Strona korzysta z plikow cookie w celu realizacji uslug zgodnie z Polityka prywatnosci.

Mozesz okreslic warunki przechowywania lub dostepu do cookie w Twojej przegladarce lub konfiguracji uslugi.

DACIA Klub Polska  
  •  FAQ  •   Szukaj  •   Użytkownicy  •   Grupy  •  Rejestracja  •   Zaloguj  • 

 Ogłoszenie 
JEDNA SPRAWA = JEDEN TEMAT

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: laisar
2011-02-22, 13:53
Wyższość opon zimowych nad letnimi.
Autor Wiadomość
Killer King 



Marka: Fiat
Model: TIPO SW
Silnik: 1.4
Rocznik: 2020
Wersja: Laureate
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 07 Kwi 2019
Posty: 291
Skąd: Bielsko Biała
Wysłany: 2021-01-16, 16:15   

Nie chcę nikogo obrażać a ale właśnie w takie warunki jadą ludzie z wielosezonowymi albo ze starymi zimówkami, które w mieście radzą sobie jeszcze dobrze.

Efekt:

Jedzie taki potem 5km/h przez pół godziny bo rzuca nim po całej drodze a korek za nim na pół godziny czekania.
 
Black Dusty 


Marka: Dacia
Model: Duster
Silnik: 1.6Sce4x4
Rocznik: 2018
Wersja: Prestige
Pomógł: 6 razy
Wiek: 101
Dołączył: 28 Lis 2018
Posty: 520
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2021-01-16, 17:32   

Już to kiedyś pisałem ale powtórzę - opony są jedynym elementem który trzyma samochód na drodze i nie należy na nich oszczędzać czy to kupując najtańszy badziew czy wybierając wielosezonowe z lenistwa bo nigdy nie wiesz na jakie warunki trafisz, najlepszy przykład tej zimy jakiej niby nie powinno już być. Sam bardzo polecam UG od 7 do 9+, lata temu zmieniłem je z najlepszych Conti na UG7 i do dziś tylko je kupuję na zimę no poza Dusterem bo w nim dałem szansę Nokianom WR D4 i też jest dobrze.
 
velomar 


Marka: Dacia
Model: Sandero
Silnik: 1.0 SCE
Rocznik: 2020
Wersja: Laureate
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 12 Lip 2020
Posty: 245
Skąd: Lubelskie
Wysłany: 2021-01-16, 19:28   

macminer napisał/a:


Swoją drogą, od kilkudziesięciu lat jeżdżę na rowerze, przez wiele sezonów jeździłem też zimą, więc mam niezłe wyczucie nawierzchni/opon. Tam, gdzie jest ślizgawka (lód), z wyjątkiem kolców nic nie pomoże. A często w zimie lodu naprawdę nie da się przewidzieć, więc ogólnie warto jeździć wolniej, zachowywać większy dystans, a nie ufać temu, że ma się superprofesjonalne zimowe opony.


Dokładnie tak. Mam za sobą ponad 100 000 km przejechanych rowerem w różnych warunkach, w tym dwadzieścia kilka zim, głównie na oponach z kolcami i potwierdzam, że kolców w zimie nic nie zastąpi. Na korzyść samochodu działa jednak to, że ma cztery koła, a rower tylko dwa. Rowerem po śliskim jeździć jest znacznie trudniej, bo ze stanu pionowego można łatwo przejść w stan poziomy. Wystarczy chwila, jakaś plama lodu, koleina i już leżymy. Samochód, zwłaszcza osobowy, znacznie trudniej wywrócić i jeśli wpadniemy z zakręcie z przyczepnego asfaltu na niewielką plamę lodu, a za chwilę znów będzie asfalt to co najczęściej tylko poszerzymy nieco promień skrętu i jeśli jest miejsce, mamy duże szanse wyjść cało. Rowerzysta może w mgnieniu oka już leżeć i np. wpaść pod nadjeżdżający z przeciwnej strony, albo jadący za nim pojazd. Rower (szczególnie w zimie) naprawdę uczy pokory, czytania nawierzchni, planowania manewrów. Czasem, aby nie stracić stanu pionowego trzeba pozwolić rowerowi pojechać tam gdzie chce, w ramach dostępnej przyczepności i szerokości drogi, niż za wszelką cenę próbować utrzymać tor jazdy. Może zabrzmi to nieskromnie, ale słyszałem wielokrotnie takie stwierdzenie, że kolarze są zwykle dobrymi kierowcami (przynajmniej w sensie technicznego panowania nad pojazdem). W każdym razie kierowca, który jeździ też rowerem, ma duże szanse być dzięki temu lepszym kierowcą (i przy okazji bardziej wyrozumiałym dla rowerzystów).

Co się tyczy zaś opon wielosezonowych, to po przełknięciu tej gorzkiej pigułki, że jak na razie będę się musiał męczyć z "systemami" w Dacii i po kilku dniach jazdy w śnieżnych warunkach (trochę już napadało i zwłaszcza na osiedlowych uliczkach i parkingach jest całkiem sporo śniegu, a o tym, że się obijałem przez ostatnie 70 km i pilnie wczuwałem się w opony i sytemy niech świadczy moje średnie spalanie 10,4 l/100 km z tego odcinka) stanę w obronie opon całorocznych. Te Nokiany są naprawdę niezłe. Czuję się na nich podobnie jak na zimówkach, jakie miałem w Peugeocie przez kilka lat (Sava Eskimo). Tylko że na suchym jest znacznie lepiej, prawie jak na letnich.
Obecnie, gdy jest coraz większy wybór wielosezonówek o dobrych zimowych parametrach nie rozumiem, jak można jeździć na letnich w zimie, czy nawet brać taką możliwość pod uwagę, że zimy słabe to w mieście jakoś się przemęczę. Dla kierowców takich jak ja, czyli nie robiących obecnie dużych rocznych przebiegów, lepsza jest wielosezonowa zmieniana powiedzmy co 5-6 lat, niż zimowa z bieżnikiem jeszcze 5 mm, ale już dziesięcioletnia (bo tak to często wychodzi, gdy się ma dwa komplety sezonowych opon).
Oczywiście zdanie co do "systemów" dalej podtrzymuję i twierdzę, że te Nokiany potrafią znacznie więcej, niż pozwalają im systemy. Np. taką siłę ciągu na śniegu z pewnością miałyby większą, gdyby pozwolić im na większy poślizg wzdłużny. Nie bez powodu ten parametr jest testowany z wyłączonym ASR (jak podane było w "Motorze", przy poślizgu 10-60%). W Dacii, nawet wjeżdżając w bramę posesji (mam lekko pod górę i nie odśnieżałem podjazdu), po wykryciu poślizgu ASR zdławia silnik prawie całkowicie i nie pozwala kołom pracować ze znacznym poślizgiem, który w przypadku opony z wysokim, agresywnym bieżnikiem (Seasonproof mają całkiem dużo lameli i przestrzeni między klockami) z pewnością zaowocowałby wzrostem siły ciągu (i być może spaleniem dwóch kropel paliwa więcej).
Co jak co, ale kontrola trakcji powinna być odłączana i chyba trzeba by być zupełnym durniem, żeby z powodu jej braku wpędzić się w kłopoty na drodze. Mój samochód, moje paliwo, moje opony, więc producenci, pozwólcie mi je zużywać według własnego uznania. To taki wielki problem zrobić guzik z odłączaniem ASR, nawet tylko po to by nie ugrzęznąć w zaspie czy na stromym podjeździe?
Ostatnio zmieniony przez velomar 2021-01-16, 19:39, w całości zmieniany 2 razy  
 
Prezes 



Marka: Dacia
Model: Duster 2
Silnik: 1.2 TCe
Rocznik: 2017(m2018)
Wersja: Prestige
Pomógł: 7 razy
Dołączył: 20 Kwi 2010
Posty: 1504
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2021-01-20, 09:33   

Niestety nie udało się wczoraj zmienić opon, jak pojechałem do wulkanizacji, już mi zdjęli wszystkie koła i w porę zauważyłem, że zamówione zostały nie te opony, tj. zimówki zamiast całorocznych.. i wróciłem na hp sportach do domu.. a dziś rano zaciąłem się wyjeżdżając z garażu i sąsiada co za mną chciał wyjechać musiałem cofać, żeby większy rozbieg wziąć :oops:

W czwartek powinienem mieć już dobre opony (czyli żegnaj zimo na 3 lata, na złość może tak być :mrgreen: )

Aż z ciekawości wszedłem na stronkę Bridgetstone'a i poczytałem opnie - Amerykańce chwalą za jazdę po śniegu :roll: Nie rozumiem czemu, wczoraj bocznymi jeździłem sporo po śniegu i dobrego słowa powiedzieć nie mogę, prócz tego, że trzymają kierunek

Dla ciekawych przypomnę link: https://www.bridgestoneti...iews__strip-all
 
laisar 
Moderator



Marka: Dacia
Model: Logan MCV
Silnik: 1.6 MPI
Rocznik: 2007
Wersja: Laureate 7 os.
Pomógł: 366 razy
Wiek: 44
Dołączył: 16 Wrz 2007
Posty: 17032
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2021-01-20, 10:52   

Prezes napisał/a:
Amerykańce chwalą za jazdę po śniegu :roll: Nie rozumiem czemu

Bo zapewne porównują z czymś, co jest po prostu jeszcze gorsze.
 
Prezes 



Marka: Dacia
Model: Duster 2
Silnik: 1.2 TCe
Rocznik: 2017(m2018)
Wersja: Prestige
Pomógł: 7 razy
Dołączył: 20 Kwi 2010
Posty: 1504
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2021-01-21, 11:48   

I wczoraj wieczorem udało się zmienić opony
Tak jak pisałem wcześniej, założyłem Falkeny EUROALL SEASON AS210 215/60R17 100V XL M+S
Mają oznaczenie zdecydowanie agresywniejszy bieżnik na śnieg, oznaczenie 3PMSF i jak o nich poczytałem (testy, opnie i takie tam) wydają się być rozsądną propozycją, choć ceny opon i wzmocnionych i 17-tek, względem choćby 16-tek do osobówki to spora przepaść.. Dałem 410 pln i tylko dlatego, że rok produkcji 2019 (co mi nie przeszkadza w niczym)

Znalazłem za miastem jeszcze zaśnieżone drogi i jest zdecydowana poprawa. Wreszcie hamują na zimnym, ABS też drga pod nogą, ale auto zwalnia.

Na obiektywny test muszę poczekać aż wróci zima i przy firmie na tym samym torze porównam z autem na zimówkach, jak poprzednio

Co do pierwszych wrażeń, są lekko głośniejsze, ale już powyżej 100 km/h to bez różnicy, bo opon w Dusterze nie słychać przy tej prędkości ;-) szum wiatru jest głosniejszy od opon, czyli ok. Inaczej też przez kałuże się przejeżdża, nie ma takiego plaskacza, bardziej się wgryzają w wodę, ale czy to lepiej czy gorzej to nie mam pojęcia.

Ciekawe jak na suchym będą się sprawować.. Wrócę jeszcze z opinią po testach jak wróci zima, póki co jestem zadowolony..

P.S.
Mam do sprzedania używane Bridgetstone'y - w dobrym stanie, bo mało hamowane (przy zmianie opon zobaczyłem, że mam jeszcze z 7 mm klocków, przy 53 kkm przebiegu, a to jeszcze pierwsze, fabryczne :mrgreen:

opona 003 Bridgetstione hp sport as .jpg
Zdjęte opony real foto
Plik ściągnięto 5 raz(y) 167,79 KB

opona 001 Falken AS210.jpg
Bieżnik nowych opon
Plik ściągnięto 3 raz(y) 64,19 KB

 
piku 


Marka: Dacia
Model: Duster 4x4
Silnik: 1,5 dCi 110 KM/1,3 TCe 130 KM
Rocznik: 2012/2019
Wersja: Prestige
Dołączył: 12 Mar 2013
Posty: 1358
Skąd: Prawiedniki
Wysłany: 2021-02-09, 09:00   

Black Dusty napisał/a:
dałem szansę Nokianom WR D4 i też jest dobrze.

Też miałem te opony na starej Rumunce, ale najpierw Uniroyal MS 66 plus (czyli to były w rozmiarze 215/65R16); teraz na nowej Rumunce (dwójce) mam Nokiany WRD4 SUV. Moim zdaniem najbardziej komfortowe były N WR D4 (te bez SUVa) - cichuteńkie. Najlepiej zachowywały się Unirolki MS 66 plus - były w miarę głośne, ale znośne za to bardzo skuteczne na mokrym i w śniegu. Najgorsze są obecne Noki WR D 4 SUV - głośne uporczywie, znacznie mniej skuteczne w śniegu niż unirolki. Mam wrażenie, że moja pierwsza Rumunka na dieslu zachowywała się w trudnych warunkach - terenie, głębokim śniegu - lepiej niż dwójka (piszę - wrażenie, bo przecież nie poparte obiektywnymi testami). Diesel górą w takich warunkach!
 
Black Dusty 


Marka: Dacia
Model: Duster
Silnik: 1.6Sce4x4
Rocznik: 2018
Wersja: Prestige
Pomógł: 6 razy
Wiek: 101
Dołączył: 28 Lis 2018
Posty: 520
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2021-02-09, 10:06   

piku napisał/a:
SUV - głośne uporczywie, znacznie mniej skuteczne w śniegu

Nigdy nie należy kupować opon typu SUV jeżeli nie ma się zamiaru jeździć po kamieniołomie, zwykle te opony są głośniejsze, przez swe wzmocnienia sztywniejsze więc i gorszą przyczepność mają od opony nie wzmacnianej, takie są moje doświadczenia i spostrzeżenie z którymi można się nie zgodzić. A tak na marginesie napiszę jeszcze raz że w mojej opinii UG7, 7+, 9 to chyba są najlepsze z opon zimowych( nie zwracam uwagi na spalanie, długowieczność, hałas, dla mnie opona ma trzymać się drogi to jest najważniejsze).
 
EBmazur 



Marka: Dacia
Model: Sandero
Silnik: 1,0 SCe
Rocznik: 2018
Wersja: Laureate 5 os.
Pomógł: 6 razy
Dołączył: 24 Mar 2019
Posty: 352
Skąd: Mazury
Wysłany: 2021-02-09, 11:06   

A ja pochwale budżetowe zimowe oponki Imperial - 3 sezony bez problemów , teraz mocno pada a na nieodśnieżonym parkingu przy pracy nawet na chwilę się nie zakopały . Na drodze też dobrze się spisują i są całkiem ciche
_________________
Czerwone jeżdżą szybciej
 
PiotrWie 



Marka: Dacia /Opel
Model: Duster 4x2 /Zafira Family
Silnik: 1,6 16v K4M/1,8
Rocznik: 2010 /2014
Wersja: Laureate
Pomógł: 9 razy
Wiek: 62
Dołączył: 15 Lip 2010
Posty: 1584
Skąd: dolnośląskie
Wysłany: 2021-02-16, 09:11   

A ja po 10 dniach jazdy po białych drogach na Michelinach Crossclimatach i kilku jazdach żony samochodem na Continentalach WinterContakt stwierdzam że w trakcji na śniegu nie ma żadnej różnicy pomiędzy całorocznymi oponami z oznaczeniem 3PMSF a oponami zimowymi z tej samej "półki jakościowej" Oczywiście jak porównamy byle jaką całoroczną, a szczególni całoroczną bez tego atestu do zimowej z atestem to uzyskamy wyższość zimowej, ale przy podobnej jakości i posiadaniu atestów opona całoroczna jest pełnoprawną, dobra oponą zimową, różnice mogą występować latem przy pojazdach z górnej półki, ale póki nie jeździmy przez kilka godzin z prędkością powyżej 200/h .
 
mojo 



Marka: Opel
Model: Corsa E
Silnik: 1.4 90KM lpg
Pomógł: 6 razy
Wiek: 53
Dołączył: 20 Sty 2015
Posty: 789
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2021-02-18, 12:23   

Jak czytam o oponach to w ogóle nie widzę dyskusji o jednej bardzo ważnej kwestii a mianowicie ich starzeniu się. Opona jest w pełni sprawna ok 3-5 lat od momentu wyprodukowania. Normalny uzytkownik zrobi na oponach ok 80 tys km czyli w przypadku zmiany 160 tys km co przy przebiegach rzędu 15-20 tys km/rok daje ok 10 lat. Czy opona 8-10 letnia jest bezpieczna niezależnie od grubości bieżnika? Wyrzucanie opony w połowie zużytej nie jest ani przyjemne ani nie każdego na to stać.
 
laisar 
Moderator



Marka: Dacia
Model: Logan MCV
Silnik: 1.6 MPI
Rocznik: 2007
Wersja: Laureate 7 os.
Pomógł: 366 razy
Wiek: 44
Dołączył: 16 Wrz 2007
Posty: 17032
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2021-02-18, 12:39   

Nie bardzo rozumiem dogmatycznego trzymania się sztywnych reguł. W ścisłych interwałach to można sobie wymienić coś trudnego do sprawdzenia - np filtr oleju co 10 czy 15 tys. km, jak tam komuś dana religia nakazuje - ale w pozostałych przypadkach części wymienia się właśnie nie tylko na przebieg, ale też czas albo po prostu odczuwalne zużycie.

Pasek rozrządu: 4 lata, nawet jeśli auto głównie stało i zrobiło 30 tys. km - albo 90 tys. km, nawet jeżeli minęły dopiero 2 lata. (To oczywiście przykład mojego auta - może być 5 lat i 120 tys. km, albo 3 lata i 80 tys., istotne jest to, że jeden parametr nie jest ani wystarczający, ani ważniejszy od drugiego).

Dokładnie tak samo z oponami: co z tego, że jakieś mają dopiero 3 lata i jeszcze 8 mm bieżnika, jak auto w ogóle nie trzyma się drogi albo guma jest totalnie spękana? Jest chyba oczywiste, że należy je wymienić i tyle. Jak kogoś nie stać na opony, to chyba tym bardziej nie stać go na blacharza albo - jeszcze jeszcze bardziej - pogrzeb...
 
mojo 



Marka: Opel
Model: Corsa E
Silnik: 1.4 90KM lpg
Pomógł: 6 razy
Wiek: 53
Dołączył: 20 Sty 2015
Posty: 789
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2021-02-18, 13:08   

laisar napisał/a:

Dokładnie tak samo z oponami: co z tego, że jakieś mają dopiero 3 lata i jeszcze 8 mm bieżnika, jak auto w ogóle nie trzyma się drogi albo guma jest totalnie spękana? Jest chyba oczywiste, że należy je wymienić i tyle. Jak kogoś nie stać na opony, to chyba tym bardziej nie stać go na blacharza albo - jeszcze jeszcze bardziej - pogrzeb...


W tym momencie sam dogmatyzujesz bo o tym że opona słabo trzyma nie przekonasz się w standardowej eksploatacji tylko jak już dzwonisz do blacharza albo zakładu pogrzebowego. Ludzie nie wymieniają opon bo upłyną jakiś czas tylko albo ze względu na grubość bieżnika albo na aurę i to są fakty. Pokaż mi choć jedne wpis na forum gdzie ktoś pisał że wymienił opony bo mają np 5 lat choć były wizualnie dobre.
 
piku 


Marka: Dacia
Model: Duster 4x4
Silnik: 1,5 dCi 110 KM/1,3 TCe 130 KM
Rocznik: 2012/2019
Wersja: Prestige
Dołączył: 12 Mar 2013
Posty: 1358
Skąd: Prawiedniki
Wysłany: 2021-02-18, 13:12   

Zimówki wymieniam po 4 latach/sezonach, rzadko po 5 (zwykle mają jeszcze po 6 mm bieżnika). Opony letnie zwykle trzymam dłużej, obserwując bieżnik, zachowanie na szosie, ale także hałas, bo zdarzyło mi się, że opony (najpewniej wskutek mikrouszkodzeń gumy) zaczynały bardzo głośno pracować. Raz zdarzyło mi się letnie opony wymienić bardzo szybko. Dostałem ze Skodą Octavią opony sportowe o wysokim indeksie prędkości. Były strasznie głośne. Chciałem reklamować. Powiedziano mi, że są sportowe, głośne, ale świetnie trzymają. Tak właśnie było. Powiedziano też, że szybko się skończą. Tak właśnie się stało. Po 40 tys. km wyrzuciłem.
 
Prezes 



Marka: Dacia
Model: Duster 2
Silnik: 1.2 TCe
Rocznik: 2017(m2018)
Wersja: Prestige
Pomógł: 7 razy
Dołączył: 20 Kwi 2010
Posty: 1504
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2021-02-18, 13:14   

mojo, temat główny dyskusji jest o wyższości opon zimowych nad letnimi. Jeśli chodzi o proces starzenia, to tu też całoroczne mogą mieć przewagę, bo jak robisz np. 20 tys. km rocznie, z czego połowę na letnich, połowę na zimowych, to starzeją się tak samo, a zużywają "w połowie" i wg zużycia starczają na dłużej, ale czas może im przeszkadzać. Całoroczne starzeją się i zużywają równo i komplet może starczyć na np. 3-4 lata, gdzie zmieniając co pół roku opony sezonowe ich zużycie wyjdzie 6-8 lat
Ostatnio zmieniony przez Prezes 2021-02-18, 13:15, w całości zmieniany 1 raz  
 
jurek 


Marka: renault
Model: thalia
Silnik: 1,2 benzyna
Pomógł: 6 razy
Wiek: 73
Dołączył: 20 Wrz 2007
Posty: 1029
Skąd: krakow
Wysłany: 2021-02-18, 13:14   

Duży wpływ na starzenie opon ma słońce. Jak ktoś stoi pod chmurką zwłaszcza w niezacienionym miejscu. Garażowane starzeją się dużo wolniej. pozdr
 
Hiszpan_JS 



Marka: Dacia
Model: Duster
Silnik: 1.6 SCe
Rocznik: 2019
Wersja: Comfort
Pomógł: 6 razy
Dołączył: 16 Cze 2019
Posty: 240
Skąd: Tarnów... okolice :)
Wysłany: 2021-02-18, 13:18   

Pomyłka. Do usunięcia :oops:
_________________
Ignorancja może być skorygowana przy pomocy książki. Głupota wymaga strzelby i szpadla.
Ostatnio zmieniony przez Hiszpan_JS 2021-02-18, 13:20, w całości zmieniany 1 raz  
 
Hiszpan_JS 



Marka: Dacia
Model: Duster
Silnik: 1.6 SCe
Rocznik: 2019
Wersja: Comfort
Pomógł: 6 razy
Dołączył: 16 Cze 2019
Posty: 240
Skąd: Tarnów... okolice :)
Wysłany: 2021-02-18, 13:19   

mojo wpisu żadnego Ci nie pokażę, ale zimówki zawsze staram się wymienić max co 3 lata. W moim odczuciu, później zimówkami są tylko z nazwy (choćby miały przejechane tylko 20 tys km). Tak iak napisał laisar, taniej kupić nowe opony niż płacić blacharzowi :mrgreen:
_________________
Ignorancja może być skorygowana przy pomocy książki. Głupota wymaga strzelby i szpadla.
 
Killer King 



Marka: Fiat
Model: TIPO SW
Silnik: 1.4
Rocznik: 2020
Wersja: Laureate
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 07 Kwi 2019
Posty: 291
Skąd: Bielsko Biała
Wysłany: 2021-02-18, 13:23   

mojo napisał/a:
... Wyrzucanie opony w połowie zużytej nie jest ani przyjemne ani nie każdego na to stać.


Można prościej:
Opony w wieku 5-6 lat ( w zależności od tego jak się zachowują na drodze ) zostawiam u wulkanizatora ( on sprzedaje a zarobek ma na wymianie )
Za komplet opon 5-6 lat dostaję min 200 zł i zapominam o problemie.
Zamawiam nowe i mam spokój na kolejne 5-6 lat.
Używane opony w sezonie sprzedają się do dwóch tygodni.
Ostatnio zmieniony przez Killer King 2021-02-18, 13:38, w całości zmieniany 1 raz  
 
laisar 
Moderator



Marka: Dacia
Model: Logan MCV
Silnik: 1.6 MPI
Rocznik: 2007
Wersja: Laureate 7 os.
Pomógł: 366 razy
Wiek: 44
Dołączył: 16 Wrz 2007
Posty: 17032
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2021-02-18, 13:54   

mojo napisał/a:
o tym że opona słabo trzyma nie przekonasz się w standardowej eksploatacji

Oczywiście, że się przekonasz - jeśli opona słabnie, to uślizgi zaczynają się pojawiać przy ruszaniu, hamowaniu i co ostrzejszych łukach, najpierw nieznacznie, a potem coraz wyraźniej.


mojo napisał/a:
Pokaż mi choć jedne wpis na forum gdzie ktoś pisał że wymienił opony bo mają np 5 lat choć były wizualnie dobre

Moja teza była odwrotna, niż chyba ją odczytałeś - napisałem, że w większości przypadków nie należy się sugerować _jednym_ parametrem, żeby _unikać_ zakupu nowego elementu: ani czasem, ani głębokością bieżnika, ani wyglądem, ani osiągami, tylko brać je wszystkie pod uwagę i wymieniać jeśli już jeden z nich staje się słabym ogniwem.

Akurat Twoje przykładowe 5 lat jest dla mnie granicą dla zimówki, bo swoje wymieniałem do tej pory po 3-4 sezonach i było już właśnie czuć, że słabują.

Poprzednie letnie wytrzymały jednak 8 lat i wyrzuciłem je właśnie ze względu na wiek, pomimo dobrego wyglądu, wciąż głębokiego bieżnika i braku negatywnych odczuć na drodze.
 
Killer King 



Marka: Fiat
Model: TIPO SW
Silnik: 1.4
Rocznik: 2020
Wersja: Laureate
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 07 Kwi 2019
Posty: 291
Skąd: Bielsko Biała
Wysłany: 2021-02-18, 16:15   

laisar napisał/a:

Oczywiście, że się przekonasz - jeśli opona słabnie, to uślizgi zaczynają się pojawiać przy ruszaniu.


Potwierdzam !
Uślizg przy ruszaniu ze świateł pod górkę na mokrym asfalcie jest już dla mnie wyznacznikiem wizyty u wulkanizatora. A takie światła mam w drodze do domu wiec widzę i czuję jak zachowują się opony.
Jest to okres ok 5 lat od zakupu / produkcji opon bez względu na zużycie.

PS. W hyundaiu mam opony zimowe z 2015 r. i to już bezwzględnie ostatni ich sezon ( zauważalny uślizg na mokrym pod górkę, podczas ruszania).
W przyszłym roku pójdą spokojnie za 200 zł ponieważ bieżnik jest prawie jak nowy i do tego wyglądają jak po jednym-dwóch sezonach.

Nowe to koszt ok 500-600 zł wiec 30% wartości odzyskam.
Ostatnio zmieniony przez Killer King 2021-02-18, 16:18, w całości zmieniany 3 razy  
 
mojo 



Marka: Opel
Model: Corsa E
Silnik: 1.4 90KM lpg
Pomógł: 6 razy
Wiek: 53
Dołączył: 20 Sty 2015
Posty: 789
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2021-02-20, 16:39   

Killer King napisał/a:

Za komplet opon 5-6 lat dostaję min 200 zł i zapominam o problemie.


A powinieneś zutylizować jeżeli jesteś za bezpieczną jazdą a nie puszczać dalej :)
Ale rozumiem.

Generalnie po ok 3 tygodniach w tym roku gdzie była sroga zima mamy już po zimówkach.

Uślizgi zależą od momentu jakim dysponujemy - nie są wyznacznikiem utraty właściwości przez oponę ... no może dacii 75KM to nie dotyczy.

Jak jest śnieg na drodze to ok zimówka jest lepsza choć ważna tez technika jazdy bo jak ktoś na zimówkach wciska mocno gaz na śniegu to też się będzie ślizgał.
 
laisar 
Moderator



Marka: Dacia
Model: Logan MCV
Silnik: 1.6 MPI
Rocznik: 2007
Wersja: Laureate 7 os.
Pomógł: 366 razy
Wiek: 44
Dołączył: 16 Wrz 2007
Posty: 17032
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2021-02-20, 17:21   

Ja pisałem właśnie o uślizgach, które _zaczynają_ się pojawiać w momentach podczas postulowanej przez Ciebie "standardowej eksploatacji", kiedy wcześniej, gdy opona była nowa, się nie zdarzały.
 
Killer King 



Marka: Fiat
Model: TIPO SW
Silnik: 1.4
Rocznik: 2020
Wersja: Laureate
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 07 Kwi 2019
Posty: 291
Skąd: Bielsko Biała
Wysłany: 2021-02-20, 21:32   

mojo napisał/a:

A powinieneś zutylizować jeżeli jesteś za bezpieczną jazdą a nie puszczać dalej :)


No samochód po określonym czasie też powinieneś zutylizować jeżeli jesteś za bezpieczną jazdą :)

Dla niektórych zakup tanich opon to czysta okazja i nie bez powodu przedają się szybciej niż wulkanizator zdoła przełożyć.

mojo napisał/a:
Uślizgi zależą od momentu jakim dysponujemy


Jeżeli te same opony w tych samych warunkach ( ten sam moment ) zaczynają ślizgać to co chyba wystarczający argument.
Ostatnio zmieniony przez Killer King 2021-02-20, 21:36, w całości zmieniany 1 raz  
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template FISubSilver v 0.3 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne