Sprawdziłem rano temp płynu 4 st C i po odpaleniu rosła normalnie do 80 st C więc zakładając że komputer korzysta z czujnika temperatury płynu i nie ma innego czujnika temp silnika to awarie czujnika moge wykluczyć.
Zostało:
- regulacja zaworów
- wymiana cewki i przewodów zapł.
- wgranie nowej mapy
- wymiana sterownika
- Wymiana silnika
- zmiana auta :)
no to :
-brudna przepustnica
-odma (nie wiem czy w tym silniku jest z nią problem ) ale może się zapchała
-regulacja zaworów
-sonda lambda (tylko jak spalanie się zwiększyło )
-Nieszczelność w układzie dolotowym (uszczelki przepustnicy , kolektora ssącego )
-wszystkie rurki podciśnienia (lewe powietrze)
Ale nie rozumiem po co to robisz skoro masz gwarancje
nie kombinuj zrób regulacje najlepiej u znajomego mechanika
Ostatnio zmieniony przez Karenzo 2014-03-01, 19:16, w całości zmieniany 1 raz
Jest w mojej okolicy firma zajmująca się instalacją LPG od 16-17 lat.
LPG fabryczne od roku-dwu..?
Doświadczenie ,praktyka,umiejętności,rzetelność ......
LPG mam od 15 lat i 15 lat jestem zadowolony.
Dobra wymienione dziś Przewody WN i ..... Troche lepiej zapala, lepiej silniczek chodzi ale dalej gaśnie na zimnym , dziś odstawiłem auto do warsztatu juro od rana regulacja zaworów .... zobaczymy na 99% to zawory.
Potwierdzam. Miałem takie same objawy - gaśnięcie na zimnym, przy dojeżdzaniu do świateł, itp. Wczoraj wyregulowane zawory (podobno bardzo "ciasno" było) i jak ręką odjął. Na wyższych obrotach też inna kultura pracy i jakby mocy więcej :)
LPG od 30 000 km.
Co ile km powinno się te zawory sprawdzać? czy dopiero jak wystąpią "objawy"?
Ja ma podobny problem ... odpale zimny silnik to pod domem chodzi bez problemu , nic nie gaśnie nawet jak się przygazuje na większe obroty to ładnie spada do 800 i jest OK.
Kiedy tylko rusze z miejsca zatrzymam sie na pierwszym skrzyzowaniu to gaśnie , kolejne zatrzymanie znowu gaśnie , dopiero przy trzecim troszkę sie podławi ale wraca na obroty i już od tej pory jest OK .
taka sytuacja jest za kazdym razem jak auto troszke postoi , niezależnie od tego czy gaz czy benzyna , zawsze jest tak samo , ustaje po przejechaniu okolo 3km .
zaworu EGR chyba nie mam jak również przepływomierza
po tych zabiegach nie ma nawet najmniejszego efektu, nadal identycze zachowanie silnika.
mechanik stwierdził że regulacja zaworów nie pomoże , a skupiłby sie raczej na jakiś przewodach ciśnieniowych ale w nieustalonym terminie bo nie ma czasu ...
dlatego pomyślałem że zapytam tutaj ... może ktoś coś wymyśli :(
Przypomniało mi sie jeszcze dwie rzeczy ...
czytałem że lambda działa dopiero po nagrzaniu ,a ja już zauważyłem że działa od razu sygnalizując problem kontrolką check engine kiedy wypadały mi zapłony , teraz OK , cewke wymieniłem .
jeszcze jedna rzecz dot. silnika krokowego , zanim go wymieniłem to silnik gasł niezależnie od tego czy był zimny czy po 100km jazdy ... gaśnięcie silnika wtedy jeszce dało sie uratować kiedy w ostatniej chwili wpuściło sie powietrze pedałem gazu czyli odchylając wlot w przepustnicy, teraz to juz tak nie działa , nawet jak widze że obroty lecą w dół to naciskanie nie pomaga , silnik gaśnie dosłownie tak jakbym wyciągnął kluczyk ze stacyjki . daltego wiem żeto nie krokowiec zwłaszczaże jest nowy.
A przepustnicę masz na lince czy elektroniczną? Jak elektroniczna przepustnica to trzeba za pomocą CLIP-a zrobić kalibrację, bo może jest za mało uchylona przepustnica i za mało powietrza dochodzi do cylindrów.
_________________ Dacia nie gubi oleju, tylko tak znaczy swój teren.
Wymieniałem czujnik jakieś 10 miesięcy temu bo silnik nie chciał odpalać za pierwszym razem , a z czasem już wcale nie odpalił ...
teraz go nie ruszałem bo uznałem że gdyby to ten czujnik był winny to by świrował bez względu na temp.
ale może masz racje , wyczyszcze go dzisiaj i dam znać .
dzieki :)
A przepustnicę masz na lince czy elektroniczną? Jak elektroniczna przepustnica to trzeba za pomocą CLIP-a zrobić kalibrację, bo może jest za mało uchylona przepustnica i za mało powietrza dochodzi do cylindrów.
nie, przepustnica na lince , a krokowy na dodatkowym , bocznym kanale doprowadzający powietrze . . .
Jaki przebieg i czy jest LPG?
Czy w ogóle była robiona regulacja zaworów jak jest/nie ma LPG?
134 000 km przebiegu , LPG założone jakieś 70 000km temu , nigdy nie były zawory regulowane ... czytałem tez że tak sie robi dlatego zdziwiło mnie kiedy mechanik stwierdził że nie ma sensu ...
wracając do postu z czujnikiem położenia wału to właśnie wyczyściłem go aczkolwiek nie było za bardzo z czego , efektu brak .
Niepotrzebnie wymieniłeś tyle rzeczy na pałę.
Wypadanie zapłonów to nie sonda.
Wyreguluj zawory.
nie wymieniałem niepotrzebnie , kable i cewke wymieniłem bo w biały dzień odrobina wilgoci powodowała że widać było jak sie sypią iskry , czujnik temp . wymieniłem bo mi wskaźnik głupoty pokazywał o czym pisałem gdzieś na forum , świece wymieniłem bo ponad 70 000 km na nich zrobiłem , krokowca wymieniłem wcześniej bo już czyszczenie nie pomagało , potrafił sie zawiesić na 2500 obratów.
Wiem że wypadanie zaworów to nie sonda , ale niespalone paliwo było wykryte chyba przez sonde co skutkowało miganiem check engine do czasu az iskry z wilgotnej cewki przestały sie sypac , a zaczeły lecieć na świece .
Sonda nie wykrywa nie spalonego paliwa tylko ilość tlenu w spalinach. Za to ECU wykrywa brak zapłonu na danym cylindrze.
czyli to ECU odpowiada za mruganie kontrolką , a nie sonda ?
tak sie zastanawiam własnie czy to może nie bedzie sonda strzelona ?
ktoś pisał że ona działa dopiero jak sie nagrzeje i może przyczynić sie do zbyt
ubogiej mieszanki na zimnym silniku ,zaobserwowałem że czasem silnik do końca nie wystygnie ,a dolegliwość sie pojawia , sonda szybciej stygnie niż silnik ,
cały czas mam wrażenie że problem wynika z mieszanki
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum