W Łodzi jest już dużo ścieżek rowerowych. Asfaltowe, wygodne. Są też ścieżki (drogi) pieszo-rowerowe. Dla pieszych - znak C16, dla rowerów znak C13. Sposób ich umieszczenia na jednym znaku i odseparowania porządkuje sposób korzystania ze ścieżek
a. C16 nad C13 (pozioma linia oddzielająca) - piesi i rowerzyści mogą korzystać z całej szerokości ścieżki. Piesi mają pierwszeństwo przed rowerzystami. Rowerzyści muszą dopasować prędkość do sytuacji na ścieżce.
b. C16 obok C13 (pionowa linia) - piesi i rowerzyści mają swoje ścieżki.
W dużym parku łódzkim rowerzyści wyganiają pieszych z jednej strony szerokiej alejki poprowadzonej wokół stawu, krzycząc że to jest droga dla rowerów. Dwie babcie odskakują zmieszane. Ale przecież na wjazdach ścieżek są znaki a (C16 nad C13). Dlaczego a? Myślę że ze względu na możliwość przebiegania dzieci przez ścieżki. W parku jest mnóstwo atrakcji dla dzieci i rodzin. Duża powierzchnia parku i kilometry ścieżek.
DDRiP zło, niezależnie od układu kreski. Różnica prędkości pomiędzy pieszym, a rowerem to jest 3-5x jest to więcej niż pomiędzy rowerem a autem 2-3x (piszę o terenie zabudowanym nie autostradzie). Co więcej większość DDRiP to jakieś potworki z krawężnikami, kończące się w losowych miejscach, albo non stop zmieniające stronę drogi kompletnie nieużyteczne do normalnej komunikacji, nadaj się co najwyżej jako bezpieczniejsze miejsce do przejazdu z małoletnim pod opieką. Krk jak uszczęśliwili mnie takim tworem na drodze do pracy(ul Królewska) , to zmieniłem trasę na równoległą (ul. Kazimierza Wielkiego). Ogólnie na rowerze czuję się bezpieczniej wśród aut niż wśród pieszych i czasami innych rowerzystów. Auta, nawet BMW nie używające kierunkowskazów są bardziej przewidywalne niż piesi, i piszę to z perspektywy kilkudziesięciu lat całorocznego używania roweru po 4-8kkm rocznie. Miejsce rowerów jest na ulicy, nie na chodniku nawet przerobionym na DDRiP.
_________________ Duster 4x4 1.6 średnia z już ponad 180000 km ;)
Focus 1.6 TDCI średnia z ponad 125kkm
Potwierdzam i przebijam: w ruchu miejskim złem są drogi dla rowerów prowadzone poza jezdnią. Jedynym sensownym rozwiązaniem są pasy dla rowerów -- prowadzone wzdłuż jezdni, oczywiście odseparowane od pasów dla pojazdów mechanicznych (najlepiej jakimiś fizycznymi "szykanami", minimum to malowane pasy).
Co innego w ruchu podmiejskim lub międzymiejskim, tam oczywiście takie śmieszki rowerowe powinny być.
Marka: Dacia
Model: Logan MCV II
Silnik: 1.0 SCe B4DB400
Rocznik: XII 2017
Wersja: Laureate 5 os.
Dołączył: 26 Sty 2018 Posty: 968 Skąd: EL
Wysłany: 2026-06-05, 14:46
damiaszek napisał/a:
Miejsce rowerów jest na ulicy, nie na chodniku nawet przerobionym na DDRiP.
Zgadzsm się jako pieszy. Zgadzam się jako rowerzysta.
Ale w wielu wąskich miejscach w miastach trzeba byłoby coś zburzyć, żeby poszerzyć jezdnie o ścieżki rowerowe, albo zwęzić jezdnie. Dlatego C16 nad C13 dopuszcza warunkowo rowerzystow na chodnik. Ale niestety C16 obok C13 zabiera chodnik. Czasem na C16 warunkowo moga być piesi. Żeby się nie nudziło
Ostatnio zmieniony przez eio 2026-06-05, 14:53, w całości zmieniany 1 raz
Ale w wielu wąskich miejscach w miastach trzeba byłoby coś zburzyć, żeby poszerzyć jezdnie o ścieżki rowerowe, albo zwęzić jezdnie.
Można też to zorganizować w taki sposób, jak robi się to w niektórych miasteczkach w Niemczech: przy obu krawędziach wąskiej jezdni jest wymalowany, przerywaną linią, pas dla rowerów, szerokość między nimi to ok. 1,5 szerokości auta. Samochody mogą jeździć całą szerokością jezdni (od krawężnika do krawężnika), w przypadku spotkania się z rowerem zjeżdżają ku środkowi i wyprzedzają go w sposób prawidłowy; jeśli w jednym miejscu stykają się dwa jadące z naprzeciwka samochody i rower -- z wyprzedzaniem musi poczekać aż przejedzie auto z naprzeciwka.
To wygląda mniej-więcej jak tutaj, acz mam wrażenie, że ta jezdnia jest szersza
Marka: Dacia
Model: Logan MCV II
Silnik: 1.0 SCe B4DB400
Rocznik: XII 2017
Wersja: Laureate 5 os.
Dołączył: 26 Sty 2018 Posty: 968 Skąd: EL
Wysłany: 2026-06-05, 15:26
defunk napisał/a:
Można też to zorganizować w taki sposób...
Fajnie. Jeździłem ostatnio na rowerze na dłuższych dystansach - duże/małe miasta, wsie, parki itd. Byly chyba wszystkie rodzaje ścieżek PL dostępnych dla rowerzysty, ale tej jednej nie było. Była bardzo podobna - zamiast linii przerywanej była ciągła na długości 0,5 km. Jezdnia w tamtym odcinku jest dość szeroka.
Niestety, pord nie przewiduje takiej opcji: pas ruchu dla rowerów to "część jezdni przeznaczoną do ruchu rowerów w jednym kierunku, oznaczoną odpowiednimi znakami drogowymi" i nie ma opcji "współdzielenia warunkowego" czy jak to tam nazwać.
(Tak sobie myślę, że może kiedyś to się uda, jak wszyscy się naumieją prawidłowo reagować na rower jadący pod prąd drogą jednokierunkową
="damiaszek" Auta, nawet BMW nie używające kierunkowskazów są bardziej przewidywalne niż piesi, i piszę to z perspektywy kilkudziesięciu lat całorocznego używania roweru po 4-8kkm rocznie. Miejsce rowerów jest na ulicy, nie na chodniku nawet przerobionym na DDRiP.
Święte słowa. Też robię rocznie rowerem około 5000 km i wśród samochodów czuję się jak ryba w wodzie. Po mieście jestem niewiele wolniejszy od nich, a czasem nawet szybszy. Na szczęście dróg dla rowerów w mojej okolicy prawie nie ma, ale niestety wszystko idzie w tym kierunku.
Ostatnio zmieniony przez velomar 2026-06-06, 21:36, w całości zmieniany 1 raz
(Tak sobie myślę, że może kiedyś to się uda, jak wszyscy się naumieją prawidłowo reagować na rower jadący pod prąd drogą jednokierunkową
Bo źle do tego się podchodzi. W sumie to jest droga dwukierunkowa* z zakazem wjazdu dla aut z jednej strony. W Krakowie już nie widzę z tym większych problemów jak się już jedzie "pod prąd", trzeb tylko uważać na kierowców włączających się z podporządkowanych, bo zdarza im się nie patrzyć czy nie wymuszają, ale tragedii nie ma. Codziennie(pn-pt) w krk jadę Blich,, Kopernika czy Twardowskiego i korzystam z kontrpasów. Kiedyś poważnym utrudnieniem byli nieogarnięci rowerzyści jadący pod prąd kontrpasami i kierowcy którzy przeganiali rowerzystów jadący w tym samym kierunku co oni na "ścieżkę rowerowa", ale to tak ze 20 lat temu było.
*tak wiem zazwyczaj jest z drugiej strony D-3
_________________ Duster 4x4 1.6 średnia z już ponad 180000 km ;)
Focus 1.6 TDCI średnia z ponad 125kkm
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum