Strona korzysta z plikow cookie w celu realizacji uslug zgodnie z Polityka prywatnosci.

Mozesz okreslic warunki przechowywania lub dostepu do cookie w Twojej przegladarce lub konfiguracji uslugi.

DACIA Klub Polska  
  •  FAQ  •   Szukaj  •   Użytkownicy  •   Grupy  •  Rejestracja  •   Zaloguj  • 

 Ogłoszenie 
JEDNA SPRAWA = JEDEN TEMAT
Znalezionych wyników: 821
DACIA Klub Polska
Autor Wiadomość
  Temat: Sandero - przednia szyba zniekształca obraz.
pikodat

Odpowiedzi: 56
Wyświetleń: 2239

PostForum: Dział techniczny   Wysłany: 2020-07-31, 11:02   Temat: Sandero - przednia szyba zniekształca obraz.
laisar napisał/a:
synchronizacji biegów (kto w ogóle wymyśla te bzdurne ułatwienia, Prawdziwy Kierowca przecież umie sam dopasować obroty), jakichś tych nowomodnych fikuśnych świateł (np migaczy z autoprzerywaczem) - a jak się dobrze poszuka, to kto wie, może szczęśliwie trafi się nawet ręcznie regulowany zapłon?!


synchronizacja biegów (poza pierwszym ) była nawet w trabancie, to samo z autoprzerywaczem migraczy - natomiast zapłon regulowac można było śrubokrętem (ale tylko w czasie postoju ;) ).

Reszty wymienionych cudeńek nie było. Nie było także chłodnicy (chołdzenie powietrzem), pompy paliwa (grawitacyjny spadek benzyny z baku umieszczonego tuż pod maską przed pasażerem, zabronione było hamowanie silnikiem (dwusuw, na 4 biegu - wolne koło jak w rowerze). Ogrzewanie włączało się na postoju zmieniając ustawienie rur powietrznych (zero-jedynkowo - albo wcale albo pełne).
Nie było silnika spryskiwacza (pompka ręczna do spryskiwacza).

Czyli niekóre z wymienionych rzeczy w każdym aucie (poza skrajnie zabytkowymi ) występują.

Za 20 lat to samo powiemy o ABS.
  Temat: Sandero - przednia szyba zniekształca obraz.
pikodat

Odpowiedzi: 56
Wyświetleń: 2239

PostForum: Dział techniczny   Wysłany: 2020-07-31, 10:54   Temat: Re: Sandero - przednia szyba zniekształca obraz.
velomar napisał/a:
Zjawisko występuje na samym dole przedniej szyby, jakieś 5 cm na wysokość (w pionie może mniej), tuż nad zakropkowanym obszarem. Zniekształcenia są bardzo wyraźne, zwłaszcza w prawym, dolnym rogu.

w Sandero i tak słabo widać do przodu (deska rozdzielcza sięga wysoko, a słupki przednie są szerokie na dole).

Dacią jakoś ciężko jest jechać prosto, cały czas muszę korygować tor jazdy. Myślałem, że to przez słaby układ kierowniczy (w środkowym położeniu zero czucia), ale może to bardziej przez te zniekształcenia?

Widoczność to w ogóle słaby punkt tego samochodu. Skręcając w prawo boję się, że wjadę w krawężnik, z lewej też słupek dużo zasłania, a do tyłu to już w ogóle nic nie widać. Tylna szyba jak wizjer w czołgu.

Tak, wiem, bezpieczeństwo bierne, ale czy to musi być kosztem czynnego?


Jeśli masz zniekształcenia - to może jakaś wada fabryczna Twojego egzemplarza szyby? Bo nie jest to coś, co obserwowałem w dacii.

Wsiądź do dustera - wtedy zobaczysz złą widoczność (maska jest wyżej i widoczność do przodu spada). Jak inni pisali - to auto jest dla tych, co lubią siedzieć za kierownicą a nie polegiwać. Jak lubisz pozycję dziecka -embriona czy scyzoryka - to samochód Ciebie rozczaruje już po pierwszych 2 kilometrach jazdy próbnej. Zdecydowanie - tu trzeba siedzieć a nie (pół)leżeć. Dlatego mi się podoba, bo siedzi się całkiem bezproblemowo.

Hmmm.... przy prawidłowej nawierzchni myślę ze setki metrów można przejechać bez dotykania kierownicy i bez utraty kierunku jazdy - zatem na prostej nawierzchni taki efekt w daciii bez wad (fabrycznych/powypadkowych/wynikających ze skrajnego zużycia czegoś) nie występuje.

Do tyłu - zgoda. Gdybym nie miał kamery cofania pewnie bym klął na problemy w niektórych sytuacjach.
Co do skręcania w prawo i krawężnika. Nie notuję takich problemów. Co do lewego słupka - czasem istotnie trzeba przesunąć nieco głowę , by zobaczyć to co trzeba.

Bezpieczeństwo bierne albo poprzez czynne albo poprzez koszty. Dacia jest dla tych, co ni elubią tego ostatniego słowa. Czyli jak chce ktos auta ze zwiększonym biernym bez utraty czynnego musi mocno zmienić salon sprzedaży. Aczkolwiek jak się widuje auta - więźniarki (tak nazywam samochody, gdzie tylna szyba pasażera maleje do szerokości stringów), to i w duuuuuuuuużo droższych markach niekoniecznie wzrost kosztów oznacza utrzymanie czy spadek czynnego.
  Temat: Średnie ceny za usługi w serwisie
pikodat

Odpowiedzi: 1
Wyświetleń: 193

PostForum: ASO   Wysłany: 2020-07-30, 21:56   Temat: Re: Średnie ceny za usługi w serwisie
HWfreak napisał/a:
Witam
Czy zechcielibyście się podzielić średnimi cenami jakie płacicie w swojej okolicy w ASO za np. wymianę oleju, przegląd, wymiany filtrów itp? :->

W zeszłym roku wymiana oleju 350 w tym podobno 420.
TCe 0.9
  Temat: Problem z ruszaniem 1.0 SCe
pikodat

Odpowiedzi: 109
Wyświetleń: 6037

PostForum: Dział techniczny   Wysłany: 2020-07-27, 17:04   Temat: Problem z ruszaniem 1.0 SCe
velomar napisał/a:

Ten system może być tylko tak inteligentny jak programiści, którzy go stroili i pisali oprogramowanie. Czyli i tak w grę wchodzi czynnik ludzki.


Ciekawe czy tak mówił Kasparow, gdy go pokonał superkomputer prorgamowany prze osoby, które nie tylko tytułu arcymistrza w szachach nie miały ale i mistrza pewnie niewielu.

W niektórych sytuacjach od inteligencji ważniejsza jest szybkość działania. I wtedy komputery biją człowieka na głowę.
Ot, choćby wyszukiwanie informacji.
Rozwiązywanie SUDOKU (stosunkowo łatwo zrobić algorytm, który będzie szybciej rozwiazywał niż człowiek - a programista wcale nie musi zrobić idealnego algorytmu).
  Temat: gwałtowne hamowanie (wspomaganie/asystent nagłego hamowania)
pikodat

Odpowiedzi: 101
Wyświetleń: 18391

PostForum: Dział techniczny   Wysłany: 2020-07-23, 22:12   Temat: gwałtowne hamowanie (wspomaganie/asystent nagłego hamowania)
luckyboy napisał/a:
pikodat napisał/a:
Ale potrzeba dobrego kierowcę (coraz większa rzadkość)


Dobry kierowca nie doprowadza do poślizgów - nie ma poślizgu, nie ma problemu.


Kiedyś z dwie godziny po deszczu jechałem koło Kościerzyny. Droga lekko kręta więc prędkość tak do 70 km. I jest zakręt. Z naprzeciwka jedzie terrorysta ścinając zakręt. Jedzie - nie mam radaru więć i pewnosći - szybciej ode mnie,
Mam do wyboru - czołówka albo ucieczka w prawo. A po prawej- jak to na trzeciorzędnych drogach - kałuża i pod nią nierówności. Poślizg - dachowanie.
Czyli coś w stylu testu łosia - tylko w prawo nie w lewo i z wjechaniem prawymi kołami w kałużę. Powiedzmy z prędkością 65 km/h. Było to z 10 lat temu a auto t o był jakiś 15 letni renault bodajże 21 - czyli z połowy lat 90tych (nie pamiętam, czy miał ABS).
Być może jakiś inny kierowca jakimś nieznanym mi sposobem po nagłym skręceniu w prawo i wjechaniu w nierówny asfalt pokryty wodą uniknąłby dachowania - ale nie poślizgu.
  Temat: gwałtowne hamowanie (wspomaganie/asystent nagłego hamowania)
pikodat

Odpowiedzi: 101
Wyświetleń: 18391

PostForum: Dział techniczny   Wysłany: 2020-07-23, 12:45   Temat: gwałtowne hamowanie (wspomaganie/asystent nagłego hamowania)
Black Dusty napisał/a:
Każdy samochód pojedzie inaczej, stary, nowy, w dobrym stanie czy w złym.
Ten sam samochód inaczej obciążony przez osoby lub bagaż pojedzie inaczej.
Rodzaj opon, ich zużycie, napompowanie też dają różnicę.
Ślisko czy sucho, gorący asfalt czy zimny, bardziej szorstki czy gładszy, bezwietrznie czy z mocnymi podmuchami, inny kąt wejścia w zakręt i wiele jeszcze różnych czynników ma na to wpływ więc taka dyskusja do niczego nie doprowadzi.


Wbrew Twojej opinii - doprowadzi. Wręcz Twoja opinia to dość dobre podsumowanie - czynników wpływających na trakcję jest dużo. Człowiek wszystkich na raz zazwyczaj nie ogarnie. Im lepiej się przygotuje (np , jelsi jedzie 50 raz po danej drodze i wie, ze jest nawierzchnia dobrze wyrprofilowana - pozwala jechac szybciej. A jak źle - wolniej.
(na przykład [URL=https://www.google.com/maps/place/Lublin/@51.2568272,22.5083959,21z/data=!4m5!3m4!1s0x472257141e154061:0x5528ee7af6e8e95f!8m2!3d51.2464536!4d22.5684463]karygodnie źle wyprofilowana[/URL] droga jest tu, gdy z Mazowieckiego dołącza się do Solidarności w Lublinie. łuk o parametrach, który gdzie indziej przy 60..70 nawet by się nie bardzo czuło tu już przy 56 ma się bardzo nieprzyjemne wrażenia - po prostu zamiast lekkiej pochyłości, ze zewnętrza strona łuku drogi jest lekko wyzej - tu jest na odwrót (najwyżej jest wewnętrzna) oczywiście to minimalne wartości, ale widać działanie.

Zatem - skoro znajomośc wielu parametrów nie gwarantuje, że znamy wszystkie - decydujace jest aktualne zachowanie auta.
Układy ASB i ESP mają za zadanie m.in. nie doprowadzić do pośligu. Na ogół jest to dobre. Wyjątkiem sa m.in. sytuacje, gdy kierowca, który potrafi - bo trenował - wychodzić z poslizgu i JEST PRZYGOTOWANY że wprowadzi w poślizg auto - istotnie dany fragment przejechałby lepiej. Ale potrzeba dobrego kierowcę (coraz większa rzadkość) i przygotowanego na sytuację awaryjną (choćby przez to, że nie gada z innymi, w pełni skupiony na drodze, wyspany i akurat nie chciało mu sie ziewać).

I tu komputer (czy jak tam nazwiemy to urzadzenie elektroniczne w samochodzie - sterownik może bardziej prawidłowo?) ma zaletę - on nie analizuje sytuacji drogowej 'na zaś", nie patrzy czy dziś słoneczko czy nie i jeśli słoneczko - to czy świeciło na tę drogę od kilku godzin od rana czy dopiero od kwadransa ( raz w zyciu jako pasażer zaparkowałem na drzewie, bo w słoneczny poranek listopadowy gdy jechało sie droga, gdzie obok stały drzewa okazało się, że będąca AKTUALNIE w słońcu droga jeszcze kwadrans temu była w cieniu i nocny lód nie stopniał. Akura tego lodu było tyle, by prawa strona straciła przyczepność) - tylko patrzy na AKTUALNE obroty kół (i parę innych parametrów). Poza sytuacjami, ze sterownik się zepsuł- jego działanie będize zawsze zgodne z algorytmem ustwionym (zazwyczaj w fabryce).

I ta wielość parametrów powoduje, że znaleźć sytuację, gdy człowiek podejmie do końca prawidłowe działanai albo niekoniecznie w oiptymalnym czasie - będzie dużo łatwiej, niż taką, że ten sterownik zadziała gorzej od człowieka.
Trochę jak z pasami - w zapewne w bardzo dużej ilości sytuacji ratuja życie (przy parkowaniu na drzewie czy dachowaniu - przydają się), w niektórych - moga zaszkodzić (wpadnięcie do jeziora, pożar w samochodzie - przed ucieczką trzeba się uwolnić z pasów).
No i robimy sobei model matematyczny, prawdopodobieństwa każdej z tych sytuacji (zakładam się o co tam chcecie - że samych dachowań - nie licząc uderzeń w drzewo - jest więcej niz wpadnięć do rzek i jezior), określamy wagę zdarzenia i liczymy nadzieję matematyczną wynikająca z tych założeń. I okazuje się, że pasy zmniejszają ilość śmierci acz wpływają na strukturę.
Co najwyżej jadąc przez długi most można by pomyśłeć o wypięciu się z pasa.

A to, że pan Abacki w pewnych warunkach miał farta, że przejechał lepiej bez tychże urządzeń niż gdyby je miał (i to lepiej w taki sposób, ze trzeba dokładnie analizowac drugie miejsca po przecinku by róznicę zauważyć) - dla statystyki przydatności ma małe znaczenie.

Acz ja się przyznam, że raz jak zaczął działać ABS na śliskiej (śnieżno lodowej) drodze miałem wrażenie, że siła hamowania spadła do mniejszej , niż gdybym sunął po drodze.
Akurat miałem predkośc rzędu 20 km/h więc ostrego poślizgu nie było zagrożenia, jakbym akurat śliżg miał w prawo (co nie jest pewne) to wpadnięcie na śnieg przy krawężniku zapewne mnie jeszcze mocniej wyhamowało - ale sterownik zadziałał standardowo - ma poślizgu nie być i kropka.

Może zatem nalżzy po prostu przystosować się do świata, gdy auta bez systemów to auta na specjalne tory dla chetnych takowej jazdy.
  Temat: Dacia Sandero 1.0l SCe - recenzja Sanderki po lifcie
pikodat

Odpowiedzi: 89
Wyświetleń: 15358

PostForum: Przegląd mediów o Dacii   Wysłany: 2020-07-22, 10:58   Temat: Dacia Sandero 1.0l SCe - recenzja Sanderki po lifcie
Michał B24 napisał/a:
velomar napisał/a:
Jak wspominałem, jeździłem Stepway'em 0.9TCE na jeździe próbnej (jakieś 25 km wyszło) i dokładnie takie same miałem odczucia. Zwłoka po dodaniu gazu, potem kop, no i słabość przy ruszaniu. Turbodziura wyraźna. Przy większej prędkości już to nie przeszkadzało tak bardzo, dlatego na trasy ten silnik pewnie byłby lepszy. Samochód testowy miał dopiero 80 km przebiegu, więc nie chciałem go za mocno kręcić, a i tak spalanie z całej trasy (z Carrary na Elizówkę i obwodnicą do Tysiąclecia (czy jak tam teraz ta ulica się nazywa), czyli nie było to typowo po mieście) wyszło mi 7.8 l/100 km (zerowałem przed wyjazdem komputer). Sporo.


Mój Stepway 0.9 też miał kosmiczne spalanie przez pierwsze 300km. Teraz w mieście, czy w jeździe po drogach krajowych i wojewódzkich, trudno wyjść powyżej 6.5 Po pustym miescie, spada poniżej 6, po trasach wojewódzkich, takich wąskich, to nawet jakieś czwórki się pojawiają. Generalnie, ja mam sporą część trasy codziennej po ekspresówce, to wychodzi 6.7-6.8 Jak nie korzystam z ekspresówki, jest bliżej sześciu niż siedmiu.



Co do uwag velomara - skoro jechałeś obwodnicą i zapewne dałeś maksymalną dopuszczalna prędkość (plus jakaś delta) - to przy prędkościach dużych w TCe spalanie rośnie w sposób kosmiczny. Przy 140 nie zdziwi mnie spalanie benzyny powyżej 10 litrów. Stąd mogło wyjśc takie średnie spalanie. Mi na jeździe próbnej (150 km po Roztoczu) spalanie wyszło zdecydowanie mniejsze (chyba 5,6 l/100). I jak patrzyłem na spalanie chwilowe, to wzrost spalania przy przekroczeniu powiedzmy 100 był szybki i przchodził w błyskawiczny.
Ponieważ moim spalam gazu miedzy 6.5 a 8 (powyżej 8.01 - nigdy nie miałem, ponizej 6,5 LPG nawet w trasie jest ciężko zejść) to 7,8 BENZYNY wydaje mi się kosmicznie wysokim spalaniem - acz przy dużej predkości wystąpić może.

Co do Michała - u mnie palił najmniej na poczatku. Ale może to wynikało z bardziej zachowaczej jazdy. I ktoś na tym forum identyczne miał obserwacje. Czyli te zmiany spalania (w czasie od zakupu a zrobieniem 1000..2500 km) wydają się być mocno zależne od egzemplarza - zarówno samochodu jak i właściciela.
  Temat: Problem z ruszaniem 1.0 SCe
pikodat

Odpowiedzi: 109
Wyświetleń: 6037

PostForum: Dział techniczny   Wysłany: 2020-07-21, 13:49   Temat: Problem z ruszaniem 1.0 SCe
velomar napisał/a:
No i czuć było działanie asystenta nagłego hamowania - faktycznie ciśnienie w układzie pojawia się dużo szybciej, niż przy zwykłych hamulcach. Nie zawsze jest to zaletą, bo czasem hamulce biorą niepotrzebnie gwałtownie, utrudniając płynna jazdę.

No i asystent ruszania pod górę. Podobno jego działanie zależy od nachylenia drogi, ale też moim zdaniem od siły, z jaką naciśniemy na hamulec. Po mocniejszym naciśnięciu trzyma, po słabszym nie zawsze. No i mam wrażenie, że czasem ruszając pod górę jakby trzyma trochę za długo,

ESP też jest kontrowersyjne, bo ten układ przecież nie wie, gdzie kierowca chce jechać i co chce zrobić.


Asystenta nagłego hamowania do tej pory (13 000 km) nie zauważyłem - może po prostu przyzwyczaiłem się do siły z jaką trzeba naciskać, by hamować odpowiednio mocno (do tego, jak się chce hamować)? Czyli może i to działa, ale nie zauważam - nie mam problemu z lekkim hamowaniem.

Asystent pod górę - rewelacyjna sprawa, nie trzeba używać ręcznego. Sa sytuacje (np. zaparkowałes na drodze "pod górę" przy krawężniku i masz auto tuż przed sobą i tuż za sobą - i trzeba troche do przedu/trochę do tyłu by wyjechać - czasem nawet 2 razy), gdy lekko hamujesz i chcesz znowu ruszyć do przedu (w podanej sytuacji - po zmianie ze wstecznego na pierwszy bieg) - i wtedy trzeba MOCNO nacisnać i to tak na co najmniej pół sekundy - by się znowu to uaktywniło (jest to prawie równoważne pociągnięciu ręcznego jeśli chodzi o rusznaie pod górę). I teraz szybko z hamulca na gaz i ruszamy. Jedyne , co mogli by dodać, to ustawienie czasu, w jakim ten asystent trzyma hamulec - czasem puszcza nieco za wcześnie dla mnie i te 0,2 -0,3 sekundy bym dodał trzymania (przy ostrej górce).

ESP - moje obserwacje sa tu bardzo małe - nie jestem w stanie przypomnieć sobie żadnego momentu, gdy na 100 % się ono włączyło. Ale przy jeździe po zakręcie auto jedzie jak sobie życzę co do kierunku i mozliwe, ze ten ukłąd wtedy zadziała. Jako, że zima nie była śnieżna trudno mi powiedziec, jak to działać będzie przy śliskiej nawierzchni - gdy jedno koło ma inną przyczepnośc niż drugie (koło przednie - napędowe) - ale jak patrzyłem na filmy tureckie z jazdy sandero po trasach, na które bym sie bał wjechać (błoto, ślisko) - to mam nadzieję, że ten ukąłd tam zadziała.

Reasumując - Twoje obserwacje sa subiektywne i dopasowane do Twojego stylu jazdy. Przy innym albo nie zauważa się danego układu (jak ja układu wspomagania nagłego hamowania - a po 13 000 km już wielokrotnie hamowałem; podobnie z ESP - pewnie działa, bo jeździ się stabilnie, ale nigdy nie miałem wrażenia, że ktoś przejął kontrolę nad autem - jak choćby w przypadku działania ABSu, gdy ewidentnie słychać i czuć "pulsowanie" siły hamowania - i ma się 100% pewności, że ABS działa) - albo ocenia pozytywnie (asystent ruszania pod górę - w 90 % przypadków pomaga - w tym w 30 % za szybko puszcza a tylko w 10 % przeszkadza i to bardzo nieznacznie).
  Temat: Duster 2020 1.0TCE LPG w Smart Start
pikodat

Odpowiedzi: 6
Wyświetleń: 1069

PostForum: Zakup Dacii   Wysłany: 2020-07-15, 16:02   Temat: Duster 2020 1.0TCE LPG w Smart Start
HWfreak napisał/a:
JS napisał/a:
Zachęcam do wymian oleju poza księgą serwisową co 15.000 km lub raz w roku.
jak bym kupował na własność to tak bym robił. Ale ja to auto chcę wynająć a za 5 lat wymienić na nowe.

Cytat:

co będzie oferowała Dacia zadecyduję czy wykup czy zwrot i nowy leasing.


jako, że wymianę oleju będziesz mieć po 2 i 4 roku to zrobienie po 1 i 3 za łączną sumę rzedu 500 zł w ASO (lub ze stówę taniej gdzie indziej) - to opłata za REALNY wybór co zrobic po 5 latach (jak zdecydujesz oddać - to nie ma kwesti - po 5 latach oddajesz bez piątej wymiany, jak wykup robisz - też oczywiste , że robisz wymianę)
Bo jak chcesz oddać auto -> to w pewien sposób masz rację. Ale jesli rzeczywiście rozważasz wykup - to przy takiej ilości planowanych km te dwa płatne serwisy bym dodał.
  Temat: Dźwięk pełnej butli podczas tankowanie LPG
pikodat

Odpowiedzi: 6
Wyświetleń: 1477

PostForum: Dział techniczny   Wysłany: 2020-07-14, 00:09   Temat: Re: Dźwięk pełnej butli podczas tankowanie LPG
Mirek napisał/a:
Czy w Dusterach z fabrycznym LPG jest dzwiek 'tyrkania' gdy butla jest pelna?
Tak mialem w samochodzie z gazem BRC.

Wczoraj pierwszy raz tankowalem LPG na Orlen i nie bylo tego dzwieku, tylko gaz przestal tankowac sie. Od razu odpialem pistolet, czujnik pokazuje pelen zbiornik.
Czy cos u mnie jest nie tak?


Idealnie działający zawór robi po prostu odcięcie gazu (lekki stuk)- weszło ileśi więcej nie wejdzie.

Bardzo dobrze działający zawór przy pełnym zbiorniku z wielką niechęcią pozwoli bardzo powoli dodać kilka setnych litra (takie cyk- cisza- cyk -cisza -cyk) - tak mi działa zazwyczaj w moim sandero

Dobrze działający zawór cyka częściej i pozwala więcej "dotankować" - tak miałem zwykle w poprzednich autach ("tyrkanie" , o którym pisałeś).

Kiepsko (by nie powiedzieć wcale) działający zawór prawie nie daje po sobie znać - i to, że jest pełna butla widzimy po zmniejszonym mocno tempie przyrostu sprzedanego gazu. Też tak miałem w jednym aucie. Potencjalnie niebezpieczne, bo można zatankować niebezpiecznie dużo.

Krótko mówiąc - miałeś dobrze działąjący zawór a teraz idealnie działający zawór.
  Temat: Problem z ruszaniem 1.0 SCe
pikodat

Odpowiedzi: 109
Wyświetleń: 6037

PostForum: Dział techniczny   Wysłany: 2020-07-13, 16:34   Temat: Problem z ruszaniem 1.0 SCe
velomar napisał/a:
Po sześciu dniach jazdy nowym Sandero 1.0 SCE stwierdzam, że tym samochodem tak się nie da. Coś jest ewidentnie nie tak i nie chodzi tu o samo sprzęgło, które działa lekko i dość płynnie, ale o możliwość kontrolowania obrotów silnika padałem gazu podczas manewru ruszania, a raczej o całkowity brak kontroli.

Co Wy na to?


Co prawda moje doświadczenia z 1.0 SCe redukuja się do przejażdżki demonstracyjnym autem około 10 kilometrów - ale z tego co pamiętam nie czulem żadnego dyskomfortu czy nietypowego zachowania, żadnych kangurów czy skoków. Normalna, nudna jazda.
  Temat: Łańcuch rozrządu SCE, TCE, różnice i trwałość
pikodat

Odpowiedzi: 16
Wyświetleń: 1726

PostForum: Dział techniczny   Wysłany: 2020-07-10, 14:12   Temat: Łańcuch rozrządu SCE, TCE, różnice i trwałość
Ktoś tu troche kiedyś pisał
  Temat: ceny Dacii
pikodat

Odpowiedzi: 148
Wyświetleń: 40249

PostForum: Zakup Dacii   Wysłany: 2020-07-09, 11:53   Temat: ceny Dacii
Auto Krytyk napisał/a:
W loganie i sandero białego tez nie kupisz za darmo tylko granatowy. Biały jest za modny. :mrgreen:


Precyzyjniej - biały jest bezpłatny tylko dla wyższych wersji (bo w sandero stepway laureate zdaje się juz biały jest bez haraczu).

A pomyśleć, ze rok temu jedyny bez dopłaty to był biały...
  Temat: Zużycie paliwa (spalanie)
pikodat

Odpowiedzi: 3877
Wyświetleń: 1086703

PostForum: Dział ogólny o daciach   Wysłany: 2020-07-08, 15:17   Temat: Zużycie paliwa (spalanie)
Frost napisał/a:


140km/h - 10l/100 km
120 km/h - 8l/100 km
100km/h - 6,5l /100 km

I to jest z komputera więc w praktyce wychodzi więcej z 0,5l/100km. Więc o co chodzi?:)


Całkiem realne i normalne spalanie.10 km/h podnosi spalanie o kilka(naście)procent (mam na mysłi nie prędkości po szutrach czy srtefach zabudowanych ale prędkości drogowe na 5 biegu).

Jak sobie przeliczę 6,5 l /100km benzyny na jakieś 8 l gazu - to wychodzi, że spalanie masz zbliżone do normalnego (no, MOŻE w pełni normalne byłoby 6 czy 6,1 l ). Każde 10 km /h to te 0.5 -0,7 l wiecej i spalanie przy 120 km/h też jakoś mocno nie niepokoi.
A 140 km/h.... cóż, jeśli ktoś dla dwóch godzin (*) przy jeździe po przekątnej Polski chce dopłacić 110-120 zeta, to ma prawo... Ja bym jechał 100, góra 110.

(*) 700 km to przy 140 km/h 5 godzin i spalone 70 litrów benzyny, ta sama trasa przy 100 km/h to 7 godzin i spalone 45,5 litra. Róznica 2 godziny i 25 litrów (czyli te 110 -120 zeta)
. De facto różnica czasu mniejsza, bo o ile przy spalaniu 6,5 da się na baku przejechać całość to przy 140 trzeba odjąć kilka minut na tankowanie. Przy jeździe bez autostrady różnica czasu mniejsza - bo część trasy będzie się jechać wobec warunków drogowych z tą samą prekością w danym miejscu.
  Temat: Zużycie paliwa (spalanie)
pikodat

Odpowiedzi: 3877
Wyświetleń: 1086703

PostForum: Dział ogólny o daciach   Wysłany: 2020-07-08, 15:04   Temat: Zużycie paliwa (spalanie)
marwojc napisał/a:

Średnie spalanie wg. komputera wyszło dokładnie 5.5 l/100km.


Drugi raz zrobiona ta sama trasa: tym razem spalanie według komputera wyszło 4.9 l/100km. Przy czym teraz prędkość była nieco niższa, .


czyli te 10-15 km/h więcej to spalanie 0.6 l więcej czyli około 10-15%
  Temat: Zużycie paliwa (spalanie)
pikodat

Odpowiedzi: 3877
Wyświetleń: 1086703

PostForum: Dział ogólny o daciach   Wysłany: 2020-07-06, 14:45   Temat: Zużycie paliwa (spalanie)
Może lepiej podać bład względny - 0.47/6.27=7,5%
Czyli komputer pokazuje odchylenie z błędem poniżej 10 %
  Temat: Pierwszeństwo na skrzyżowaniu
pikodat

Odpowiedzi: 34
Wyświetleń: 14728

PostForum: Technika jazdy   Wysłany: 2020-07-06, 12:26   Temat: Pierwszeństwo na skrzyżowaniu
eplus napisał/a:
Jeśli małe auto jest całe na paskach i stoi, to duży uderzył w obiekt znajdujący się poza terenem ruchu i go uszkodził. To samo, jakby zjechał z asfaltu i uderzył w dom. :lol:


Ze względu na wysokość (liniii na jezdni) porównałbym raczej do nisko ściętego trawnika. Tak jakby zjechał z asfaltu i uszkodził trawę - lub coś, co ktoś nierozważnie na trawniku zostawił.
  Temat: Zużycie paliwa (spalanie)
pikodat

Odpowiedzi: 3877
Wyświetleń: 1086703

PostForum: Dział ogólny o daciach   Wysłany: 2020-07-06, 12:13   Temat: Zużycie paliwa (spalanie)
nowy napisał/a:

Generalnie przed wyjazdem i po przyjeździe samochód zatankowany po korek. Ten sam dystrybutor.
Łącznie km - 815,5
- wg kompa ilość paliwa zużytego 47,3 l co dało średnią 5,8 l/ 100 km
- wg dystrybutora il. paliwa 50,17 l co dało śr. 6,27 l

Koszt podróży 209 zł

Dość znacząca rozbieżność i nie wiem komu wierzyć?


Czy za paliwo płacisz wg wskazań komputera czy dystrybutora?
Bo jesli dystrybutora, to kwestia co pokazuje komputer jest kwestią całkowicie pomocniczą. Trcohę jak z prędkościomierzem -mniej istotne, co pokaze ci prędkościomierz - bardziej istotne co pokaze radar policji.
Z tym, że z policją niektórzy wygrywają w sądzie , dystrybutora do sądu nie podasz.

Czyli - wskazania komputera to jakaś -tam -wskazówka - ale wyłacznie wskazania dystrybutora - najlepiej tego samego- najlepiej zawsze do 1/2/3 (*) odbicia. To najprostsze, co się nie da podważyć.
W wypadku gazu da się dokładniej (acz mocno niewygodnie) - wypalić gaz do zera, dojechać do stacji, zatankowac gaz do pełna (choć niekoneicznie) i wyjechać znowu do zera. Wiesz ile było w butli (bo tankowałeś do pustego) i wiesz kiedy znowu przeszedł na benzynę.
W wypadku diesla.benzyny - tylko tankowanie do pełna.

(*) - wybrać sobie zawsze 1 albo 2 albo 3 odbicie
  Temat: Rozrząd
pikodat

Odpowiedzi: 727
Wyświetleń: 249172

PostForum: Dział techniczny   Wysłany: 2020-07-02, 21:32   Temat: Re: rozrząd
marcio napisał/a:
Moja Dacia jest z 2008 r., ma zatem 12 lat. Przebieg na dziś to 75556 km. W planach miałem wymianę rozrządu w tym roku, ale trochę później. Pech sprawił, że najechałem na kawałek płytki i złapałem kapcia. Jako, że opony też mam z 2010 r. uznałem, że trzeba kupić nowe gumiaki i no i zrobić rozrząd.
Sam nie jestem mechanikiem, więc całość zleciłem.
Wymiana rozrządu z kosztem części + 5 kół (stalowe felgi) + olej silnikowy (mój) = 840 zł.

koła z oponami?
olej najniższej jakości to 100
5 opon udających nowe z Chin to co najmniej 600 , felgi jak od szwagra po 40=200

Części do rozrządu plus robocizna - gratis?

Rozbij te 840 na fragmenty bo jakoś skrajnie nisko to wychodzi i warto wiedzieć co i gdzie kupić grubo ponizej wartości rynkowej.
  Temat: Usterki, awarie, naprawy.
pikodat

Odpowiedzi: 407
Wyświetleń: 201280

PostForum: Dział ogólny o daciach   Wysłany: 2020-07-02, 16:34   Temat: Usterki, awarie, naprawy.
Hmmm... tak w tonie żartobliwym.
Tytuł wątku to :
Usterki, awarie, naprawy.
No i sobie wszedłem na ostatnia stronę wątku, czytam, bo nie pamiętam, kiedy ostatnio bbyłem tu... I przy 3 wpisie cos mnie olśniło - DATA!!!

Jesli ustarki w dacii wśród forumowców są takie rzadkie, że od 2016 roku do dziś nie było o czym pisać , to te dacie sa bezawaryjne (za wyjątkiemdacii nieobecnego już kolegi bodajże Ponurego czy jak tam on miał - ten , co znał super tajne kody do dacii znane tylko 2 czy 3 osobom na świecie - ale który natchnął mnie do monitorowanaia stanu akumulatora).
Normlanie do reklamy auta ten wątek się nadaje:)
Nasze auta psują się tak rzadko, że forum społecznościowe odnotowuje awarię raz na 4 lata
  Temat: Nowa Dacia, dokumentow do urzad miasto
pikodat

Odpowiedzi: 6
Wyświetleń: 724

PostForum: Zakup Dacii   Wysłany: 2020-06-28, 23:50   Temat: Nowa Dacia, dokumentow do urzad miasto
Remi napisał/a:
Dziekuje

To jest tylko karta pojazdu i faktura ?

Nie. Jeszcze jakiś dokument homologacyjny i zdaje się coś jeszcze. Jakoś mi się kojarzy, że 4 dokumenty w wydziale komunikacji pokazywałem, Ale że wszystkie byłu \y w kopercie od sprzedawcy to aż tak dokładnie nie pamiętam po roku.
  Temat: Zużycie paliwa (spalanie)
pikodat

Odpowiedzi: 3877
Wyświetleń: 1086703

PostForum: Dział ogólny o daciach   Wysłany: 2020-06-28, 23:18   Temat: Zużycie paliwa (spalanie)
kicpra napisał/a:
pikodat napisał/a:

Wyszło 6.95 l/100 km.

Wg mnie wysokie spalanie, ostatnio byłem zmuszony jechać Thalią siostry z silnikiem 1.2 z LPG, prędkość 120km/h na ekspresówce i na wojewódzkiej, spalanie wyszło 7,2l. Przy jeździe 90km/h to spalanie powinno być na poziomie max 6l gazu.

6l gazu to mi wyszło tylko rok temu na wyjeździe na Węgry. Wtedy przy prędkości rzędu 70 km po prostej i idealnie płaskiej drodze zeszło mi raz poniżej 6 l LPG.
Ostatni tydzień - zrobione 400 km połowa miasto połowa za miastem. Spalanie 7.6 (ale - co najmniej połowa trasy z klimatyzacją).
Co do spalania - wg różnych zestawień (or chociażby tej ze spalaniem moim w podpisie) ten silnik yule pali - moje spalanie to gdzieś tak w 1/3 - tej niższej - czyli 2/3 osób zgłąsza spalanie wyższe a tylko 1/3 mniejsze.
Niesety TCe przy wyższych prędkościach zaczyna duuużo palić (w porównaniu do spokojnej jazdy)

i dla 0.9 TCe LPG należy spodziewać się spalania po mieście rzędu 8 l gazu (plus benzyna na rozgrzanie) i rzędu 6.5 =7.5 l gazu w trasie (zależy od prędkości i klimy) a przy prawdziwych autostradowych prędkościach zapewne też koło 8 l LPG.
  Temat: Biała Dama
pikodat

Odpowiedzi: 52
Wyświetleń: 9337

PostForum: Galeria naszych samochodów   Wysłany: 2020-06-22, 14:20   Temat: Biała Dama
Minął rok. Przynajmniej w sensie przeglądów.
W sobote pierwszy przegląd poczyniony.
Aktualny przebieg: 12700.

Spostrzeżenia po roku:
a) ku mojemu zdziwieniu nie jest prawdą, że auto mniej pali po dotarciu. U mnie palił najmniej przy docieraniu - może to kwestia stylu jazdy.
b) spalanie LPG - w mieście trudno przekroczyć 8 l LPG (plus benzyna), w trasie przy jeździe zgodnej w dużym sensie z przepisami (nigdy nie przekraczaj prędkości o więcej niż 18 km/h) - spalanie ponizej 7 l LPG/100 ( w sposób oczywisty już praktycznie bez używania benzyny) jest w pełni realne - nawet przy sporym używaniu klimatyzacji. Bez klimy i przy skrajnie oszczędnym trybie jazdy na pewno zejść może poniżej 6.5. Aczkolwiek pól litra gazu po 2 zł za litr oszczędności w przebiegu 100 km za mniej komfortową jazdę....To chyba tylko zakład z kimś, ze zejdę poniżej powiedzmy 6.25 l/100, mógłby mnie skłonić do tak skrajnie oszczędnego trybu jazdy.
c) awaryjność - zgodna z tymi nieco mniej optymistycznymi oczekiwaniami (problem z przejściem na gaz - bez problemu naprawiony w ASO).
d) opłacalność gazu
Wobec faktu, że zużycie paliwa jest nieco mniejsze niż sie obawiałem- oszczędności nieco mniejsze niż kalkulowałem. Zakładałem, że instalacja się zwróci po okoła półtora roku - w rzeczywistości prawdopodobnie będzie to pełne dwa lata.
Koszty związane z LPG - 2500 instalacja, 162 przegląd (po I roku byłby zbędny) 39 zł paliwo na dojazd do ASO w celu naprawy, 66 zł filtr zewnętrzny - razem 2767
Oszczędności na paliwie (*) w tym czasie to około 1450 zł.
Czyli należy spodziewać się, że oszczędności z dwóch lat zrownoważą wydatki na gaz w ciągu dwóch lat.
Oszczędności są rzędu 100 zł na tysiąc km.

(*) oszczędności na paliwie liczone jako róznica między kosztem kupienia gazu a kosztem benzyny, którą bym musiał kupić - przy założeniu, że benzyny idzie 80% pojemnosci w porównaniu z gazem - czyli jeśli kupuję 5 l gazu po 2 zł a benzyna kosztuje w tym momencie 4.50 to oszczędność to - potencjalne (5*80%) * 4,50 - 5*2=8 zł
  Temat: Zużycie paliwa (spalanie)
pikodat

Odpowiedzi: 3877
Wyświetleń: 1086703

PostForum: Dział ogólny o daciach   Wysłany: 2020-06-21, 20:55   Temat: Zużycie paliwa (spalanie)
silnik 0.9 TCe , LPG fabryczne.
Po mieście około 8 l gazu na 100 km (plus jakieś 0.5-1 litra /100 km benzyny na rozruch poranny).
W ten weekend zrobiłem trasę Lublin - Zamość - tomaszów Lubelski - miejścowosći z cerkiewkami przy granicy z UA - Masłomęcz - Horodło - Lublin.
Tankowane w piatek przed wyjazdem na pusty pojemnik LPG (weszło 32,4 l).
Gazu zabrakło 20 km przed powrotem do domu, trasa w 80 % klimatyzacja, prędkość dopuszczalna (92 km tempomat poza obszarem zabudowanym, w zabudowanym od 50 do 72 w zależności od tego jak bardzo zabudowany).
Po powrocie tankowanie na tej samej stacji, do pełna (weszło 31,8 l - na tym samym dystrybuturze też na pusty zbiornik).
Wyszło 6.95 l/100 km. Ciekawe ile wyszłoby bez klimy - pewnie z 6,5, co byłoby porównywalne ze spalaniem rok temu po zakupie (wtedy 6-6,5 l/100 km - ale przy docieraniu silnika starałem się wybierać trasy, gdzie 70-75 km/h nie czyni z Ciebie zawalidrogi.
  Temat: Fabryczny LPG
pikodat

Odpowiedzi: 1904
Wyświetleń: 502297

PostForum: Dział techniczny   Wysłany: 2020-06-18, 15:36   Temat: Fabryczny LPG
skodzinek napisał/a:
A. więc stawiam iż reduktor się zużył i puszcza gaz do kolektora przez podciśnienie.. pytanie czy po zregenerowaniu reduktora muszę jechać do ASO na regulację


B. szklenek też nie wymieniałem a auto ma już 120tys na LPG..


A. Na zdrowy rozum to reduktor jest przed tą całą elektroniką i skoro sie zużył i puszcza to zmiana na prawidłowy nie powinna miec znaczenia. Niby zakręcenie butli na to wskazuje....

B. Bo gdyby nie to dodanie informacji związanych z butlą, to równie prawdopodobne byłyby jakieś luzy zaworowe/wypalenia gniazd zaworowych.
Swoją droga miło słyszeć (mając w swoim aucie ten sam silnik) , że 120 tysi km na liczniku z fabrycznym gazem i brak wskazań do regulacji zaworów.

Reasumując - na pdostawie tych danych ośmieliłbym sie reduktor wymieniać/naprawiać w dowolnym zakładzie nie mającym złej renomy. I dopiero w razie problemów do ASO....


A wymiana wtrysków.... chyba raczej ASO albo wymiana całego tzw. przodu instalacji na inną niż nie-fabryczna. Ale to bym zweryfikował u gazownika mówiąc o reduktorze....
 
Strona 1 z 33
Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template FISubSilver v 0.3 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne