Zaprawka to coś w stylu lakieru do paznokci.
U Renault w wypadku lakierów metalicznych dwie buteleczki z pędzelkiem Baza i lakier wierzchni
A np u Fiata jeden lakier przypominający metaliczny, ale za to dużo tańszy
No to pójdę krok dalej i zadam jeszcze głupsze pytanie: czy powierzchnia pod zaprawkę wymaga szczególnego przygotowania typu: zmatowienie papierem ściernym, czy usunięcie rdzy?
Ja napiszę coś takiego: około 2002 - 2003 roku spadająca półka uszkodziła lakier w Matizie na dł. kilku cm (dość głęboko). Naprawiłem prymitywnie - przetarłem spirytusem i mając zaprawkę pędzelkiem zamalowałem rysę. W tamtym roku widziałem to auto - moja robota nie nosi żadnego śladu rdzy.
No tak, świeże uszkodzenia zamalowywałem zwykłym lakierem w sprayu i przez lata jedynie trochę inaczej zmieniało kolor niż reszta, z drugiej strony hamerajt stosuje się na rdzę, ale czy to działa?
Zaprawka to zwykły lakier w wypadku tej do Daci w dodatku wodo rozpuszczalny. Jeśli jest rdza czyścisz do metalu jeśli nie odtłuszczasz ( najlepiej aceton, może być acetonowy zmywacz do paznokci skradziony żonie ) pokrywasz bazą, czekasz, przecierasz zwilżoną w wodzie końcówka wyrównującą (dostępna w zestawie) czekasz aż wyschnie , pokrywasz bezbarwnym lakierem wierzchnim. Po 24 h lakier osiąga pełną twardość. W zestawie dostępna jest rysunkowa instrukcja. Niestety efekty wizualne są zadowalające tylko na małej powierzchni - niedoskonałość ludzkiej ręki podczas malowania pędzelkiem
Kratylos - czy odebrałeś już samochód po naprawie? Jak oceniasz efekt? Ja właśnie wybieram się do serwisu w Poznaniu w podobnej sprawie, ale dopiero na oględziny.. Mam rdzawy punkt na dolnej krawędzi pokrywy bagażnika i kilka "bąbelków" na progu prawych tylnych drzwi / nadkolu prawym tylnym.
Kratylos napisał/a:
petek napisał/a:
Niedawno oglądałem szwagra Citroena Berlingo z 2008 r. Ma już pierwsze oznaki rdzy na tylnej klapie i na progach (podobne jak u Jana Ostrzycy). Auto pojechało na gwarancyjne malowanie.
Tak więc problem rdzy nie dotyczy tylko naszych "uboższych krewnych" Renault.
wracając do mojej dacki - stoi w serwisie a ja jezdze modusem, dzis ja odwiedzilem aby doprecyzować temat "cieniowania lakieru na tylnim zderzaku"
robiona byla prawa strona czyszczone elementy - drzwi
znalezono tez korozje pod uszczelka drzwi przy szybie - dosć spore ognisko widac ja było dopiero po wyjęciu uszczelek, oraz pod korkiem wlewu paliwa niewielkie...
Marka: FIAT
Model: Doblo
Silnik: 1.4 FIRE Pomógł: 11 razy Dołączył: 16 Wrz 2007 Posty: 2143 Skąd: Lublin
Wysłany: 2009-05-05, 09:18
Nasze logany zaczynają korodować. Braku ocynku karoserii nie da się nadrobić woskami etc. W razie pierwszych oznak korozji trzeba na maksa korzytać z gwarancji antykozyjnej to może się przedłuży żywot maszynki o jakieś 2-3 lata.
Jestem po naprawie blacharki w dwuletnim aucie i jedyne co mogę napisać, to że oznaki korozji po dwóch latach uzytkowania to był standard dla ład i poldków z najgorszego okresu RWPG. Teraz taka jakość to kaszana.
_________________ MCV RED ROOSTER 2007 1.6 MPI+LPG, 87 km, 7 os.
MCV SILVER BULLET 2012 1.6 MPI+fabryczny LPG, 84 km, 7 os.
FIAT DOBLO RED SKIN 2017 1.4, LPG Tartarini 95 KM, 7 os.
DUSTER PRESTIGE SNOW WHITE 1.0+LPG
BIGSTER JOURNEY WHITE WHALE, HYBRID, 4X4, AUT, LPG
Zabezpieczenie antykorozyjne to porażka. Zapewnienia Renault z folderów reklamowych o szczególnie dobrym zabezpieczeniu nadwozia okazały się kłamstwem, które jak widać szybko się wydało. Daliśmy się podpuścić ale następnym amatorom marki Dacia proponuję zmienić obiekt zainteresowania przed zakupem. Trzeba się niestety uczyć na błędach innych.
Wszystko prawda, tylko że aby mieć o czym rzeczowo dyskutować, trzeba by znać jakieś liczby - np odsetek faktycznie rdzewiejących egzemplarzy. Ktoś ma dostęp do jakichkolwiek danych? Bo mimo wielkiej sympatii do forów i ich użytkowników nie jest to zbyt precyzyjne źródło informacji... Wiadomo, że jak ktoś ma problem, to o nim pisze, ale co ma pisać osobnik bez problemów? Raz w tygodniu "wszystko OK, nic się nie dzieje"?
Dlatego ja, jak kania dżdżu, czekam na jakiekolwiek rankingi [bez]awaryjności, bo to już są "czyste" dane.
No to konkretnie: ile jest tych "tak wiele" problemów? Mnie się liczyć tym razem nie chce, ale "na oko" - mniej niż 20 osób? Z - powiedzmy 400 posiadających to auto? Albo z 250 bardziej aktywnych? Dla jednych to być duży odsetek, dla innych pewnie nie... I dlatego napisałem o rankingach, a nie o producencie <:
TSD "korozyjna" akcja przywoławcza była na razie zdaje się jedna?
(Ale żeby w ogóle zaistniała jakakolwiek, to problem wcale nie musi być masowy - vide wiadomość obok o kontrolce ABS: 34 szt. w PL).
Dla ustalenia uwagi: ja oczywiście wcale nie uważam, że Daćka jest ósmym cudem świata. Po prostu trzeba sobie zdawać sprawę z tego, co się kupiło: nowe duże auto za pół ceny, wyprodukowane za pomocą 10-15-letniej technologii - więc gdzieś musi być "haczyk", prawda (; I tak jak nie należy wpadać w euforię, tak samo nie należy też panikować... Dopiero z perspektywy lat będzie można powiedzieć "jak rzeczywiście z tą Daćką bylo" [:
Problemy z zabezpieczeniem antykorozyjnym są jednak dość częste i dziwię się, że Renault nie przyłożylo się do tego. Opinia o dawnej Dacii była zła głównie ze względu na korozję. Problem wracający przy nowych Daciach to kompromitacja dla firmy. Zbudowanie samochodu, który przez 10 lat nie będzie korodował, nie powinno być dla Renault problemem nie do rozwiązania.
Moim zdaniem, gdyby Renault było poważną firmą, to w obliczu takich problemów przedłużyłoby gwarancję antykorozyjną na 12 lat.
Nie jestem pewien czy dobrze zaobserwowałem w postach - ale wydaje mi się że problem z lakierem dotyczy konkretnych kolorów? Np szary perłowy (tak jak u mnie czy np. Kratylosa) oraz czerwony torreador (tzn chyba to jest bordowy, ale to już dla mnie za trudne ). Poprawcie mnie jeżeli się mylę. Może warto zrobić w oddzielnym wątku naszą własną statystykę - kolor, wiek samochodu, pochodzenie (salon kraj, import) i - rdza lub jej brak ;)
Marka: FIAT
Model: Doblo
Silnik: 1.4 FIRE Pomógł: 11 razy Dołączył: 16 Wrz 2007 Posty: 2143 Skąd: Lublin
Wysłany: 2009-05-05, 13:48
Może ktoś zawiesi ankietę dot. korozji. Ankietę trzeba podzielić "rocznikowo"
05, 06, 07, 08, 09 i zadać pytanie "czy na Twoim aucie zauważyłeś oznaki korozji?".
laisar napisał/a:
No to konkretnie: ile jest tych "tak wiele" problemów? Mnie się liczyć tym razem nie chce, ale "na oko" - mniej niż 20 osób? Z - powiedzmy 400 posiadających to auto? Albo z 250 bardziej aktywnych? Dla jednych to być duży odsetek, dla innych pewnie nie...
Z 400 (250) użytkowników zdecydowana większość ma nowe lub może roczne samochody. Oni nie zgłaszają korozji. Trzeba raczej wziąc pod uwagę uzytkowników "starych" dacii tj od 2005 do 2007r.
_________________ MCV RED ROOSTER 2007 1.6 MPI+LPG, 87 km, 7 os.
MCV SILVER BULLET 2012 1.6 MPI+fabryczny LPG, 84 km, 7 os.
FIAT DOBLO RED SKIN 2017 1.4, LPG Tartarini 95 KM, 7 os.
DUSTER PRESTIGE SNOW WHITE 1.0+LPG
BIGSTER JOURNEY WHITE WHALE, HYBRID, 4X4, AUT, LPG
Marka: Dacia
Model: Logan MCV
Silnik: 1,5 dci 68 KM Pomógł: 2 razy Dołączył: 17 Wrz 2007 Posty: 250 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-05-05, 15:07
Słuchajcie, korozja rzeczywiście nie jest niczym przyjemnym, ale nie dotyczy tylko naszych samochodów. Wiemy już o Oplach, Citroenach (sam niedawno pisałem o rocznym Berlingo) i innych markach. Szkoda, że tak jest, ale nie dotyczy to tylko nas. Dobrze, że w innych aspektach nasze auta są raczej bezawaryjne.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum