 

 Ogłoszenie 
JEDNA SPRAWA = JEDEN TEMAT

Poprzedni temat :: Następny temat
Problem z ruszaniem 1.0 SCe
Autor Wiadomość
laisar 
Moderator



Marka: Dacia
Model: Logan MCV
Silnik: 1.6 MPI
Rocznik: 2007
Wersja: Laureate 7 os.
Pomógł: 345 razy
Wiek: 44
Dołączył: 16 Wrz 2007
Posty: 16477
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2020-08-02, 02:44   

Kauris napisał/a:
wystraszyłem się, że te systemy - projektowane dla normalnych ludzi - mnie zabiją, jak nie zacznę jeździć normalnie...

I bardzo dobrze! Drogi publiczne nie służą do frajdowania, tylko do normalnego transportu. A w nim te systemy pomagają.

Frajdy to na torach...
 
EBmazur 



Marka: Dacia
Model: Sandero
Silnik: 1,0 SCe
Rocznik: 2018
Wersja: Laureate 5 os.
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 24 Mar 2019
Posty: 263
Skąd: Mazury
Wysłany: 2020-08-02, 06:49   

Cytat:
Pewne zachowania są tak głęboko wyuczone/instynktowne, że wystraszyłem się, że te systemy - projektowane dla normalnych ludzi - mnie zabiją, jak nie zacznę jeździć normalnie...

bo to jest samochód do normalnej , spokojnej jazdy - ma przewieść ludzi z jednego miejsca na drugie . do ścigania się kupuje się bmw albo inne audi , a "mistrzowie kierownicy " to na tor a nie publiczną drogę .
_________________
Czerwone jeżdżą szybciej
 
Kauris 



Marka: Dacia
Model: Logan MCV II Ph1
Silnik: 1.2 16v 73KM
Rocznik: 2015 65kkm
Wersja: Laureate
Pomógł: 18 razy
Wiek: 43
Dołączył: 21 Sie 2015
Posty: 467
Skąd: Poznań
Wysłany: 2020-08-02, 17:24   

Ale o to właśnie chodzi, że normalny samochód kiedyś dawał radę dawać frajdę (bo się ledwie drogi trzymał). Ja akurat lubię bezdroża i tam, gdzie kiedyś (dla rozrywki) testowałem granice możliwości samochodu, dziś w dacii kawkę mogę sobie popijać. Jak żyć? ;)

Systemy ratują życie.
BAS mnie przeraża.
_________________
 
EBmazur 



Marka: Dacia
Model: Sandero
Silnik: 1,0 SCe
Rocznik: 2018
Wersja: Laureate 5 os.
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 24 Mar 2019
Posty: 263
Skąd: Mazury
Wysłany: 2020-08-02, 17:41   

Cytat:
KaurisAle o to właśnie chodzi, że normalny samochód kiedyś dawał radę dawać frajdę (bo się ledwie drogi trzymał)

Dla mnie nie było frajdą jazda choćby starą ładą , z którą trzeba było walczyć .
_________________
Czerwone jeżdżą szybciej
 
velomar 


Marka: Dacia
Model: Sandero
Silnik: 1.0 SCE
Rocznik: 2020
Wersja: Laureate
Dołączył: 12 Lip 2020
Posty: 55
Skąd: Lubelskie
Wysłany: 2020-08-02, 17:59   

Kauris napisał/a:
Jazda samochodem bez systemów to była frajda i jak się wiedziało co i jak robić, to całkiem duża. Człowiek się pół życia uczył co i jak robić, uczył się robić to dobrze, a na dziś ...zwyczajnie nie wiem jak moja daćka z systemami się zachowa, nie wiem czego się spodziewać, na co brać poprawkę. Nie wiadomo jaki efekt da ingerencja systemów, bo ciężko oszacować wagę ingerencji. Maszyna bez systemów jest bardziej przewidywalna. Pewne zachowania są tak głęboko wyuczone/instynktowne, że wystraszyłem się, że te systemy - projektowane dla normalnych ludzi - mnie zabiją, jak nie zacznę jeździć normalnie...

Kolega velomar jeszcze tu nie narzekał na fotel, więc albo mocno go poprawili, albo niepotrzebnie teoretycznie podchodzi do tematu możliwości dacii ;)

Dacia w dwa lata zrobiła ze mnie grzyba. Zadowolonego grzyba. Uciekaj póki możesz.


Świetnie to ująłeś.

Zgrzybienia boję się strasznie.

Fotel oczywiście ma słabe trzymanie boczne. Nie chodzi tylko o oparcie, ale nawet siedzisko, na którym tyłek mi latał na boki przy pierwszej próbie szybszego pokonania ronda (cóż, "wąski jestem"). Natomiast nie można powiedzieć, że Sandero słabo się trzyma drogi. Trzyma się, ale "słabo je czuć w rękach". Tak bym to ujął. Kierownica niby stawia jakiś opór, ale nie wynika on bezpośrednio z działania sił bocznych na koła. Ten opór jest jakiś sztuczny. Maskuje prawdziwą sytuację na styku opona-jezdnia.

Cóż, jest jeszcze opcja pozostawienia Dacii jako grzybowozu i powolne remontowanie reliktu starej motoryzacji w postaci 306-ki.
Chyba że zgrzybienie będzie szybko postępować i już mi się starej motoryzacji odechce.
 
maugu 


Marka: Dacia
Model: Duster
Silnik: 1,6
Rocznik: 2018
Wersja: Prestige2
Pomogła: 6 razy
Dołączyła: 16 Gru 2017
Posty: 549
Skąd: Polska
Wysłany: 2020-08-02, 20:13   

velomar napisał/a:
Kauris napisał/a:
....

Dacia w dwa lata zrobiła ze mnie grzyba. .....


Świetnie to ująłeś.

Zgrzybienia boję się strasznie.

.....
Cóż, jest jeszcze opcja pozostawienia Dacii jako grzybowozu ....

Już ten filmik kiedyś dodawałam, ale tu też będzie pasowało do hasła "kierowca grzyb" w Dacii :)
od 10 minuty (clou ok. 15min):
https://www.youtube.com/watch?v=v4hhkZWI32A
_________________
Od f126p do Dustera
 
defunk 


Marka: Dacetti
Model: Dusterio
Silnik: 1,6 SCe
Rocznik: 2017
Wersja: Laureate
Pomógł: 11 razy
Wiek: 48
Dołączył: 25 Lis 2017
Posty: 425
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2020-08-03, 12:16   

To jest dość ciekawe zjawisko: kupić Dacię i domagać się klimatu jak z Bullita... Steve McQueen by się uśmiał ;-)
 
Black Dusty 


Marka: Dacia
Model: Duster
Silnik: 1.6Sce4x4
Rocznik: 2018
Wersja: Prestige
Pomógł: 3 razy
Wiek: 101
Dołączył: 28 Lis 2018
Posty: 370
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2020-08-03, 14:52   

Powiem więcej, ktoś uzbierał na najtańszy samochód na rynku oczekując po nim jazdy i wrażeń jak po 911 i do starego strupa 306 odnosi się jakby był 911. Dla mnie ktoś taki jest po prostu żałosny.
 
Prezes 



Marka: Dacia
Model: Duster 2
Silnik: 1.2 TCe
Rocznik: 2017(m2018)
Wersja: Prestige
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 20 Kwi 2010
Posty: 1349
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2020-08-03, 22:00   

Ja kupiłem Dacię, drugi raz zresztą.. w ciemno, chciałem 1.2 turbo, żeby fajnie jechała i... fajnie jedzie. Więc można! Są różne silniki, w 1.0 bez turbo, to .. chociaż, w góry, to pod stromą górę wjechać to jest frajda, prawie jak polonezem :-) ekstremalne odczucia, pamiętam jak w 5 osób z bagażami poldkiem jechałem i jedynkę musiałem wrzucić :O
 
velomar 


Marka: Dacia
Model: Sandero
Silnik: 1.0 SCE
Rocznik: 2020
Wersja: Laureate
Dołączył: 12 Lip 2020
Posty: 55
Skąd: Lubelskie
Wysłany: 2020-08-04, 00:23   

Black Dusty napisał/a:
Powiem więcej, ktoś uzbierał na najtańszy samochód na rynku oczekując po nim jazdy i wrażeń jak po 911 i do starego strupa 306 odnosi się jakby był 911. Dla mnie ktoś taki jest po prostu żałosny.


I to jest wypowiedź godna forum tematycznego użytkowników samochodów marki Dacia.
Pokazuje poziom kultury (której to forum może być wzorem) i życzliwości w stosunku do nowych członków.
Dziękuję za tak ciepłe przyjęcie i bardzo merytoryczne odpowiedzi. Bardzo mi pomogliście.
Jeżdżący Dacią to jedna wielka rodzina i to czuć w każdej wypowiedzi na tym forum.
 
pikodat 


Marka: dacia
Model: sandero techroad
Silnik: TCe 0.9 LPG
Rocznik: 2019
Pomógł: 11 razy
Dołączył: 20 Lut 2019
Posty: 733
Skąd: Lublin
Wysłany: 2020-08-04, 11:14   

Pozwolę sobie skomentować nieco...
Kol.Velomar kupił najtańsze auto na rynku. Zatem z definicji kierowane do osób, które za cel główny mają , by auto jechało, nie psuło się i było mozliwie tanie w utrzymaniu.
Ja osobiście tę wersję dacii nazywam "trabantem 21 wieku " - jest tylko to, co niezbędne w aucie.
I nie jest to wbrew pozorom ocena negatywna - sam trabantem jeździłem od 1983 do 1999 roku i uważam, że było to auto mocno niedowartościowywane przez innych.

Wracając do sandero 1.0 - niestety pedały elektroniczne gazu to norma i sandero nei jest tu wyjątkiem. Jeśli masz w aucie problem to należałoby:
a) w salonie poprosić o jazde próbną innym egzemplarzem
b) poprosić jakiegoś kolegę/żankę o przejechanie się Twoim autem.

Jeśli kolega/żanka nie zgłosi problemów i jeśli innym egzemplarzem będzie Ci się jeździć równie źle - to znaczy, że ten świat tak ma i do nie-mechanicznych pedałów gazu musisz się przyzwyczaić.
Jęśli innym egzemplarzem będzie Ci się jeździło lepiej a kolega/żanka też będzie mieć kangurki - z czystym sumieniem idziesz do ASO i wyrażasz zdecydowaną wolę, by Ci usunęli usterkę w aucie.
Natomiast wątpię, by to się samo poprawiło.
Moje TCe 0.9 - jak w przypadku każdej zmiany auta, którym jeździ się potzrebowałem nieco czasu na przestawienie nawyków i siły naciskania pedałów (wszystkich). Powiedzmy, że zajęło mi to 300 km by nie czuć się w nim "nieswojo". Ale tu się nic nie porpawiło -tylko ja się dostosowałem do tegoż auta. I teraz jeżdżę równie precyzyjnie, jak innymi poprzednimi (przez precyzyjnie rozumiem - jak mam ochotę pojechąć 12 cm do przodu- po w miare płaskim terenie, to jadę 12 cm do przodu a nie kangurkuję 20 - i robię to bez dawania chorych dużych obrotów czy pełen nerwów ).


osobiście stawiam, że masz jaką usterkę, to moje krótkie doświadczenia z 1.0 SCe wskazują, że auto to nie jest jakoś istotnie inne. I Zdaje się od kilku tygodni nie pojechałeś do ASO by usterkę wykasowali.

A co do elektroniki..... akurat dacia to jeden z najmniej naszpikowany elektroniką samochód i w podstawowej wersji ma tylko to, co ustawa nakazuje. Niestety poziom kierowców mamy jaki mamy, kulture mamy jaka mamy i to , że 10% kierowców uważa, że hamowałoby lepiej bez ABS nie oznacza, że wyłączenie ABSów zwiększyłoby bezpieczeństwo ogólne. A poozwolenie wyłaczania spowodowałoby, że te 10% by to wyłaczyła a tylko 2 % istotnie hamowałaby lepiej.
_________________
Spritmonitor.de
 
Michał B24 


Marka: Dacia
Model: Sandero Stepway
Silnik: 0.9 tce
Rocznik: 2017
Wersja: Laureate
Pomógł: 6 razy
Dołączył: 03 Mar 2017
Posty: 456
Skąd: Chwaszczyno
Wysłany: 2020-08-04, 11:31   

Kiedys umiałem zahamować lepiej bez ABSu, niż autem z ABSem, ale to było ze dwadzieścia lat temu. Dziś łapię się na wtórnym analfabetyzmie. Znaczy umiejętność hamowania pulsacyjnego zanikła u mnie, pomimo jeżdżenia kilkoma pojazdami bez ABSu, między innymi motocyklami. Zawsze mam kilka pojazdów i nie wszystkie mają ABS, niestety z racji nieczęstych hamowań awaryjnych, wyszedłem z wprawy.
 
pikodat 


Marka: dacia
Model: sandero techroad
Silnik: TCe 0.9 LPG
Rocznik: 2019
Pomógł: 11 razy
Dołączył: 20 Lut 2019
Posty: 733
Skąd: Lublin
Wysłany: 2020-08-04, 14:09   

Michał B24 napisał/a:
Kiedys umiałem zahamować lepiej bez ABSu, niż autem z ABSem, ale to było ze dwadzieścia lat temu. Dziś łapię się na wtórnym analfabetyzmie. Znaczy umiejętność hamowania pulsacyjnego zanikła u mnie, pomimo jeżdżenia kilkoma pojazdami bez ABSu, między innymi motocyklami. Zawsze mam kilka pojazdów i nie wszystkie mają ABS, niestety z racji nieczęstych hamowań awaryjnych, wyszedłem z wprawy.


U mnie natomiast przeszło to w coś takiego, że jak włącza sie ABS (3-4 razy w roku), to czasem pulsacyjnie hamuję, by ABS się wyłączał.. Stary nawyk prawdopodobnie niekoniecznie dobry w tym kontekście.
_________________
Spritmonitor.de
 
Michał B24 


Marka: Dacia
Model: Sandero Stepway
Silnik: 0.9 tce
Rocznik: 2017
Wersja: Laureate
Pomógł: 6 razy
Dołączył: 03 Mar 2017
Posty: 456
Skąd: Chwaszczyno
Wysłany: 2020-08-05, 08:12   

To dziwne, bo w mojej SS, ten ABS jest wyjątkowo czuły i kopie często bez powodu. Potrafi zadziałać podczas czołgania się w korku i delikatnym hamowaniu. Chyba że udaje ci się ignorować takie krótkie kopnięcia.

Niemniej, ktoś, kto twierdzi że ma lepiej opanowane hamowanie awaryjne analogowym układem od współczesnego ABSu, a nie jestkierowcą rajdowym, albo regularnie nie ćwiczy na płycie poślizgowej, to musi bardzo agresywnie jeździć. I nie szybko, ale bezpiecznie, bo częstość hamowań awaryjnych świadczy o tym, że bezpiecznie nie jest. Sam, kiedyś byłem szybki i wściekły. Umiałem dobrze hamować analogowo, ale odkąd zacząłem wolniej jeździć, umiejętność stała się nieprzydatna i zanikła. Niestety i stety.
 
Michał B24 


Marka: Dacia
Model: Sandero Stepway
Silnik: 0.9 tce
Rocznik: 2017
Wersja: Laureate
Pomógł: 6 razy
Dołączył: 03 Mar 2017
Posty: 456
Skąd: Chwaszczyno
Wysłany: 2020-08-05, 08:17   

Sam jeżdzę w rajdach, ale terenowych trialach. Hamowanie awaryjne mi się nie zdaża, ale kontrola trakcji mi przeszkadza, bo to akurat trenuję często, a wykorzystanie napędu w błocie, śniegu mam bardzo często z kontrolowanym poślizgiem. Nie drifty, ale takie, by przejechać przez przeszkodę.
 
defunk 


Marka: Dacetti
Model: Dusterio
Silnik: 1,6 SCe
Rocznik: 2017
Wersja: Laureate
Pomógł: 11 razy
Wiek: 48
Dołączył: 25 Lis 2017
Posty: 425
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2020-08-05, 09:00   

Michał B24 napisał/a:
kontrola trakcji mi przeszkadza, bo to akurat trenuję często, a wykorzystanie napędu w błocie, śniegu mam bardzo często z kontrolowanym poślizgiem. Nie drifty, ale takie, by przejechać przez przeszkodę.


Ale wybacz, to nie jest argument: 99% kierowców używa tych wszystkich ESP czy ASR w zwykłym ruchu, pozwól im to wyłączyć -- będzie źle. Natomiast zajmując się jakimkolwiek "wyczynem", zapewne masz wyczynowe auto, i tam sobie możesz poustawiać wszystko jak chcesz (analogicznie: w butach alpejskich raczej nie idzie się do kina, a w korkotrampkach na randkę).

Ciekawe, że w Dusterze często mi się to-to aktywuje na dobrze mi znanym rondzie, po deszczu -- jadę naprawdę spokojnie -- podczas gdy jeżdżąc w tym samym miejscu np. Audi A4 czy Kią Soul kontrolkę widziałem niezwykle rzadko. Jeszcze ciekawsze, że np. jadąc czasem przez różne krzaczki (nie jest to żaden offrołd, po prostu czasem gdzieś muszę podjechać) w ogóle nie odczuwam działania jakichkolwiek systemów. To chyba oznacza, że nie ma co narzekać na auto (i chyba na siebie też nie), po prostu najwyraźniej ktoś tam dobrze wiedział jak korygować uwarunkowania wynikające z takiej a nie innej specyfiki auta (wysoki środek ciężkości, miękkie zawieszenie).

(Jako dykteryjkę z innej branży mogę opowiedzieć, że np. producenci tańszych obiektywów do aparatów fotograficznych micro 4/3 wpadli na analogiczny koncept: po co tworzyć "prostą" optykę, skoro wady można łatwiej skorygować oprogramowaniem, które jest w aparacie. Więc nieskorygowany raw z aparatu ma kilkuprocentową wadę (poduszkę lub beczkę) -- trzeba przepuścić to przez jakiś program, który wie co tam trzeba poprawić.
 
Michał B24 


Marka: Dacia
Model: Sandero Stepway
Silnik: 0.9 tce
Rocznik: 2017
Wersja: Laureate
Pomógł: 6 razy
Dołączył: 03 Mar 2017
Posty: 456
Skąd: Chwaszczyno
Wysłany: 2020-08-05, 20:45   

Nie jest to dla mnie jakaś duża przeszkoda, tym bardziej, że nauczyłem się to omijać tymczasowo. Korzystam z tego na co dzień, ale czasem mam potrzebę wyłączyć ASR. Wiem jak to zrobić i robiłem to już dwa razy, przez 60 tysięcy kilometrów, a potrzebowałem tego na odcinek w sumie 200, może 300 metrów sumarycznie. Raz błoto pod górkę, raz piasek kopny pod górkę. Z ASR nie dałem rady wjechać, bez ASR bez najmniejszego problemu wjechałem. Ale jak widać, to nie jest, procent, ani nawet promil.

Gdyby był wyłącznik do tego akurat systemu, byłbym szczęśliwy, niestety jedyny sposób wyłącza przy okazji ABS i ESP, EBD, Hill Holdera.
 
krimar 


Marka: brak
Model: brak
Silnik: brak
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 06 Kwi 2013
Posty: 152
Skąd: z ?
Wysłany: 2020-08-06, 14:47   

Człowiek kupił sobie Dacie z oczywistymi wadami fabrycznymi, a wyznawcy "kultu Dacii" na niego huzia na Józia, jakoby to on miał wady, a nie obiekt ich kultu. Swoją drogą z oczekiwania, że nowy samochód będzie bez wad dawno się już wyleczyłem (a raczej nie zdążyłem na to zachorować, bo pierwsze nowe samochody odbierałem w czasach PRL-u i zawsze coś było nie tak). Realia dla mnie wyglądają tak: pierwsze 2-3 lata (w zależności od długości gwarancji) to droga przez mękę, bo trzeba się użerać z ASO, następnie do ok 10 roku używania spokój = samodzielna wymiana oleju i ewentualny serwis poza ASO, potem początek kłopotów związany z wiekiem pojazdu, czyli czas na jego zbycie.
 
Black Dusty 


Marka: Dacia
Model: Duster
Silnik: 1.6Sce4x4
Rocznik: 2018
Wersja: Prestige
Pomógł: 3 razy
Wiek: 101
Dołączył: 28 Lis 2018
Posty: 370
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2020-08-06, 20:46   

krimar napisał/a:
Człowiek kupił sobie Dacie z oczywistymi wadami fabrycznymi, a wyznawcy "kultu Dacii" na niego huzia na Józia, jakoby to on miał wady, a nie obiekt ich kultu.

Nikt tu kultu Dacii nie uprawia gdyż każdy z uczestników forum jakieś niedomagania swojego modelu miał ale też świadomość tego co kupił. Każdy normalny właściciel radzi sobie z nimi w sposób właściwy, czyli albo poprzez ASO co rzeczony Józio powinien zrobić albo poprzez pomoc forum którą każdy normalnie o nią proszący otrzymuje a nie przez wypisywanie "farmazonów" i niedorzeczne oczekiwania w stosunku do swojego toczydełka(to nie jest obrażanie Sandero) od których to się zaczęło.
Ostatnio zmieniony przez Black Dusty 2020-08-06, 20:52, w całości zmieniany 1 raz  
 
Auto Krytyk 



Marka: Była Dacia/Jest Dacia
Model: Logan MCV/Logan 2 FL
Silnik: 1.5 dCi 85KM/1.0 SCe
Rocznik: 2010/2020
Wersja: BlackLine 7 os.
Pomógł: 6 razy
Dołączył: 25 Cze 2010
Posty: 749
Skąd: Śląsk
Wysłany: Wczoraj 17:01   

Nie mam problemu z ruszaniem 1.0 sce po dotarciu startuje nawet lepiej. :mrgreen:
_________________
Kanał Motoryzacyjny Auto Krytyk

Sprawdzenie Auta
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template FISubSilver v 0.3 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne